reklama

wrzesień 2011

nie pisałam..sprzedaliśmy audi, szukaliśmy audi, bo to moja ulubiona marka, ale ceny...no nie bardzo, tzn. bardzo wysokie:-(..więc teraz może passat combik, jedziemy popołudniu oglądać, dzwoniłam do gościa i się umówiłam. Mam nadzieję, że auto będzie ok i już z nim wrócimy:-) że nie natniemy się tak jak ola.
Trzymajcie kciuki:-)
 
reklama
Aniawos, powodzenia w szukaniu!
Ja tez chce zmienic auto bo moje jest za male na wozeczek, choc od biedy wejdzie. No ale jak uda mi sie sprzedac to szukam jakiegos pojemnego.
Kurcze mnie od popoludnia brzuszek boli, spial sie, nie wiem czy to skurcz czy co. Poprasowalam, posegregowalam ciuszki, te wieksze schowalam do reklamowek i opisalam zeby wiedziec co gdzie jest. Nadal duszna pogoda u nas.
 
ja mam dzisiaj jakąś śpiączkę, ale musze się zmobilizować i wstać i cosik zrobić ze sobą, bo nie mogę leżeć przecież do wieczora

bigchild ja właśnie w nocy miałam taki trochę spięty brzuch i taki ciężki, że jak wstawałam siku to się zebrać nie mogłam. Ale teraz ponoć wszystko oprócz regularnych skurczy jest w normie:-)

aniawos ja właśnei tez bym chciała audi, ale kurcze drogię są w porównaniu rocznikami do VW i zdecydowałam sie na passata combi i jestem zadowolona zwłaszcza teraz bo baaaardzo pojemne auto, wózek bez problemu mi wejdzie i cała reszta jak to przy dziecku
tak więc kciuki zaciśnięte, wiem ze nie raz ciężej kupić auto niz sprzedać
 
Ja mam seicento :-p Mąż ma skode kombi więc nie ma problemu ale jak ja wpakuje wózek do mojego auta to jeszcze nie wiem. Ale ogólnie mozna przewozić dzieci z przodu jesli nie ma poduszki powietrznej tak?
 
Aniu trzymam kciuki za udaną transakcję :-)
Trixi a za Ciebie trzymam jutro kciuki :-) Swoją drogą ładnie się uchowałyśmy, z reguły w połowie miesiąca już są rozpakowane mamuśki, które miały termin na przyszły miesiąc ;-)
 
Witam po długim weekendzie. W sobotę się wzięłam za mycie okien bo już nie mogłam na nie patrzeć i dostałam ochrzan od siostry, która stwierdziła ,że to może przyśpieszyć poród. Wczoraj Krystek biegał po mieszkaniu, że sobie głowę rozbił i teraz ma siniaka i strupka na czole. Tak mu było śpieszno do tatusia który był w drugim pokoju, dobrze że nic poważnego mu się nie stało, mówi mu się żeby nie biegał, a on swoje.
Trixi: Trzymam mocno kciuki za jutrzejszy dzień.:tak:
 
A ja już po odświeżającej wizycie u fryzjera:-), od razu czuję się lepiej i wyglądam jak człowiek!
bebzonik ja jeszcze rano nic nie miałam...a potem się smaruję patrzę...i ten czerwony obrzydliwiec na horyzoncie, ale byłam zła :wściekła/y:

nalka to prawda, dziecko można przewozić z przodu tyłem do kierunku jazdy tylko wtedy gdy nie ma tam poduszek powietrznych

Motylla no co Ty...okna myć... dobrze,że siostra po Tobie pokrzyczała! Ona ma całkowitą rację...
 
Witajcie słoneczka...

Chyba muszę się dołączyć do powszechnego "marudzenia"... Ta końcówka nie jest już taka łaskawa dla nas. Ciągle mi ciężko, szybko się męczę pomimo iż niewiele robię. Ciągle jestem senna, wiecznie odpoczywam...ech..macica nadal ze mną nie współpracuje - nadal mam skurcze i napięty brzuchol...

Bebzonik my chyba mamy bardzo podobny tydzień ciąży. U mnie zaczął się dzisiaj 38 t.c. ;)

Zastanawiam się jak samopoczucie naszej Trixi...miała iść do szpitala pod wieczór...może już jest...a jutro...jejku....ale fajnie ;)

Sama jestem umówiona na spotkanie i rozmowę z moim lekarzem i ordynatorem szpitala w sprawie mojego cc... Niestety dopiero na 25.08. Kurcze to już będzie 39 t.c. Boję się, że to troszkę późno na planowane cc... Wolała bym wiedzieć wszystko nieco wczesniej. Ale co zrobić jak mój lekarz akurat teraz poszedł na urlopik :( Może więc przyjmą mnie 25.08 i na dyżurze mojego gina mnie zetną? Heh to by była niespodzianka ;)

Cmokam i tulę wszystkie wymęczone i obolałe wrześnióweczki ;):*
 
reklama
Mambusia też bym się denerwowała tak późną rozmową o cc, kiedy ciągle masz skurcze :-( ale dziś już 16 więc jeszcze tylko 9 dni i będziesz wiedziała co i jak. A do 25 mocno zaciskaj nóżki i odpoczywaj by nic nie zaczęło się dziać - trzymam kciuki :-)
Aniawos trzymam kciuki i gratuluję sprzedaży autka :-)
Bigchild odpoczywaj :-)
nalka wszystko się zgadza, tyłem do kierunku jazdy i bez poduszki powietrznej :-)
Motylla całuski dla obitego synka, mój wczoraj też sobie guziola nabił - wszystko przez ten pośpiech . Ja mycie okien mam zaplanowane jak już będę przeterminowana :-P
Magda współczuję męczącej wyprawki :no:
wrześniowa fajnie że wizyta u fryzjera udana :-) i humorek od razu lepszy

Ja niestety nie mogę się opanować z jedzeniem i pielgrzymką do szafki ze słodyczami :zawstydzona/y: aż mi wstyd przed mężem :zawstydzona/y::zawstydzona/y: No ale trudno się mówi... Wyprawka skompletowana i ułożona już w komodzie tylko czeka na dzidziusia synek ciągle podchodzi do szafki i otwiera i mówi że dla dzidziusia i się uśmiecha :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry