reklama

wrzesień 2011

Bluetooth - oj w życiu bym jej nie zapłaciła za to co zrobiła 150 zł...ewentualnie za zużyte materiały, produkty i koniec...Na pewno przepłaciłaś te "zabiegi"...A mężowi marzy się samochód Audi A4 i mam w zamiarze mu je znaleźć, że jak przyjedzie do domu za dwa tygodnie to samochód będzie stał na podwórku z wielką wstążką!:-)
A cesarka u tego lekarza do którego chcę iść kosztuje ok 2-3 tysiące - jak mu pewnie słońce zaświeci tyle woła, ale rozpiętość ma mniej więcej taką...
I mam nadzieję, że pomyślnie to załatwię...
 
reklama
aniawos, martela, miki to włączam się do klubu kanapowców łóżkowców - nic mi się nie chce. Głodna jestem i nawet jeszcze śniadania nie zrobiłam a to już pora obiadowa mnie dogoniła. Muszę ruszyć 4 litery i iść po coś do sklepu - tylko nie bardzo wiem na co mam ochotę.

Bluetooth to rzeczywiście kosmetyczka postarała ci się, jeszcze za taką cenę. Nie martw się naślemy na nią myszy

kasiula też słyszałam że teraz to mam sobie folgować bo później game over jeśli chodzi o jedzenie i zachcianki:-(.

Dziuba wszystkiego najlepszego i żeby każdy kolejny wspólny dzień był lepszy od porzedniego:-).

magda mi też się nudzi w domu i podejrzewam że dlatego mam taki nieciekawy nastrój. Jak nie ma co robić to człowiek tylko się zamartwia:zawstydzona/y:. Tylko towarzystwa pies mi dotrzymuje - chociaż nawet teraz to się urwał z domu. Dlatego jak wszystko jest ok to jadę do dziadków.

Ola to super preznet dla męża. Ja to mojemu chciałbym dać Harleya ale to chyba bym musiała w lotka wygrać:tak:. Życzę ci żebyś musiała tą niższą kwotę za cc zapłacić wtedy więcej ci na szaleństwa zostanie.

Przed chwilą przez skypa rozmawiałam z mamą. Ma 53 urodziny. Pokazałam jej pościel jak mi się na allegro spodobała no i ona się śmiała że też ją widziała i mam kupić. Moja mama jest naprawdę kochana i cały czas mi pomaga a sama niewiele ma ale za to nigdy nie narzeka (gdyby nie ona to nie wiem co bym jadła bo mój tata trochę kiepski z kupowaniem jedzenia). Stwierdziła że w październiku chyba pojedzie do swoich rodziców - czyli do tych dziadków co mam zamiar jechać. Powiedziała że jakieś dziwne sny ją męczą:-(. Więc chyba jednak mój pomysł jest dobry bo tak na prawdę trzeba korzystać póki jest jeszcze taka możliwość. Co do ciąży to mam się nie przejmować bo mówiła że miała istne koszmary:tak:.

Lenistwo jest straszne. Za chwilę to mi bebechy wyjdą na wierzch. Muszę iść coś zjeść.
 
Kurcze wiem dziewczyny ze nie powinnam jej placic ale w obecnym stanie dla mnie wazniejszy i cenniejszy jest swiety spokoj wiec sobie odpuscilam.Pieniadze to nie wszystko. Tak jak napisalam w ten sposob stracila stala klientke i bardzo jestem ciekawa jak dlugo tam pociagnie jesli takie ma ceny za takie zabiegi hehe :-D Co prawda jest tam dopiero 2 tydzien ale do dzisiaj nie widzialam tam zadnego oficjalnego cennika wiec tez mnie ciekawi czy ceny bierze z sufitu w zaleznosci kto przychodzi czy jednak stosuje jakis staly cennik.
ellsi juz na nia naslalam myszy ale dzieki za wsparcie :-D Mam nadzieje ze jesli pojedziesz do dziadkow to dobrze zniesiesz podroz i wrocisz do nas bez problemow. Fakt ze chyba pkp to najlepszy srodek lokomocji w tym stanie bo zawsze mozna sie przejsc, wstac i nogi nawet wyciagnac jak miejsce jest.
Ola fju fju Audi A4 - wysoko mierzy. A rocznik jaki chcesz? Diesel czy benzyna? Ile koni?
My sie swego czasu przymierzalismy do Audi ale powiem Ci zawsze jak bylismy w salonie ogladac to wychodzilismy zdegustowani bo za te ceny jakie oni sobie za audi zycza daja wykonczenie w cockpicie made in china co dla mnie jest nie do zaakceptowania. Na szczescie moj M sie wyleczyl z audi jak dostal na podroz sluzbowa wlasnie A4. Docenil wtedy co sam w garazu ma :-D
miki sloneczniki kupilam w realu w Szczecinie wiec pewnie w innych hipermarketach tez juz sa do do stania.Kosztowal 3 zl. Jeden wlasnie juz koncze :-)
 
Ostatnia edycja:
Wpadłam się przywitać Mamusie:-)
Czasu brak na wszystko bo wielkie szykowanie u mnie. Dziś taka pogoda, że spać sie chce od rana ale mała jak zwykle nie daje mi odpocząć. Buziaki
 
Czesc dziewczyny. Mam pytanko. Czy poruszałyscie moze na forum temat kleszcza w ciązy. Ciagle obiecuje sobie ze nadrobie zaległości i poczytam wszystko co napisalyscie bo piszecie wiele cennych wskazówek ale ciagle brak mi czasu. I zastanawiam sie czy moze gdzies pisałyscie o kleszczach. Wrociłam z lasu z kleszczem. Wyciagnełam go i dałam sobei z tym spokoj. Ale moja siostra pwoiedziala ze nie moge tego bagatelizowac i kazała mi isc do lekarza. Ale to chyba bez sensu co? W ciąży i tak chyba nie beda dawac mi antybiotyku. Czy miał ktoś z Was podobną sytuacje?
 
Ja zlapalam kleszcza pod koniec poprzedniej ciazy,lekarz kazal tylko obserwowoac miejsce po ukaszeniu.Cale szczescie nic nie bylo ....czego i Tobie zycze :)
 
Widzę, że zaczyna się okres narzekania. To i ja sobie ponarzekam. Boooooooooli........ coraz bardziej boli. Już nawet w nocy daje o sobie znać. Nie ważne czy leżę na wznak czy na bokach, i tak uciska. Dodatkowo doszedł wspominany przez was jakiś czas temu ból bioder. Ciężko się z boku na bok obrócić, o wstaniu z łóżka nie wspomnę. To wszystko spowodowało, że zaczęłam w końcu myśleć o sobie. Postanowiłam, że za 2 tygodnie idę na L4. 8 sierpnia rano mam wizytę i biorę zwolnienie. Muszę w końcu rozejrzeć się za wyprawką, bo mam niewiele, a jak ten ból będzie się rozkręcał w takim tempie to za chwilę nie ruszę się z domu i będzie problem.

Tak się zastanawiam czy te moje dolegliwości mogą być wskazaniem do cc?? Ból naprawdę staje się niedozniesienia, a będzie tylko gorzej, bo malutka ciągle rośnie i uciska coraz bardziej. Nie wiem jak to wytrzymam do końca. Muszę pogadać z ginem na ten temat, ale może macie jakieś doświadczenia z tym związane. Czy wskazaniem są tylko przypadłości zagrażające życiu czy zdrowiu matki lub dziecka?
 
reklama
Widzę, że zaczyna się okres narzekania. To i ja sobie ponarzekam. Boooooooooli........ coraz bardziej boli. Już nawet w nocy daje o sobie znać. Nie ważne czy leżę na wznak czy na bokach, i tak uciska. Dodatkowo doszedł wspominany przez was jakiś czas temu ból bioder. Ciężko się z boku na bok obrócić, o wstaniu z łóżka nie wspomnę. To wszystko spowodowało, że zaczęłam w końcu myśleć o sobie. Postanowiłam, że za 2 tygodnie idę na L4. 8 sierpnia rano mam wizytę i biorę zwolnienie. Muszę w końcu rozejrzeć się za wyprawką, bo mam niewiele, a jak ten ból będzie się rozkręcał w takim tempie to za chwilę nie ruszę się z domu i będzie problem.

Tak się zastanawiam czy te moje dolegliwości mogą być wskazaniem do cc?? Ból naprawdę staje się niedozniesienia, a będzie tylko gorzej, bo malutka ciągle rośnie i uciska coraz bardziej. Nie wiem jak to wytrzymam do końca. Muszę pogadać z ginem na ten temat, ale może macie jakieś doświadczenia z tym związane. Czy wskazaniem są tylko przypadłości zagrażające życiu czy zdrowiu matki lub dziecka?
Dzień dobry:-)
agusia
miałam jeszcze niedawno to samo co Ty, nie mogłam chodzić, wstawać, schylać się, siadać, każdy ruch sprawiał taki ból, że wyłam. Moja gin mi powiedziała, że to normalne bo dziecko rośnie i uciska na miednicę. Kazałą sie oszczędzać, nie łazić za dużo i nie dzwigać. U mnie to trwało ze 3tg choć czasem boli jak za dużo chodzę.
Jeśli by to spojenie łonowe się rozchodziło to CC jak najbardziej ale wydaje mi się, że u Ciebie to to samo co ja miałam a wiadomo im blizej porodu tym ucisk większy. Życzę aby przestało tak dokuczać, oszczędzaj się jak najwięcej.
syla obserwuj miejsce tak jak dziewczyny napisały, to samo lekarz Ci powie. Nie denerwuj się, życzę aby nic tam sie nie działo.

Jeny ale spuchnięta się dziś obudziłam tzn prawa ręka jak balon cała od łokcia w dół i tak trzyma do tej pory,eeeeeeeeeeee codziennie coś:-(

Udanego dnia i dobrego samopoczucia mamusie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry