Igocencja
Fanka BB :)
Witam
Dzisiaj w końcu się porządnie wyspałam, obudziłam się dopiero po 10 :-) tego było mi trzeba, od razu człowiek lepiej funkcjonuje.
Niestety humor dopisywał do momentu telefonu od mojej mamy. Dzwoni do mnie codziennie z pytaniem " czy już rodzę"
bo ona wzięła sobie urlop od 19 września aby do nas przyjechać i nie wie czy ma przekładać czy nie ... A skąd ja mam niby wiedzieć kiedy urodzę ?
Umawiałyśmy się że przyjadą z tatą tydzień po porodzie jak T. wróci do pracy, bo dla mnie bez sensu jak wszyscy będziemy siedzieć na "kupie" a potem każdy się rozjedzie a ja zostanę sama. Normalnie aż płakać mi się chce tak mnie wkurzyła.
Wybieramy się z T. na spacer i lody to mam nadzieję że humor mi wróci, a najchetniej bym do lasu na grzyby pojechała, uwielbiam je zbierać, ale tu w okolicach Łodzi to nawet nie wiem gdzie jechać.
bebzonik ja też okna machnęłam w czwartek i piątek :-) A ciasto robiłam maślankowe z kruszonką i owocami - przepis zamieściałam w wątku kulinarnym jakiś czas temu, szybko się robi i nam smakuje bardzo.
Super że Ania z Adą wychodzą do domku, widać szybko jest ok .
Elssi , Motylla powodzenia jutro w szpitalu, czekamy na wieści !!
ewelinak współczuję bezduszności urzędników, jak widać nie tylko w Polsce mamy z nimi pod górkę, mam nadzieję że rady kachy coś pomogą. Jesteś dzielną kobitką, powodzenia jutro, nie daj im się zbyć !!
Paula super że już jesteście w domku i Hania nie sprawia problemów, a Adaś pewnie musi się oswoić z nową sytuacją i rolą straszego brata :-) Zaglądaj do nas w wolnej chwili.
syla Gratuluję synka i życzę Wam dużo dużo zdrówka !!
dziuba trzymaj się dzielnie !! Tobie się nie chce sprzątać
nasza przodownico !!
Miłej niedzieli !!
Dzisiaj w końcu się porządnie wyspałam, obudziłam się dopiero po 10 :-) tego było mi trzeba, od razu człowiek lepiej funkcjonuje.
Niestety humor dopisywał do momentu telefonu od mojej mamy. Dzwoni do mnie codziennie z pytaniem " czy już rodzę"
bo ona wzięła sobie urlop od 19 września aby do nas przyjechać i nie wie czy ma przekładać czy nie ... A skąd ja mam niby wiedzieć kiedy urodzę ?
Umawiałyśmy się że przyjadą z tatą tydzień po porodzie jak T. wróci do pracy, bo dla mnie bez sensu jak wszyscy będziemy siedzieć na "kupie" a potem każdy się rozjedzie a ja zostanę sama. Normalnie aż płakać mi się chce tak mnie wkurzyła. Wybieramy się z T. na spacer i lody to mam nadzieję że humor mi wróci, a najchetniej bym do lasu na grzyby pojechała, uwielbiam je zbierać, ale tu w okolicach Łodzi to nawet nie wiem gdzie jechać.
bebzonik ja też okna machnęłam w czwartek i piątek :-) A ciasto robiłam maślankowe z kruszonką i owocami - przepis zamieściałam w wątku kulinarnym jakiś czas temu, szybko się robi i nam smakuje bardzo.
Super że Ania z Adą wychodzą do domku, widać szybko jest ok .
Elssi , Motylla powodzenia jutro w szpitalu, czekamy na wieści !!
ewelinak współczuję bezduszności urzędników, jak widać nie tylko w Polsce mamy z nimi pod górkę, mam nadzieję że rady kachy coś pomogą. Jesteś dzielną kobitką, powodzenia jutro, nie daj im się zbyć !!
Paula super że już jesteście w domku i Hania nie sprawia problemów, a Adaś pewnie musi się oswoić z nową sytuacją i rolą straszego brata :-) Zaglądaj do nas w wolnej chwili.
syla Gratuluję synka i życzę Wam dużo dużo zdrówka !!
dziuba trzymaj się dzielnie !! Tobie się nie chce sprzątać
nasza przodownico !!Miłej niedzieli !!



No, ale po tych 8 dniach zostajemy sami...mąż pracuje, w tym na połowę etatu (2-3 dni w tygodniu) w innym mieście. Moja mama nie zostawi pracy wiec nie ma szans na przyjazd i pomoc z jej strony, a teściowa bardzo chciała, ale nie może zostawić teścia, bo mocno podupadł na zdrowiu ostatnio.