reklama

wrzesień 2011

Dziewczyny widzę, że Wasza desperacja osiąga coraz większe rozmiary. Okna codziennie myjecie, namioty pod szpitalem rozbijacie, niezłe z Was asy ;-)
Ja też się już nie mogę doczekać mojego bąbelka ale takich sposobów nie stosuję ;-) dam radę jeszcze pochodzić troche z brzuszkiem, a Wam musi już być naprawde strasznie ciężko... Cierpliwości życzę i oby te ostatnie dni przed rozwiazaniem upłyneły w miłej atmosferze i oby dolegliwości ciążowe jak najmniej dokuczały :-)

Iguana
ja o specjalnej bieliźnie nie myślałam, ale ćwiczenia po kilku tygodniach na pewno. Też myślę o tym jaka ta figura po porodzie będzie a najbardziej bym nie chciała żeby jakiś flak na brzuchu po porodzie został, nie wiem czy on sam zniknie po jakimś czasie czy trzeba jakoś specjalnie o nim pomyśleć żeby się go pozbyć?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ola ja z moja siorka sobie nie wyobrażam, chociaz 3 dzieci urodzila:no:
Jestesmy zupełnie rożne a ona do tego straszna panikara. Trzymam kciuki zeby malutka znalazła sie wkrótce w łóżeczku.
Zaraz Majcie oddeleguje do spania a potem znowu poproszę A o pomoc w masażu;-)
Na pewno nie odmówi bo okresie anstynencji. Plan rozpakowania sie do 15.09 musi byc zrealizowany...:-D

Iguana, Nalka ja cwiczylam chyba ok. 4 tygodnia ale delikatnie. Skóra zawsze juz bedzie troche rozciagnieta.
Chyba ze sie regularnie ćwiczy. Tak naprawdę to kwestie bardzo indywidualne i wpływa na nie wiele czynników np. Karmienie piersia, dieta, ilośc kilogramów ciazowych. Z ta bielizna lepiej sie wstrzymać i zobaczyc jak sie bedzie wyglądało około miesiac po porodzie. Ciaza to ogromny wysiłek dla organizmu i trzeba dać sobie czas na powrót do formy. Okres regeneracji to około 2 lata. Nie martwcie sie napewno znowu będziemy szczupaczkami:-)
 
Witam wieczornie :-)
U mnie humor do bani, ale nie będe pisać byście chociaż Wy miały dobre :-p Zmienia się wszystko na plus ale bardzo powoli i mam nadzieję że za tydzień już nie będę się niczym martwić tylko czekać na skurcze :-) Trzymajcie kciuki by moje życzenie się spełniło, przepraszam że nie opisuję mojego problemu ale wierzcie mi tak będzie lepiej ...
Dziuba Tofilesia Ola życzę skurczybyków i rozwinięcia akcji
Igocencja mnie też denerwują pytania kiedy urodzę
Iguana ja myślałam o takiej bieliźnie ale jeszcze decyzji nie podjęłam.
Paula Asia Ania super że już w domku jesteście :-)
A ja dziś się zdziwiłam zamiast przytyć schudłam od czw 1,4kg
Pozdrawiam serdecznie i przepraszam że tak rzadko się odzywam
 
widzę, że tu jakieś masowe wywołanie porodów sie zapowiada:-) a tekst Dziuby z namiotem mnie rozwalił, popłakałam sie ze śmiechu:-D
my po obiadkach u rodziców, którym musiałm wytłumaczyć, ze NIE JADĄ z nami do szpitala w piątek, bo oczywiście wszyscy byli chętni!!!!!
Nalka no my tez z moim G dużo na rowerkach smigamy i znalazłam takie cudo które umozliwi nam to nawet jak bedzie już mały Przyczepka rowerowa CROOZER KID 1 (1804052742) - Aukcje internetowe Allegro zachorowałam na ta przyczepke i mam na dzieję na wiosnę już ją używać
Ewelina Ty to dla mnnie taka dzielna mamusia jesteś że jestem pewna że ze wszystkim sobie poradzisz, a jak Zosia przyjdzie na świat to musi sie jakoś wszystko ułozyć
Misiako zazdroszczę tego weekendu w Szczyrku ja juz raczej na d...pie siedzę co by przed piatkiem nic się nie wydarzyło
Iguana ja dostałam od koleżanki takie dwa pasy do zakładania i ściskania brzucha, ale jak ich sie używa i od kiedy to jeszcze się nie interesowałam, co do ćwiczeń to ja bym chciał zacząć jak najszybciej, bo ja sport w każdym wydaniu uwielbiam i doczekać się nie mogę ale zobaczymy od kiedy będę mogła
syla gratuluję, oby z dzidzią było wszystko ok, poczwal sie i prześlij nam jakieś zdjęcia dzieciaczka
 
Ostatnia edycja:
Misiako - jak M nie będzie na miejscu żeby pojechać ze mną do porodu, a mam nadzieję, że go nie będzie, bo chciałabym w ciągu tych 3 tygodni zanim przyjedzie na urlop się rozpakować to siostra jest wskazana..;-) Nie chcę iść sama...uciekłabym spod samych drzwi porodówki:-D A Wam życzę przyjemności z "masażu" i oby plan został zrealizowany do 15.09;-)
Wszyskim Wam i sobie też życzę przespanej nocy bez żadnych dolegliwości - dobranoc;-)
 
Paula witaj z powrotem :-)
Ewelina, a jeszcze mi przyszło do głowy, że może znajdź gdzieś w pobliżu jakąś grupę wsparcia dla mniejszości etnicznych, albo dla samotnych kobiet z dziećmi i poproś o family support, czyli osobę, która wskaże Ci co jeszcze i w jaki sposób możesz załatwić. Trzymam kciuki, żeby jutrzejsza wizyta w CAB przyniosła jakiś skutek :tak: I niestety też już dawno przekonałam się o tym, że im jesteś bardziej uczciwa tym mniej pomocy dostaniesz. Krew mnie zalewa jak patrzę jak niektórzy kombinują, ale sama tak nie potrafię :no: Z drugiej strony prawda kiedyś najczęściej wychodzi na jaw i przynajmniej wiem, że mogę spać spokojnie :tak:

Dziołszki Wy chcecie dzieciaczki wywoływać, a mi się w ogóle do porodu nie spieszy :-) Chętnie bym się zamieniła na termin gdzieś na koniec września ;-) Jeszcze do porodu jak do porodu, ale myśl o trójce rozbrykanych bąbli wywołuje u mnie dreszcze ;-)
 
cześć dziewczyny.... sory że odzywam się tylko w nocy ale w dzień nie nadaję się do niczego,,,,

ogólnie mam już dosyć!!!!

wszystko mnie boli, brzuch, pipka a dziś doszedł ból pośladków przemieszczający się do ud. masakra ... do tego koszmarne przemęczenie. ja się budzę zmęczona i senna

ja już chcę urodzić....
 
Witam :-)

Wszystkim wybierajacym sie do szpitala zyczymy powodzenia i czekamy na pozytywne wiesci :-)
Ewelina powodzenia w dzisiejszym zalatwianiu spraw :tak:
Paula Asia Ania super że już jesteście w domku
biggrin.gif


Widze ze sporo zdesperowanych chce szybko rodzic a ja sama nie wiem czy chce juz czy jeszcze nie. Najbardziej denerwuje mnie fakt ze czuje sie jak bomba zegarowa ktora nie wiadomo kiedy wybuchnie :tak::eek:

Milego dnia mamusie :-D
 
reklama
Witam się poniedziałkowo! Ciągle w dwupaku heh...
Kacha_wawa - to ja bardzo, ale to baaaaaardzo chętnie odstąpie Ci mój termin porodu, a ja mogę się rozpakować choćby dzisiaj...zaraz kończę 37 tydzień, miałam taką nadzieję, że na wizytę do lekarki za tydzień już się nie będę wybierała, a wszystkie znaki na niebie wskazują, że niestety kolejna wycieczka mnie czeka....
Taką cichutką nadzieję mam, że córunia posłucha taty i jednak przed terminem się pojawi po tej stronie brzucha:-) Byle to nie były złudne nadzieje:-D
Ja się biorę za sprzątanie, pranie, będę robiła wszystko, jeszcze się śmiałam, że sąsiadom pójdę drzewo do piwnicy wrzucać, może jakieś efekty by z tego były:-D
Miłego dnia Wam życzę!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry