reklama

wrzesień 2011

Hej!! :-)

A co tu taka cisza? :-)

Życzę Wam wszystkim miłego dnia i raz jeszcze dziękuję za każde słowo!! :-)
Ja już prawie gotowa, czekam na męża, na obchód i idziemy się przywitać z naszą córeczką :-)
Boję się jak cholera!! (przepraszam za słowo:-)). Ale rade dam ;-)

No, to raz jeszcze, miłego dnia!! Udanych wizyt, żadnych niepokojących objawów i skurczyków dla tych, które już mogą je mieć :-)
 
reklama
Witam sie porannie kochane:)

Paula trzymam mocno kciuki:) i już niemogę doczekać sie wiadomosci o kolejnym maleństwie:)

witam również nową mamusię :)

mi to ostatnio sie czas strasznie ciągnie...dzisiaj ide do kina z Nikolką i moim siostrzeńscem na króla lwa:) uwielbiałam ta bajkę w dzieciństwie więc z przyjemnością zabieram dzieciaki i sama pooglądam:) a po południu jak zwykle gotowanie i siedzenie w domu...mam troche zaległosci ze sprzataniem wiec moze sie dzis wezme za jakąs cząstkę tego co chciałabym zrobić:)

miłego dnia wszystkim :*:*:*:*
 
Hej
Ja o 6 na nogach bo mąż do pracy wychodził to już zasnąć nie mogłam
Paula i ja trzymam kciuki by szybko i sprawnie poszło CC.I czekam na wieści.

Ja za to siedzę w domku ostatnio i nie wychodze gdzies dalej bo mój kręgosłup już mi nie pozwala na większe wojaże.
 
Witam dziewczyny:-)
Paula moje kciuki mocno zaciśnięte, POWODZENIA KOCHANA:-)
Jak nocka Wam minęła? bo moja jak każda inna w ostatnich 3 tygodniach, czyli kręcenie pół nocy a kolejne pół budzenie, normalnie już nie wytrzymuje:-(
Chciałam Was o coś zapytać....moja gin zabroniła mi się włóczyć, najlepiej jak bym na d....siedziała w domu,ale mam już dosyć, czuje się ok, nie mam bolesnych skurczy i nic sie nie dzieje, myślicie, ze mogę przejechać się choćby do CH???? bo naprawde oszaleć można, mała też już sie nudzi koło domu albo w ogródku ciągle. Nie mam daleko, autobusem 10min, zaryzykowałybyście czy lepiej siedzieć jak każą???

Życze Wam dobrego samopoczucia:-)
 
sińka mi sie wydaje ze mozesz sie wybrac:) jakby coś zaczeło sie dziać to i tak jesteś w bezpiecznym tygodniu ciaży i dzidzia moze juz przyjsc na świat:) mi lekarz tez kazał sie oszczedzac ale przy mojej Niki to niebardzo mam jak:) ciągle tez cos do zrobienia w domu i tak jakos czasu mi brakuje na siedzenie na d....:) co do nocy to ja tez juz cięzko...ciagle sie budze i krece bo cos mnie boli albo gdzies uciska...ale pocieszam sie ze jeszcze tylko ok. 3 tygodni:) chciałabym aby szybko przeleciały:) a noż moze zacznie się wcześniej :)
 
Sińka jeśli skurcze cię nie dręczą i czujesz się dobrze to ja nie widzę przeszkód bys mogła gdzies pojechac.Ginka pewnie dmuch na zimne bo wsumie to pród może się zacząć w każdej chwili a takie długie wypady moga poród pryspieszyć.Ja na twoim miejscu bym pojechała bo ja czuję się też super ale mi plecy troszkę dokuczają jak sobie pozwole na wiekszą swobodę ale brzuszek mi się nie napina i żadnych skurczy nie mam po takim wypadzie.
Ja włąśnie też chcę sie przed rozwiązaniem spotkać z koleżanką z pracy i nie możemy się zgrac bo chce do niej podjechac jak skończy pracę a nie chcę brać dziewczynek .Więc licze że na piatek uda mi się wyrwać do miasta ;-)
A co do spania spi mi się super tyle że przebudzam się z dwa razy by przekręcić się na drugi bok a musze to robić powoli i z rozwagą by mnie ból w podbrzuszu i pachwinach przy tym nie złapał.
 
Witam

Paula POWODZENIA !!!!!!! Czekamy na wieści !!

bebzonik ja bym zadzwoniła do tego lekarza na zastępstwie lub poszła normalnie do swojego internisty ,poród tuż tuż więc lepiej dmuchać na zimne .

sińka jesteśmy na podobnym etapie, tyle że ja nie mam żadnych objawów zbliżajacego się porodu. Z domu normalnie wychodzę, tramwajem jeżdżę ,może nie urządzam sobie wielkich eskapad tydzień temu np wybrałam się pospacerować po CH, codziennie wieczorem chodzimy z mężem na spacery .Myślę że jak czujesz się na siłach to czemu nie, takie siedzenie w domu i wyczekiwanie może dobijać.
 
katezbb,magda bardzo dziękuje za odpowiedzi:-) macie racje nie ma co siedzieć bo oszaleć można. Poród moze nastapić dziś a równie dobrze za 2 tyg a tyle to ja w domu nie usiedze:wściekła/y:
katezbb mamy córcie w tym samym wieku, z moją też nie da się usiedzieć w miejscu bo ciagle męczy, stęka i ciagle czegoś chce a poza domem jest jak anioł. Też w domu nie posiedze bo ciagle coś sobie wynajduje,całą sobote coś robiłam a potem brzuch dokuczał swoją twardością. I te nocki to jakiś koszmar:-)
No nic kochane dziękuje jeszcze raz za Wasze opinie, zrobie sobie dziś ostatni wypad do ludzi:-)
 
Witam :)
Widze, ze nie było za dużo nocnych rozmów :)
Ja miałam całą noc nie przespaną :( Skurcze miałam i mały straaasznie kopał. No spe wzięłam i nic nie dalo. Myślałam, ze już sie zaczyna, ale jakos tak nieregularne skurcze były. W końcu o 5 poszłam pod prysznic i wszystko sie wyciszyło. Niestety oprócz tego, że ja nie spałam, to jeszcze mój mąż nie mógł, bo sie kręciłam..do tego internet w nocy sie popsuł (a chciałam do was sie odezwać), a pod prysznicem odpadła uszczelka od węża i trzeba kupić nowego. Ehhh...co za noc...

bebzonik - współczuje choróbska :( Leć do lekarza - może Ci ulrzy...
paula_zg - powodzenia!! trzymam kciuki!!
Sińka - jak sie czujesz dobrze i Ci sie chce, to mozesz jechac :)

Życze miłego dnia :)
 
reklama
Witam,

Paula-zg, trzymam kciuki :) i zazdroszczę,że to już finisz:)

Ja dziś spałam dobrze, były tylko pobódki na siusiu;) i znowu zasypiałam. Teraz szykuję się do wyjścia, bo muszę zawieźć zwolnienie i iśc do działu presonalnego po pieczątkę w książeczce i dowiedzieć się kiedy mam zgłosić macierzyński, a i muszę pamiętać by wziąźć już nr polis, by potem nie biegać;).

Miłego dnia życzę, bo pewnie do późnego wieczora nawet nie zajrzę, bo rodzice mają dziś 31 rocznicę ślubu, więc planujemy iść do nich na kawkę, choć nic nie wyprawiają;).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry