reklama

wrzesień 2011

cześć Lasencje,
wszystko nadrobiłam, nie było mnie bo normalnie chodzę ledwo żywa, cały czas mogłabym spać, okropnie drętwieją mi ręce i nog w nocy, jak się budzę w środku nocy to nie mogę spać, oczy na zapałkio w ciągu dnia, normalnie masakra, wczoraj cały dzień w piżamie spędziłam...

co do farbowania włosów - ja normalnie farbowałam i teraz jak będę miała potrzebę też pofarbuję, nie czytam za bardzo co wolno co nie wolno, bo generalnie w ciąży nic nie wolno - tak piszą...

teraz jedziemy do moich rodziców złożyć życzenia od Martynki, odezwę sie wieczorem.

dziewczyny jak zareagowali rodzice wczoraj na wieść że zostaną dziadkami? zdajcie relacje!!

pozdrawiam i miłego dnia
 
reklama
Witajcie. Jakaś senność mnie ogarnia od śniadania najchętniej to bym poszła spać ale niestety mój W wyszedł i nie ma kto się zająć przez ten czas maluchem więc muszę jakoś wytrwać do powrotu W.
Witam sie i dołańczam do was :)
Dzisiaj mi wyszły na teście dwie kreseczki, a lekarz potwierdzil i powiedział, że to dopiero początek, więc za wcześnie nawet na suwaczek :)
Przyszłam z czerwcówek 2010, bo 7 miesięcy temu urodziłam Krystianka :)
Mam nadzieje, że z tą fasolką będzie tak samo fajnie, jak z poprzednią :)
Ja swojego Krystianka urodziłam w lutym 2010. :-D

Dziewczyny co to jest z tym spaniem, a w zasadzie z tym niespaniem. Ja mam jakby wściekliznę nóg hi hi tak to nazywam, albo to kwestia hormonów i co za tym idzie krążenia albo nie wiem czego, ale przez to budzę się w nocy i potrafię po kilka godzin lub czasem nawet całej nocy nie przespać. Poza tym, czy irytujecie się bardziej? Ja się stałam drażliwa i nerwowa no i nie mówię o płaczliwości. Mam też zachcianki, bo generalnie apetytu to nie mam, więc myślę że jak sobie spełnie zachciankę to będzie lepiej i dzisiaj miałam jazdy na kebaba i zamówiłam sobie, czekałam 3 h i zdjadłam zimnego, a teraz mnie przyjaciółka nastraszyła, że mogłam się zatruć....aaaa
Ja to się kładę dopiero jak mój maluch uśnie a jak mi się nawet troszeczkę zwinie prześcieradło to od razu się budzę a wcześniej mi to nie przeszkadzało. Również jak ty jestem drażliwa i nerwowa a co do zachcianek to naleci mnie na coś ochota a jak później to jem to stwierdzam że jednak to nie to.

Witam wieczornie :)
ostatnio jakos nie za bardzo mam czas sie udzielac....Kasi ida zeby i jest strasznie marudna,poza tym dzisiaj dalam jej pierwszy raz marchewke , ktora owszem baaardzo posmakowala , ale dostala bolu brzuszka ,wiec w zasadzie caly dzien "action".Fajnie ze jest nas coraz wiecej !!! U mnie plamienia w koncu ustaly, ale musze przyjmowac konskie dawki progesteronu, we wtorek ide na kontrole i zobaczymy co dalej.W pierwszej ciazy musialam lykac to swinstwo do dwudziestego tygodnia, podejrzewam ze teraz tez tak bedzie ale ......czego sie nie robi dla dobra fasolki :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkie brzuchatki !!
Bardzo się cieszę że plamienia ustały, jak trzeba przyjmować leki to trzeba nie ma innej rady.

Dzień dobry!
Wzięłam dziś witaminkę na pusty zołądek i umieram na ból czegoś w brzuchu!! :-( masakra, po prostu masakra!! :-(
Dobrze, że mama w domu jest, bo nie wiem co by było... Adasiem się zajmuje... Mąż jeszcze z pracy nie wrócił :-( nie wiem co on sobie myśli!! ;-) po pracy miał jazdy, prawo jazdy na autobus robi... :-) w sumie mógłby już konczyć i wrócić, troche by mi pomasował te watrobe czy zoladek czy co to tam jest,poglaskalby po głowce i może bym zasnela...:-(
Ehhh.... Kiepski dzień dziś mam :-(
Idę pomarudzić mamie... ;-)
Miłego dnia!!:-)

Dzoana szybko miną te 2 tygodnie!! :-) Uzbrój się w cierpliwość!! :-) :tak:
Miałam to samo jak nad czczo wzięłam kw foliowy a na dodatek mnie mdliło od momentu połknięcia tabletki przez cały dzień. Więc najlepiej brać po posiłku. Trzymam kciuki żeby ten ból jak najszybciej sobie poszedł.

hej kobietki, ja dziś się obudzilam troszkę wystraszona...nie dość ze całą noc miałam jakieś złe sny i się co chwilę budziłam to jeszcze rano puściła mi się krew z nosa... mam nadzieję ze to nic groźnego, ale to pewno z osłabienia...dziś słabo mi strasznie i ciągle leże moj M w pracy wiec jakos musze dac sobie sama radę z Niki i gotowaniem... sprzataniem chyba się dziś nie zajmę... tak ogólnie może tylko wytrę kurze i poodkurzam jak sie coś lepiej poczuje...pozdrawiam Was moje drogie kobietki:*:*:*:*
Sprzątanie możesz sobie przełożyć na inny dzień a teraz to odpoczywaj:tak:
 
Witam:)) no to widzę, że nie tylko ja mam dzisiaj ciężki dzień, niby nic mi nie jest ale tak słaba jestem i śpiąca no i drażliwa, ciągle chce mi sie płakać. po południu wybieram się na siłownię z kolezankami, pochodzić troszkę po biezni ( czytałam że można), poruszam się , pogadam może będzie mi lepiej:) trzymajcie się wszystkie dziewczyny:)
 
Halo:) Byłam u lekarza i rzeczywiście wiele nie zobaczyła, bo jeszcze za wcześnie. Powiedziała, że pęcherzyk ciążowy jest, ale więcej będzie mogła powiedzieć za 2 tyg.:( Muszę wytrzymać:crazy:
Co do kawy to mi powiedziała, że jedną dziennie spokojnie można pić, chyba że ma się problemy z ciśnieniem. Dla mnie dobra wiadomość, bo bez kawy zasypiam na stojąco, szczególnie w ostatnich dniach jakoś padnięta jestem.
Pozdrawiam serdecznie:-)

Ja też byłam za wcześnie u lekarza i kazał mi wrócić po 2 tyg, więc to już w najbliższy czwartek.:-)
A co do kawy toja piję tylko typu "Ricore" czyli rozpuszczalna z cykorią ale raz na kilka dni. No i chyba że gdzieś do kawiarni z M idziemy to jakąś latte. W sumie to przed ciążą więcej piłam,teraz jakoś mnie odrzuciło:tak:

witam się i ja:) dziś rano się ważyłam i myślałam ze będzie masakra bo pozwalam sobie na zachcianki ale dzięki bogu waga nadal stoi w miejscu:) ja mam ciągle ochotę na frytki... zastępuje je kiwi które mogłabym jeść w każdej ilości... podczytuje sobie książkę w oczekiwaniu na dziecko bombowa książka polecam wszystkim:)

U mnie też waga stoi pomimo zaparć:no:
 
Tak się zastanawiam...byłam u lekarza wczoraj (na USG), mało było widać i kazał przyjść za 3 tyg. z wynikami badań. Tylko nie wiem na co sie umówić: na zwykłe badania, czy na USG (zapomniałam dopytać)? Jak myślicie? Bo mi się wydaje, że na USG, żeby mógł termin porodu powiedziec...
 
Tak się zastanawiam...byłam u lekarza wczoraj (na USG), mało było widać i kazał przyjść za 3 tyg. z wynikami badań. Tylko nie wiem na co sie umówić: na zwykłe badania, czy na USG (zapomniałam dopytać)? Jak myślicie? Bo mi się wydaje, że na USG, żeby mógł termin porodu powiedziec...

Asencja raczej z USG bo wtedy zobaczysz czy serduszko bije.

Mój lekarz ma USG w gabinecie i z Hanią na każdej wizycie miałam robione. A przyjmuje na nfz. Jeszcze 3 tyg do wizyty. Mam nadzieję że zobaczę serduszko a może i dwa...
dziś miałam pierwsze spotkanie z panem K. Fuj...

Motylla ja też urodziłam w lutym 2010:-) A powiedz mi czy kupujesz podwójny wózek, bo ja cię ciągle zastanawiam jak to rozwiązać:dry:
 
Asnecja - mi w pierwszej ciąży lekarz wyznaczył termin doiero gdzieś w czwartym miesiącu, a potem to i się i tak zmieniało co tydzień, mała była tak duża że ostatecznie miałam termin na 29.12 a pierwszy jaki mi wyznaczył z OM był na 11.1, ostatecznie mała zdecydowała się wyjść z brzuszka dopiero 15.1...

ja przespałam sie z godzine, byliśmy na spacerze w Sopocie, Martyna urządziła nam taką scenę że normalnie wstyd się przyznać, darła się, rzucała po śniegu (chodziło o to że chce iść na plażę to mówimy że idziemy ale z drugiej strony chcieliśmy a ta się uparła i koniec), S ją wziął na ręcę to mu się wyrywała, kopała i gryzła :wściekła/y: S był tak wściekły, nawrzeszczał na nią chyba pierwszy raz w życiu :wściekła/y: normalnie dramat...

dziewczyny czy Wy śpicie na brzuchu czy staracie się już unikać tej pozycji??
 
Ostatnia edycja:
ja nie spie na brzuchu bo cycki mnie za bardzo bola ale jak wczoraj probowalam sie polozyc na brzuchu to czulam takie jakby cisnienie w brzuchu...mysle ze to przez te wzdecia teraz...:-/ juz nie wiem przez co...czy przez to ze macica sie powieksza tak czy co :-/



Make a pregnancy ticker
 
Ostatnia edycja:
Dziuba127 ja nigdy nie spałam na brzuchu więc nie mam z tym problemu.
My dziś byliśmy na zakupach i Bartek też pokazał na co go stać. Uciekał wrzeszczał, a już tak się nam uspokoił od jakiegoś czasu:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry