reklama

wrzesień 2011

ewelina trzymaj sie mocno i oby juz wszystko było dobrze:))

ja tam nie wiem co lepsze czy jak dzidziusia kładą na te 2 godzinki , czy nie ale wiem jedno, ze będę ryczeć jak bóbr, bo jakoś mnie wszystko wzrusza, a co dopiero mój synek:)

Aniawos u mnie tez łóżeczko już stoi złożyliśmy na próbę, tylko oglądnąć, ale chyba już tak zostanie....
współczuję tych os, ale lepiej że odkryliście je teraz

jak zaczełam ostatnio czytać co Wy juz kupiłyście to przeraziłam się, że ja głównie ciuszki i tak się zmobilizowałam, ze juz prawie wszystko mam, no jakiś przewijak, pościel kosmetyki zostały ale to już się z tym wyrobię mam nadzieję, a dzisiaj kupiłam takie to skapretki
lipiec 2011 020.jpg
 
reklama
Bebzonik juz niedługo wszystkie będziemy sie wzajemnie dzielić doswiadczeniami z narodzin:-)

Ja zjadłam czekoladę z orzechami i synek daje czadu. Jakoś ostatnio mam dla niego duże pokłady czułości i chyba hormony mi szaleją bo łatwo sie wzruszam.

ja to od zawsze bardzo się wzruszam z byle powodu, jak pojechałam obejrzeć oddział w którym chcę rodzić to już przed drzwiami się poryczałam bo akurat maluszka rodzice w nosidełku wynosili, a później jeszcze czytałam kartki które są wywieszone na tablicy z podziękowaniami za opiekę.
A jak mi córcie położą na brzuchu to.. już się nie mogę doczekać...

bluetooth wiesz nad czym się zastanawiam? czemu Twoje powitanie zawsze brzmi "bry dziewczyny"..mi się to kojarzy, że coś jest u Ciebie nie tak..bo jak piszę bry to kojarzy mi się z ciarkami, wzdrygnięciem czy czymś podobnym, a Ty nawet jak piszesz optymistycznego posta to jest bry...chyba, ze to jakiś skró myślowy, którego nie znam:-)

mi się kojaży od dzień dobry czyli końcówka "bry", ale niewiem czy dobrze kojarze...
 
Ostatnia edycja:
Kasiula ja mam takie body kupiliśmy w H&m.

Bebzonik sie tak wzruszalam przed okresem na widok zwierząt, dzieci i niektórych piosenek. Bo raczej placzliwa nie jestem. No i na występach corci czy jak gdzieś wyjeżdża to zawsze mam szklane oczy.

Ania przegoncie te osy w chOlere,nie cierpie ich brrr
A co do "bry" to u nas tez kojarzy sie z niemilym sąsiadem ktory zeby zamiast powiedzieć dzien dobry burka pod nosem "bry".

Ide cos jeszcze poczytać i do spania. Nasza zwariowana suczka juz spi. Poprawiła mi dzis humor aż sie poplakalam ze śmiechu. Latala jak szalona po całym domu, warczala i bawiła sie z piłka a my mieliśmy niezły ubaw.

Spokojnej nocy:-)
 
Hejka Dziewczynki ;-)
Ewelinka trzymaj się Kochana :tak: Dobrze, że już to paskudztwo Ci odpuściło :tak: Na mnie się przeniosło ;-) Tyle, że ja mam na szczęście tylko duszący kaszel i z nosa mi się leje. A kaszel na tyle duszący, że czasami nie daję rady i mi pęcherz puszcza :zawstydzona/y:
Misiako fajnie Ci z psiakiem, moja Tigrula odeszła w grudniu 2010 roku i strasznie mi psa brakuje :-( Mój małż nie chce się na psa teraz zgodzić, ale dam sobie rękę uciąć, że jakby się jakiś psiak przybłąkał to już by został, także chciałabym, że jakiś psiur "niechcący" do nas zawitał ;-)
Co do bry, to dla mnie skrót od dzień dobry, kiedyś sama często go używałam i wcale nie miałam na myśli, że to może ktoś odebrać jako takie powitanie na odczepnego :-) Bardziej w kontekście żartobliwym to było ;-)
 
Cześć, jakoś nie mogę spać..
Zaraz będę dzwonić do gościa od os..ja też ich nie cierpię i boję się okropnie..wczoraj wieczorem P mnie wkurzył, bo on problemu nie widzi, no nie chce os, ale jego zdaniem tam nie ma, bo sprawdzał. Ich nie ma na strychu tylko gdzieś pod dachem, ale nie wiem faceci są czasami mega bezmyślni....a jak przyjedzie firma to rozwalą mu podbitkę..gdzieś to mam, rozwalą, to się ją zrobi znowu. Ja dzisiaj wzywam ekipę i już. Po 2 są faceci od elewacji, więc w razie co odkręcą podbitkę a potem przykręcą..
A dzisiaj już robią kolor domku..nie mogę się doczekać jak wyjdzie..

Dzisiaj ma być ładna pogoda, więc może pojedziemy z Iga i moją mamą do Ustki.
kasiula u mnie już łóżeczko zostaje.
misiako super mieć pieska, mój P na razie nie chce słyszeć. A ja stwierdziłam, że też kupimy jakiegoś malucha jak Iga pójdzie do szkoły..
bebzonik a z tym bry to chyba tak jak piszesz..jakoś na to nie wpadłam..zaćmienie ciążowe;-)
 
ja tez sie rano wcześnie budzę, a jeszcze dzisiaj mi sie śniło że byłam w szpitalu i urodziłam synka 6kg miał:szok: i jeszcze torby sobie do szpitala nie wziełam i nikt jej znaleść nie mógł i po porodzie sama poszłam po nią do domu....hahaha

teraz juz po śniadanku i soczku i się zbieramy z G na Błonia na rolki, znaczy on będzie jeździł a ja spacerek, ładna pogoda i na razie nie za gorąco się wydaje

MIŁEGO DNIA:-)
 
Witam

ewelinak bardzo się ciesze, że wróciłaś do zdrowia i życzę aby teraz wszelkie choróbska Cię omijały:tak:
Mi po porodzie 4 lata temu też położyli od razu Ewcię na piersi taką brudną, tylko w pieluszkę owinęli, nie pamiętam ile ją miałam ale bardzo długo bo od razu cycusia ciągnęła, wspaniałe uczucie:-) a jeszcze cudowne było jak malutka wychodziła i położna położyła moją rękę na jej główce która wychodziła, nigdy tego nie zapomnę:-)
Wczoraj kolejne 2 pary bodziaków zakupiłam po 4,5zł w Carrefourze, teraz czekamy za zwrot i dalsze zakupy.
Dziewczyny czy Wy też tak okropnie puchniecie? Od wczoraj chodzić nie mogę, nogi opuchnięte i do tego ból stawów.
misiako jakiego macie psiaka? pewnie już pisałaś ale jak zwykle pewnie mi umknęło:zawstydzona/y:
Moja sunia właśnie skończyła 8 miesięcy i dostała pierwszą cieczkę, chodzi w gatkach i podpasce po domku, wygląda tak śmiesznie, ale lata rozbawiona i ogonkiem wyma****e zza gatek:-D
Musimy do weta sie przejść bo chcemy ją wysterylizować a chyba już po 1 cieczce można.

Miłego dnia
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Bry dziewczyny! :-)
kacha szybkiego powrotu do zdrowia!
kasiula niezly sen :-)
No wiec bry oczywiscie jest od dzien dobry ale zawsze mi sie kojarzy z serialem komediowym "Allo Allo" gdzie byl policjant ktory nie umial mowic po francusku i zawsze przekrecal wyrazy i on zawsze na powitanie mowil: Dziń dybry :-D Strasznie to lubie i czesto tak sie witam z kims kogo juz dlugo znam a ze lubie zabawy jezykiem to sobie zawsze skracam do bry :-)
Wymyslam w ogole duzo roznych smiesznych slow i czesto je wprowadzam do domowego slownika :-D Dla mnie wtedy jezyk staje sie ciekawszy, taki bardziej kolorowy i fikusny :-D Takie zboczenie lingwistyczne mam :zawstydzona/y:
Jesli wam to nie przeszkadza to pozostane przy moim powitaniu ale jesli ma to u kogos powodowac rozdraznienie to dajcie znac, nie ma problemu, nie bede uzywac :-)
Ja tez jestem pewna ze jak mala urodze i poloza mi ja na mnie to sie porycze jak bobr. Mam tylko nadzieje ze nie przerazi to nikogo i nie beda mysleli ze ze mna cos nie halo. Tez sie zastanawiam jak oni mi ja poloza to bedzie przynajmniej czyms okryta czy tak na golasa ale o to wszystko zapytam na konsultacji w szpitalu w sierpniu.
Ja mialam dzisiaj kiepska noc. Wiercilam sie niemilosiernie, budzilam, wszystko mnie bolalo biodra, szyja, glowa ehhhh i w ogole wstalam padnieta. Niby nie tak cieplo i duszno dzisiaj rano ale zapowiadaja 29 stopni.
Milego dnia babeczki!
 
Ostatnia edycja:
reklama
aniawos a pamiętasz może ile mniej więcej kosztuje sterylizacja? czy po niej sunia nie ma cieczki? chcemy to zrobić bo nie planujemy hodowli a może uda się też uchronić przed ropomaciczem, bo suczki często chorują na to gdy nie zajdą choć raz w ciażę.
Bluetooth wcześniej też mi sie wydawało, że "bry" oznacza, jakiś zły dzień, coś nie wyszło itd ale potem się skapowałam, że od dzień dobry skrót:-) fajnie, że masz taki swój własny sposób powitania ja dzięki temu Ciebie od razu zapamiętałam, taki Twój zank rozpoznawczy:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry