reklama

wrzesień 2011

czesć dziewczynki

już urodziłam
Helenka przyszła na świat 25.08.2011r. o godz. 15:55 poród siłami natury
waga 3380,55cm

od soboty jesteśmy w domku
mała jest grzeczna ale cycusiowa bardzo
uczę się przystawiać do piersi,mam płaskie sutki i troszkę mi zjamuje zanim odpowiednio podam.....ale jest coraz lepiej

czy któraś urodziła też??
Sawi - gratulacje!!! A wczoraj o Tobie myślałam, czy już urodziłaś, bo termin już taki mi się wydawał całkiem, całkiem i chyba opatrzność, że Cię "wymyśliłam" i się odezwałaś! No to Helenka już z Tobą, pannica dorodna, super! Niech się zdrowo chowa, a Tobie życzę szybkiego zgrania z Córunią!
 
reklama
witam wszystkie obecne i przyszłe mamusie. jestem jedną z was mam termin na 4 wrzesien i juz panikuje. to mój drugi poród ale wspomnienia z pierwszego nie są najlepsze wiec mam stresa.
Gratulacje dla wszystkich które maja juz za sobą poród i cieszą sie maluszkami
pozdrawiam
 
Witam. Krystek jeszcze drzemkuje a jak tylko wstanie to się wybieram z nim na dwór, muszę zaliczyć bank. Wczoraj mój syn chciał bardzo do banku ale był już zamknięty i na dodatek chciał skorzystać z bankomatu ale jeszcze jest za mały, żeby do niego dosięgnąć. A jak się go spytałam czy ma kartę do bankomatu to on : ''Nie mam '' i rączki rozkładał:-D:-D.
Bynajmniej tutaj jak jest ;-) Wiadomo, że rzeczy ciężkostrawne należy jeść w rozsądnych ilościach, ale mi położna mówiła przy Jessice, żebym wszystko jadła, a najlepiej to co jadłam w ciąży ;-) Hehehe, żeby ona wiedziała jak ja się w ciąży odżywiałam to by w życiu takie słowa z jej ust nie padły :-D Trzy czwarte mojej diety to były słodycze, albo parówki z majonezem ;-):-p
To niezłą dietkę miałaś:-D:tak:.
Cześć,

Ja z becikowym zostawiam wszystko mężowi, Ada się urodzi będzie załatwiał..ja się tym ani w 1-szej ani w tej ciąży nie interesowałam..
U mnie też wszytko w pierwszej ciąży do becikowego załatwiał mąż i teraz też tak będzie.

Bry dziewczyny! :-),
Ide dzisiaj na ktg to sie chyba spytam czy to normalne. Odbieram tez dzisiaj wyniki na paciorkowca i krwi wiec trzymajcie kciuki zeby wszystko wyszlo ok. Chociaz uspakajam sie ze jesli do tej pory nikt nie dzwonil do mnie w tej sprawie to chyba wszystko jest w porzadku.
Zycze Wam milego dnia i ladnej ale nie upalnej pogody :-)
Trzymam kciuki :tak:

I czasami mąż mnie gania po mieszkaniu z łaskotkami :-) Ale on specjalnie biega powoli, żebym miała szanse uciec hahahaha, ubaw mamy po pachy!Jak dzieci!
:-D:-D:-D
Dziewczęta a czy to prawda, że pierworódki rodzą najczęściej po terminie?:-(
Ja pierworodnego urodziłam 3 dni przed terminem

I jak się pięknie dzień zaczyna ;-) Kolejne wrześniowe dzieciątko na świecie!

Tofilesia faktycznie pierworódki najczęściej rodzą po terminie... ale popatrz na mnie- różnie może być :-D Ja urodziłam Wojtusia tak jak moja mama mnie-38tydz i tyle samo ważyłam i mierzyłam- specjalnie szukałam starej książeczki.

Dzisiaj mamy wizytę u pediatry, ciekawe czy mój synuś coś przybrał :-)
Powodzenia na wizycie:tak:

Nadrobiłam, ale odpisywać już nie mam siły :zawstydzona/y: Wizyta na 15, więc mam spania jeszcze godzinkę a potem do wanny się przepłukać, wyszykować i wytoczyć z domku
Udanej wizyty życzę

pojutrze Michał idzie pierwszy raz do przedszkola i tak się zastanawiam, kto ma większego stresa w związku z tym ;) Mam tylko nadzieję, że histerii i jakiejś tragedii nie będzie, bo od dwóch lat tylko mama była... wierzę, że będzie dobrze, ale mimo wszystko podświadomie jakoś mi tak... On się cieszy, przynajmniej póki nie był jeszcze (tylko się zapisać, więc chwilę i tylko u p. dyrektor), zobaczymy w czwartek jak będzie ;)
Na pewno będzie dobrze:yes:

czesć dziewczynki

już urodziłam
Helenka przyszła na świat 25.08.2011r. o godz. 15:55 poród siłami natury
waga 3380,55cm

od soboty jesteśmy w domku
mała jest grzeczna ale cycusiowa bardzo
uczę się przystawiać do piersi,mam płaskie sutki i troszkę mi zjamuje zanim odpowiednio podam.....ale jest coraz lepiej

czy któraś urodziła też??
Gratulacje :tak:
 
dziewczyny, mam taka mala prosbe zebyscie gratulowaly w odpowiednio do tego stworzonym watku, bo tu sie zaraz 10 stron zrobi tylko i wylacznie z tego powodu. Mam nadzieje ze rozumiecie :-)
 
Ja słyszałam że chłopcy lubią rodzic się po terminie.
Od kilku dni przeżywam nerwowe chwile, jak się obudzę nie czuję ruchów synka. Dopiero po pukaniach coś słodkim się "pobudza". Zawsze było inaczej i stąd moje nerwy. Dobrze że w czwartek mam wizytę to wypytam o wszystko i mam nadzieję że się uspokoję...
 
reklama
Sylwia, ale to normalne, że w tym tygodniu ciąży nasze maluszki są już mniej aktywne... Moja Niuńka też z rana nie ma ochoty na zabawy, ale za to popołudniu i w nocy... brzuch mi się trzesie cały czas...
Gorące temperatury też nie wpływają pobudzająco na maluchy, więc nie przejmuj się, chyba, że ruchów nie ma wcale, albo jakos drastycznie mało...
Lekarz też na pewno Cię uspokoi:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry