reklama

wrzesień 2011

reklama
ja zaczęłam odczuwać skurcze ok. 2tyg temu, ale dotąd też miałam takie sporadyczne, miałam ze 2-3 dziennie, nawet miałam tak że dzień przerwy bez skurczów. A od soboty dramat, brzuch boli, wątroba to już nie narzekam bo przecież sie zwijam z bólu co chwile, a te skurcze jakaś masakra!! nie wiem, jak nie przejdzie to chyba gdzieś podjadę jutro może w ciągu dnia do l3ekarza popytać...
 
dziuba lepiej podjechać do lekarza, dla własnego spokoju i bóli "wszystkiego" współczuję
ja chyba tez nie odczuwam żadnych skurczów, czasami mam tylko taki twardszy brzuch, takie uczucie jak trochę wydęty no i jakiś zmęczony, ale nie jest to częste więc spoko
 
dziuba to na pewno nie jest normalne..gin mi mówił, że 2-3 razy dziennie norma, więcej nie. Ja dostałam nospę 3x dziennie przez 4 dni i magnezin. Jak nie przejdzie to miałam się zgłosić po silniejsze leki. Ale przeszło. Teraz twardnieje, ale jak się zdenerwuję lub więcej pochodzę. Także lepiej to skontroluj, bo lepiej żeby mała jeszcze trochę posiedziała w brzuchu.
bluetooth jakoś jest na zwolnieniu..już nie chciałabym siedzieć w robocie, ale w domu też jakoś się nudzi..nie mam już energii żeby bawić się z małą, chodzić na spacery i jeździć na plażę..staram się, ale męczy mnie to. Przez to chyba i humor średni..w domu czasami coś zrobię, na jutro muszę jakiś mały harmonogram i potem na koniec tygodnia mam jeszcze coś..i chyba wszystko..
motyl dobrze, że wszystko ok..
 
No z tymi kolejkami to mam podobnie jak większość z Was. Nie chcę tu jakoś specjalnie narzekać, ale taka jest rzeczywistość- totalna znieczulica. Brzuch już od dość dawna jest wyraźnie widoczny i widać, że ciążowy, ale gdzie tam.... Raz tylko Pan w zapchanym autobusie chciał mi ustąpić, ale nie skorzystałam, bo wysiadałam na następnym przystanku. A tak to nie spotkałam się z żadnym innym objawem empatii. Na poczcie, jak wchodzę to wszyscy z kolejki (a kolejka jest zawsze) tylko się odwrócą na ułamek sekundy na dźwięk otwieranych drzwi, a później każdy w sufit patrzy. W sklepie w kolejce, w obojętnie jakim (Lidl, Biedronka itp), nikt nie przepuści, każdy brzuch widzi (bo przecież nie chodzę w futrze), ale udaje że nie widzi. Czasami życzę tym wszystkim ludziom tak przyjemnych dolegliwości jak ból nóg, czy pleców, nie mówiąc o dusznościach.:crazy:
Jeśli chodzi o skurcze, to ja raz miałam taką awaryjną sytuacje, własnie jak byłam w Chorwacji. Wystraszyłam się nie na żarty. Poszliśmy z mężem na mały spacer po miejscowości, w której mieszkaliśmy. Żaden tam forsowny, po prostu powolutku turlaliśmy się. Aż tu mnie chwyciły takie skurcze jak na okres, tylko trochę wyżej, bardzo bolesne. Powoli wrócilismy do domku, i w ciągu 10minut jak poleżałam wszystko wróciło do normy. Co to było to ja nie wiem, może to te skurcze przepowiadające?
 
Jak ja zadroszcze tym co skurczøw nie czuja:sorry: nic przyjemnego.I boje sie o te wyniki bo lekarz powiedział ze jak cos nie tak bedzie to połoza mnie w szpitalu na obsrewacji:confused2:
Co do kolejek to tutaj ludzie raczej puszczja i nikt z tego problemu nie robi nawet ostatnio pani w tesco woła mnie i mowi ze mam isc do kasy z pierszenistwem.Niestety w Polsce ludzie sa mniej wyrozumiali pamietam jak siostra była w ciazy i narzekała jaki jest problem w sklepach czy autobusach:no: ale zostało Nam juz niewiele i tego sie trzymajmy:tak:.
 
oj to współczuję bóli,mnie na szczęście omijają na razie wszelkie skurcze przepowiadające,czasem czuję tylko pod wieczór ciągnięcie brzucha,staje się duży i jakby dużo cięższy,ale z zaśnięciem i spaniem nie mam problemu,wstaję czasem na siku,ale nie zdarzyło się nigdy więcej niż raz.I oby tak już zostało do końca ciąży:-)
 
reklama
Hej hej,
witam po dlugiej nieobecnosci i pozdrawiam wszystkie dziewuszki i male szkraby w brzuszkach. U nas wszystko ok. zadnych dolegliwosci, ale tak strasznie duzo zajec i roznych klopotow ze w ogole nie dotykam komputera. Mam nadzieje ze u Was wszystko ok... Przesylam calusy i do uslyszenia:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry