reklama

wrzesień 2011

Hej:-)

U mnie nocka nawet przespana, ale co jakis czas mam skurcze. Nie wiem czy dotrwam do tego 21.09 mam nadzieje ze tak. Jakoś juz sie nastawilam i nie chciałabym zeby było wczesniej...
Koszulka dzis cała zalana od mleka, wiec sadze ze cos u mnie zaczyna sie dziac.
Mam jednak nadzieje ze skurcze mina.

Ewelinka spróbuj jak Ci radzi Kacha. Faktycznie nie wyglada to ciekawie bo co z tego ze nadpłaca jak wiadomo ze pieniądze zawsze są potrzebne na bieżące wydatki.
Madzia ja juz dlugo pisze z komórki,ale faktycznie czasem dziwne rzeczy wychodzą:-D super ze juz niedługo bedziecie w domku. A jak siostry zareagowały na braciszka?
 
reklama
:-D widzicie co mi za słowa wychodzą jak szybko chce się wszystko napisać a telefon mi sam dobiera słowo a nie mam czasu poprawić.
Siostry nie mogą się doczekać jak brata zobaczą bo zdjęcie to nie to samo.
Ją to w szoku jestem że tak nam ten tydzień obfituje w kolejne maluszki.I oby tak dalej;-)
 
Witam z samego rana :-)

Ile nam się już dzieciaczków namnożyło :-) Super, to kto dzisiaj , dziuba może Ty ??

Wyprawiłam męża do pracy i spać dalej nie mogę. Nocka zleciała spokojnie, choć wczoraj pobolewał mnie brzuchol wieczorem jak na miesiączkę, a dzidziol na krocze napierał ,myślałam że zaraz wyskoczy :-) Może w końcu się coś zacznie dziać, nie obraziłabym się hehe.

Magda super że u Was wszystko dobrze i niedługo do domku śmigacie, pozazdrościć formy, mam nadzieję że i ja szybko się rozruszam bo raczej nie należę do osób które leżą. Powiedz gdzie rodziłaś Rydygier czy Madurowicz bo jestem ciekawa.

Anisen współczuję teściowej, przykro że nie potrafiła uszanować Waszego wyboru i wtrąciła swoje 5 groszy. Ale Jakub też ładne imię, tyle fajnych zdrobnień. Życzę cierpliwości przy kąpieli, może synek w końcu polubi wodę !!
 
Hej dziewczyny, mnie to dopadla chyba jakas depresja przedporodowa, normalnie wieczorami padam z nog, ale noc nie przynosi snu. Czuwam tak sobie pol nocy nad ranem zasypiam i tyle. do tego dzis w nocy bolal mnie kazdy kawalek ciala, maly sobie jakies wariacje urzadzal i tak mi zebra po prawej stronie skopal ze uwierzcie mam problem teraz z siedzeniem. Dobrze ze chociaz upalu brak. No ale psychicznie i fizycznie kapa. W srodku nocy to juz sie pobeczalam z bezsilnosci. W dodatku zdalam sobie sprawe ze co jak Domis bedzie takim nocnym markiem, to padne ze zmeczenia...
 
Witam :)
Ja mam od wczoraj stresa bo te niteczki krwi sie pojawiły i mialam je przez cały dzień. Czekałam w napięciu całą noc i nic...ehh...ale z drugiej strony to dobrze, bo mój synek dał nam popalić - co 2 godz. krzyk straszny...albo jakies wzdęcie, albo zęby idą :( Masakra...
No, ale przed godz. coś się zaczęło...mam nadzieje, ze nie fałszywy alarm...siedze i patrze na zegarek - na razie nie są za często, ale czuje je wyraźnie. Będę dawać znać...
 
widzę że większość męczą mniejsze lub większe skurcze, no ale to chyba już taki czas...ja dopiero wstałam polezelśmy dziś z G, bo to ostatni taki poranek, ze możemy poleniuchować...teraz czekam na jajecznicę
myślałam, ze już mnie dołapie stres i nocki nie prześpię, ale spało mi sie super, chociaż tez się boję BigChild, że synek bedzie dawał koncerty w nocy i tego nie zniosę tyle że nie fizycznie, a psychicznie....

Asneja oby to było to!!!
 
No , dziewczyny, która dzisiaj???:-)

Anisen- ja to chyba rozszarpałabym tą Twoją teściówkę. Kurcze, jak można się tak wtrącać- nie ma już żadnych szans na przepchanie imienia Gabryś? Nie daj się. W końcu to Wasz synuś- nie jej!

BigChild- chyba dopada nas to samo. Ja w dzień mam wielką ochotę rodzić, ale kiedy przychodzi wieczór/noc, to po prostu nie potrafię sobie wyobrazić, że wogóle znajdę siły na jechanie do szpitala czy walkę ze skurczami. Też często jestem bliska łez, kiedy po raz 5 wstaję na siku z tym wielkim ciężkim brzuchem, a potem nie mogę znaleźć sobie miejsca w łóżku.

U mnie od poniedziałku regularne napinanie się brzucha i bóle w kroczu. W nocy dochodzą bóle jak na @. I noce przeokropne, bo śpię przez to jak na szpilkach, że to może już... A rano wstaję i tylko brzuch twardnieje. Żadnych plamień nie mam, i wszyscy mi mówią, że urodzę po 15-stym-aaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!! Jutro idę na ktg, może wykaże coś obiecującego.
 
Cześć Dziewczyny! Widzę, że dzisiejsza noc spokojna...Ja już straciłam nadzieje na wcześniejszy poród, skoro po wczorajszym nic, a nic się nie wydarzyło...bo co z tego, że krzyże bolały do ryczenia i skurcze były jak nieregularne, a w nocy się wyciszyły...Więc zaczynam się obawiać, że zostanę październikową mamą:dry:
Ewelinak - posłuchaj rady Kachy może ta social worker coś by zdziałała w Twojej sprawie...?? Oby! Bo naprawdę to co z Tobą wyrabiają to jest nie do pomyślenia...
Bluetooth - wczoraj przyszła taka poduszeczka wiśniowa o której pisałaś, dzisiaj się biorę za wypróbowanie na te moje gnoty bolące, chociaż nie wiem czy cokolwiek mi na krzyże pomoże, mama wczoraj godzinę wieczorem masowała - było ok, skończyła i dalej bolało jak chol....a:wściekła/y:
Asnecja - życzę rozwinięcia akcji!
Miłego dnia jadę na zakupy znowu potacham ciężkie torby - chociaż na mnie nic nie działa
 
reklama
Iga rodzilam w rydygierze i jestem z opieki zadowolona.Tylko po porodzie nie zawieźli mnie na oddział noworodków tylko leżę na samej górze na oddziale ciąży przy pokoju pielęgniarek.Pewnie na dole miejsc nie było.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry