reklama

wrzesień 2011

Cześć,
nocka średnia, nie mogłam spać i się ułożyć..ale mogło być gorzej..
Ja dzisiaj fryzjer a potem ginek..nie mogę się doczekać.
sińka ja się dobrze czujesz to pewnie..ja już się nie nadaję na bieganie po CH..wczoraj chwilę połaziłam i kręgosłup mnie nawalał, do tego brzuch ciążył..jeszcze parę dni wytrzymam..
paula trzymam kciuki..kurczę już zaraz będziesz po....super....
tofilesia wczoraj jak przeczytałam Twoje zdanie "jak podbiegam":szok: to miałam takie oczy...ja już nie pamiętam co to znaczy podbiegam;-);-) ja się "ciągam";-)

Ja z becikowym zostawiam wszystko mężowi, Ada się urodzi będzie załatwiał..ja się tym ani w 1-szej ani w tej ciąży nie interesowałam..
 
reklama
Dziekuje, kochane jesteście wszystkie:-)
Igocencja masz racje siedzenie dobija a Ciebie podziwiam za to latanie:-)skąd bierzesz na to siłę?
 
Witam Dziewczyny!
Moja nocka jak zwykle - pobudki na siku co chwilę, a zanim usnęłam to chodziłam dosłownie co 5-10 minut, aż mama przyszła zobaczyć co się dzieje, że się tak tłukę co chwilę..
Paula - teraz już pewnie jesteś na końcówce zabiegu, albo nawet po, ale powodzenia i żeby wszystko poszło sprawnie, a Malutka tylko Was cieszyła!
Sińka - ja to nawet nie zwracam uwagi na to, że mam się niby oszczędzać, bo takim sposobem to będę się kulała do po terminie...Wychodzę gdzie muszę, jeszcze wszystko staram się robić w domu, co prawda mam meeeeega lenia, ale jakoś się zmuszam i tłumaczę sobie, że to na przyspieszenie przyjścia Małej na świat:-)
Aniawos - no to zadowolenia z wizyty u fryzjera, a potem u Twojego lekarza, żebyś się miło zaskoczyła i miała cc robioną przez niego już w piątek jak pisałaś...
Bebzonik - bidulko - lepiej zadzwoń do lekarza, skoro nr podała Ci Twoja lekarka, to nie krępuj się, a chora do porodu to średnio fajnie...Mój M też mi pisze, że jest chory to mu zapowiedziałam, że do weekendu ma czas wyzdrowieć, albo jak przyjedzie to ma założoną kwarantanne na naszą sypialnie i śpi w gościnnym żeby mnie nie zarazić...
Ale u nas dzisiaj wiatrzysko, jak pójdę do sklepu to chyba kamieni do torby sobie napakuję, żeby mnie nie porwało...Masakra normalnie i zimno czuć, ale już zdecydowanie wolę taką pogodę niż tę, która panowała w ostatnich dniach przed weekendem...
Miłego dnia
 
Ja nocka ok, za to pobudka nad ranem, duzy bol brzucha jak na okres, do tego bol pipki i parcie na dwojeczke. Juz sie balam ze to to! Normalnie taki bol jakbym zapalenia pecherza dostala, taki dyskomfort, myslalam ze padne. Maz sie przytulil do mojej pupki bo chcialam zeby mi ja ogrzal bo moze faktycznie sie przeziebila. Na szczescie zasnelam i rano bol mniejszy. Cos mi sie zdaje ze synus szukal drogi ewakuacji :-DAz sie boje co ja poczuje za bol jak na serio sie zacznie, to pewnie bedzie mega mega bol!
 
sińka jak nie masz żadnych niepokojących objawów to rusz z domu. Tym bardziej że jak piszesz to niedaleko. W domu to można zwariować. Ja ruszam też na miasto.

Paula kciuki trzymane :tak: Ty już może nawet po.

Ja w nocy też średnio spałam. Przez 3 się przebudziłam i tak się kręciłam z godzinkę. M poszedł do pracy o 5.30 to sobie na chwilę komputer załączyłam żeby nadrobić bo jakoś wczoraj wieczorem nie miałam siły. Jutro wizyta. Trochę się stresuję. Z jednej strony nie wyobrażam sobie wylądować znów w szpitalu z drugiej jeszcze czekać. Wczoraj M mi powiedział że wie co będzie (albo jest już w brzuszku) ale nie powie - ja podejrzewam że obstawia chłopaka jak większość - a spytałam go co jak będzie co innego to stwierdził że i tak będzie pił :-D Najlepsze że jak mu się nigdy nie chce w tygodniu piwa tak wczoraj przyjechał do mnie w wypił 2 duże i jedno małe. Stwierdził że coś go ssie więc to chyba znak że coś w tym tygodniu będzie. Ciekawe czy smaki mojego M są prorocze :rofl2: Najgorsza to taka niepewność co, jak, kiedy.

Na miasto ruszę. Przejdę się do mojej babci bo mój tata ją nastraszył. On jest takim bajkopisarzem że normalnie nie da się tego opisać. Wczoraj do niego zadzwoniła i się pytała jak się czuję. On stwierdził że chyba nie dobrze bo już jestem spakowana (jestem spakowana prawie od miesiąca) i biorę prysznic (ze względu na temperaturę to nawet 3 razy dziennie) więc jakby co to da znać. Wtedy jak dzwoniła to byłam 3 godziny po prysznicu i film sobie oglądałam na komputerze. Oczywiście okrzyczałam go bo jak można straszyć tak starszą osobę. Tym bardziej że babcia ma dość poważne zaburzenia z pamięcią.

Co do wątku kulinarnego to myślę że może zostać jeden. Chyba że utworzyć taki "Dieta karmiącej mamy" i tam wrzucać specjalne przepisy. Przecież nie wszystkie dziewczyny będą karmić piersią więc też bezsensownie żeby przedzierały przez rozterki tych drugich.
 
Bry dziewczyny! :-)
Paula mam nadzieje ze juz przytulasz swoj najwiekszy Skarb do piersi i jestes najszczesliwsza mama na swiecie :-)
Czekamy na wiesci z niecierpliwoscia!
Bebzonik, zadzwon koniecznie do lekarki. Nie chce Cie straszyc ale jak bedziesz mocno oslabiona przy porodzie to nie bedziesz miala sily urodzic naturalnie i beda musieli robic cc wiec dobrze by bylo zebys szybko sprawe z lekarzem skonsultowala.
sinka a dlaczego ginka zmusza Cie do siedzenia w domu w 39tc? :szok: Przeciez wlasnie powinnas byc aktywna no chyba ze jakies komplikacje sa i ona po prostu chce zapobiec jakiemus niebezpieczenstwu. Jesli wszystko jest ok, ja bym pojechala tak jak pisza dziewczyny. Wyszalej sie w te ostatnie dni na tyle na ile masz sile, bo nastepny raz bedzie za .....nie wiadomo ile....
aniawos Ty chyba masz ten lezaczek bujaczek z fp co ja. Pralas cos z niego czy tylko wietrzylas?
U mnie noc byla super - w koncu przespalam cala bez problemow i to nawet z 2 pobudkami na sikanie. A wszystko dzieki temu ze noc byla zimna i w pokoju zbawienne 20st. Ahhh oby tak dalej.
Teraz tez pogoda bardziej jesienna, 15st i wietrznie, niz letnia wiec nie marudze.
Ja ku mojemu zaskoczeniu w ciagu tego tygodnia schudlam 1 kg.:szok: Czytalam w mojej madrej ksiazce ze tak tez moze sie zdarzyc i mala tez zachowuje sie normalnie, chociaz wczoraj wieczorem to tak ostro napierala ze myslalam ze urodze tej nocy.
Ide dzisiaj na ktg to sie chyba spytam czy to normalne. Odbieram tez dzisiaj wyniki na paciorkowca i krwi wiec trzymajcie kciuki zeby wszystko wyszlo ok. Chociaz uspakajam sie ze jesli do tej pory nikt nie dzwonil do mnie w tej sprawie to chyba wszystko jest w porzadku.
Zycze Wam milego dnia i ladnej ale nie upalnej pogody :-)
 
Bebzonik, najlepiej , tak jak piszą dziewczyny, zadzwoń do lekarza i spytaj co robić z tą chorobą. Przynajmniej będziesz miała fachową poradę. Trzymaj się!
Sińka, wydaję mi się, że w tym tygodniu w którym jesteś to spokojnie w razie czego możesz urodzić zdrowego dzidziolka. Wiadomo siedzenie w domu jest dobijające, a tak przynajmniej ludzi zobaczysz :-) No i a nóż uda Ci się naturalnie za pomocą takiego spacerku przyspieszyć poród? Nawet jeśli coś się zacznie to skoro masz 10min do domu to wrócisz.
Asnecja, a te nieregularne skurcze o których piszesz to miałaś bolesne? Mi ostatnio strasznie brzuch twardnieje i właśnie czuję jakby mnie ktoś opasał paskiem, a później mały zaczyna jeszcze kopać i to tak solidnie, że nawet boli. Ale bolesnego skurcza nie miałam jeszcze wogóle, nawet nie umiem go sobie wyobrazić.
Aniawos, ostatnio miałam "podbieganie" do samochodu, który zaparkowałam ulicę dalej, a tu nagle złapała mnie wielka ulewa, oberwanie chmury, więc musiałam szybko wrócić do auta. Powiedzmy, że to było bieganie hahahaha Musiałam śmiesznie wyglądać. I czasami mąż mnie gania po mieszkaniu z łaskotkami :-) Ale on specjalnie biega powoli, żebym miała szanse uciec hahahaha, ubaw mamy po pachy!Jak dzieci!

Dziewczęta a czy to prawda, że pierworódki rodzą najczęściej po terminie?:-(
 
ależ Wy strasznie dużo piszecie :)

u nas noc w miarę, ciężko wszystko boli, a najbardziej mnie ostatnio bolą biodra, siusiu dzisiaj wstrzymywałam od 1 w nocy, bo rano na badanie szłam więc mocz mi się przydał :D

dzisiaj idziemy sobie zrobić sesje z brzuszkiem, na pamiątkę, a w czwartek do lekarza i zobaczymy czy po moich tygodniowych skurczach cos sie zmieniło
 
Tofilesia to widzę że u mnie ze skurczami podobnie jak u ciebie. Jeszcze bolesnego nie doświadczyłam. Bardziej takie napinanie brzucha. Niekiedy bóle kręgosłupa i bóle jak przy miesiączce a tak to cicho. Przez to zastanawiam się jak to będzie jak przyjdzie do wywoływania porodu. Trochę mam obawy przed tym. Ja to niekiedy za szybko chodzę. Wtedy to po sekundzie zaczynam sapać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry