reklama

wrzesień 2011

Anisen mój Wojtuś też straszne ma pretensje kiedy go kąpiemy ;-) chociaż już zauważyłam poprawę. Myślę, że kiedy nam dzieciaczki podrosną to polubią chlapanie wodą :tak:

Ja dzisiaj po wizycie u stomatologa...będzie kanałowe...300zł nie moje :wściekła/y: ech... ale przynajmniej już tak nie boli. Poza tym Mały coś strasznie spóruje...mało śpi...a przy jedzeniu kręci się i wierci i złości i nie wiem co na to poradzić :confused: Myślałam, że może pokarmu mało ale kiedy wyrywa się od cyca mleko strumieniem spływa...

Kochana a moze własnie w tym problem ze za szybko mu wypływa mleczko i on sie biedaczek krztusi bo nie nadąża połykać. spróbuj go nakarmić na leżąco, ale tak Ty na plecach maleć leży na tobie tak by mleczko musiało płynąć do góry. U nas przy nawale to skutkowało.
Mój jeszcze nie zawsze potrafi sobie dobrze złapać cyca i sie denerwuje jak mu zabieram bo samą brodawkę próbuje ssać. Na szczęście niezbyt mocno już. Wiem ze najlepiej jest zabrać cyca i dpobrze dziecko przystawić niż mu pozwolić ssać źle.

Mój dzwonił zapytać co u nas ;) są w Krakowie z Kingą , jutro załatwiają becikowe itp i wracają wieczorem.
A ja mam dziś słodkie dziecko. Przebrałam, nakarmiłam i śpi. Normalnie aniołek. Chyba nie da za to pospać w nocy. Z okiem odrobinę lepiej, ale dalej łzawi. A jutro muszę iśc z małym do sklepu obok bo mi chłop niecnota nie kupił ani kromeczki chleba :( dziś na kolacje muszę zjeśc coś innego. Wolała bym z nim nie chodzić jeszcze po sklepach ale mus, bo w domu ani masła, ani chleba, ani mleka.
A któraś już zaliczyła wypad z małym/małą na zakupy?

A jak z odwiedzinami - nie zalewają Was krewni ciekawi małego przybysza? Bo u nas spokój święty tak jak sobie zażyczyłam. Odwiedziny mają być po 2 tygodniach najwcześniej i prosiłam by nie robić spędu rodzinnego i zjazdu na raz kilkunastu osób. A że wszyscy mają do nas albo daleko albo bardzo daleko to zrozumieli i sie będą umawiać kto z kim jedzie i kiedy. Moja mama przyjedzie po 19 bo 19 ma egzamin na prawo jazdy. Wątpię by zdała za pierwszym razem - plac pewnie obleje ale i tak przyjedzie na chwilkę.
Za to w piątek będzie przyszły chrzestny Kubusia dobry przyjaciel mojego męża. Nie w odiwedziny tylko po węgiel który mamy w piwnicy na naszej działeczce. Pitera uwielbiam, zawsze mi humorek poprawi.

Wlazłam dziś na wagę i mam 8 kg do zrzucenia do wagi sprzed ciąży. Byle do wiosny

Buziole i dobrej nocy
 
reklama
Dzięki Anisen- może masz rację...na pewno spróbuję bo faktycznie czasem przy jednym jedzeniu parę razy się krztusi...co do tego łapania sutka to ja też strasznie pilnuję żeby dobrze ssał razem z otoczką, trochę mam fioła- bo bardzo mi zależy żeby go karmić piersią :zawstydzona/y: i robię wszystko żeby się udało. Ja jeszcze nie chcę brać Małego do sklepu...ale myślę,że Wam szybki wypad nie zaszkodzi, jak trzeba to trzeba... A mi zaraz po powrocie ze szpitala się ludzie zwalili na głowę...ale na szczęście od tamtej pory mamy spokój ;-)

misiako rozmowa z anestezjologiem to zawsze rozmowa z Witowskim- fajny chłop choć trochę zakręcony ;-) ale znieczulał mnie inny anestezjolog- ten, który akurat miał dyżur- też fajny facet, wkłucie nic nie bolało. Poród odbierał dr Manderla także myślę, że jesteś w dobrych rękach :tak:
 
A ją cały dzień się zabieram by coś napisać i zawsze coś staje na przeszkodzie by dokończyć pisanie.najczęściej to bartus mi nie pozwala bo ciągle by na piersi wisiał.teraz właśnie też już szuka i się denerwuje.Ją czuje się rewelacyjnie.Opieką tutaj bardzo dobra choć ją jej nie potrzebuje ale jest na sali dziewczyna po cc i pielęgniarki jej bardzo pomagają w opiece nad dzieckiem.
Mocno wspieram oczekujace oraz nowe mamusie
 
Ostatnia edycja:
serdecznie gratuluję rozpakowanym mamusią i umieram z zazdrości....

ja dziś po wizycie u lekarza byłam tak wykończona że od 10 30 do 15 spałam jak zabita!!!!!

nie wiem czemu jestem tak wykończona, masakra , to chyba zmęczenie przed porodem
 
Wrzesniowa dzieki za info jesli bedzie cc to własnie tych dwóch dr bedzie je wykonywać. Chyba ze wczesniej Leoś zdecyduje sie na poród sn to wtedy zależy kto ma dyżur.

Madzia dzielna z Ciebie babka i super sobie radzisz. Kiedy wychodzicie z Bartusiem bo to juz chyba niedługo? Co do karmienia piersia to chłopcy chyba faktycznie bardziej cycowi niz dziewczynki;-)

A ja od godziny mam skurcze troche bolesne, ale niezbyt regularne tzn. nie mierze ich narazie. Wogole dzis strasznie zmęczona jestem. Po południu drzemalam godzinę i jak robiłam obiad to jakaś nietomna byłam. Cała jestem opuchnieta, a brzuch mi dzis faluje intensywnie. Chyba jutro juz na serio ta torbę spakuje...
 
Madzia mam zupełnie tak samo jak Ty, wchodzę, mam coś napisać i zawsze coś (a właściwie to ktoś ;-) ) staje mi na przeszkodzie :sorry2: A jak w końcu zasiądę do kompa i mam luzik to nie mam siły na odpisywanie, chociaż jednocześnie cierpię na bezsenność, może inaczej nie mam po prostu siły na myślenie :sorry2:
Ewelina wiesz co, nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam jak Cię traktują :wściekła/y: Jak mnie wkurzają te teksty, że i tak Ci zwrócą kasę i co z tego? A jakbyś nie miała co teraz dzieciom do garnka włożyć? Mieliśmy podobną sytuację jeśli chodzi o zasiłek dla osób niepełnosprawnych dla Olisia, tyle że Social Security Agency zawaliła. I to akurat był okres świąt Bożego Narodzenia i początek tego roku. Też przez nich większość nam pozabierali, gdyby nie nasza social worker i znajomi to nawet głupiej choinki na święta byśmy nie mieli. Dlatego jak jeszcze zobaczyłam dwie kreski na teście to w pierwszej chwili totalnie się załamałam :sorry2: Kochana, a Ty masz tą social worker? Jak nie to walcz o nią, jeśli trafisz na osobę z powołaniem to naprawdę wiele może zdziałać. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci dużo sił :tak:
 
reklama
Dzień Dobry
Pisanie na dotykowej komórce zajmuje rhythm czasu że masakra bo nie zawsze shakira mi się prawidłoe słowo i kasuje i poprawiam kilka razy a synek niby śpi i za moment szuka cycusia i z pisania nici.Więc pisze tylko co u nas,wybaczcie.Mamy wyjść jutro jak nic nie stanie na przeszkodzie.Calusy
Uf ale dużo napisałam a synek już mnie wzywa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry