reklama

wrzesień 2011

dziewczyny życzę Wam wszystkim z całego serca takiego porodu jak miałam!

Magda - dobrze że mimo wszystko wyniki dobre mieliście obydwoje. Twój to faktycznie kruszyneczka przy mojej klusce :)

ewelina - to ja zawsze mówiłam ze chce mieć taki poród jak któryś Twój, tym bardziej że pamietam pisałaś że jechałaś z Leborka do Gda, może nawet do tego samego szpitala co ja rodziłam, to kawał porodu spędziłaś w aucie ;) i faktycznie się udało, niech Tobie się też uda, po tym jak w Anglii Cie tam traktują w ciąży zasługujesz na to!

78.... - czyżby szanowna cioteczka zasygnalizowała że bedzie palić przy Twoim dziecku? Twoja decyzja, Twoje dziecko, też bym sie wściekła, nienawidze wtrącania sie w nie swoje sprawy!

misiako - Ty to jesteś normalnie agentka! za pare dni poród, właściwie w każdej chwili może sie zacząć, a Ty w pracy zatrudniasz nowych ludzi i masz jakieś biznesowe spotkania!!!!

widzę że wszystkie się na pełnię nastawiają, wiec tym które pragną - życzę porodu właśnie w tę noc!
 
reklama
nanusia no to milego swietowania dowodu !
7 normalnie noz sie w kieszeni otwiera jak slysze takie madrosci. Jak w ogole mozna tak myslec ze dziecko ma sie przyzwyczajac do smrodu papierosowego :wściekła/y:... wspolczuje....
ewelinak ponoc u Was jakis huragan ma byc czy cos w tym stylu wiec uwazaj tam dzisiaj na siebie i chlopcow.
misiako mam nadzieje ze zdazysz podopinac wszystko jeszcze przed porodem
U nas wczoraj byla wieczorem taka ogromna burza ze juz dawno nie widzialam tyle blyskow. Dobrze ze w domu bylismy bo inaczej to nie wiem co bym zrobila.
Moj plan na dzisiaj wykonany :-) porzadki zrobione, polowa okien umytych - reszta jutro. Zadzwonilam do poloznej i opowiedzialam jej o weekendzie. Poradzila mi zebym jak jutro pojde na ktg to zeby mnie ginka obejrzala czy przypadkiem akcja sie nie rozwija dalej. Dzwonilam do ginki i nie ma problemu. Jak przyjde na ktg to po nim pojde do niej na chwile zeby sprawdzic co i jak wiec trzymajcie kciuki zebym sie jutro dowiedziala ze pora do szpitala jechac :-)
Co prawda dzisiaj jakies pojedyncze skurcze ale nigdy nic nie wiadomo wiec jestem pelna nadziei.
Udanego popoludnia no i mam nadzieje ze tej magicznej nocy nasze maluchy faktycznie na swiat sie beda wybieraly i jutro poczytam o kolejnych rozpakowanych :-D
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny życzę Wam wszystkim z całego serca takiego porodu jak miałam!

A teraz tak mi na mysl przyszlo, ze moglam jej sie zapytac czy jak przyjedziemy z malym to bedzie przy nim kopcic... :eek:
Ogolnie wszyscy znajdujacy sie tam wczoraj byli po jej stronie...

Tak samo jak np. nie chce brac slubu, bo mam zalobe bo moim tacie... to tez tego nie rozumie. A jej maz zmarl nie cale 2 lata temu i juz lata z innym... a tak przezywala jak on zmarl. Nie przepadalam za nia od poczatku... Wczoraj jeszcze sie schlala i ledwo co na szpilkach chodzila (PS. ona ma ponad 50 lat chyba, a sie ubiera jak nastolatka :laugh2:)

Eh... niektorzy ludzie to nawet na starosc nie madrzeja...



A jak tam coreczka? Budzi sie czesto w nocy? Czy daje spac mamusce? :happy:
 
ja tylko na chwilę...
byłam z młodym u lekarza, jeszcze do czwartku mam potrzymać go w domu i do kontroli. w gadce z lekarką na temat mojej ciąży bąknęłam coś, że chyba się coś zaczyna, bo chyba czop mi zaczął odchodzić i wody się posączyły, powiedziała, że mam nie czekać na nic tylko sprawdzić u gina, bo jak to wody to żeby przypadkiem do zakażenia wewnątrzmacicznego żadnego nie doszło. Wizytę mam na środę umówioną, ale zadzwoniłam czy mam czekać, czy przyjechać dzisiaj. Kazał dzisiaj przyjechać, nie czekać. Zaraz dzwonię kiedy mam się pojawić i jakiś stresiorek lekki chyba mi się włącza, co ciekawego mi powie...
dziuba super, też bym chciała tak szybko :)
 
Bluetooth... sa ludzie i ludzie jak to sie mowi... Moje zdrowie i mojego dziecka jest dla mnie najwazniejsze, a jak ona chce szybko wachac kwiatki od spodu to niech dalej pali... :crazy: zeby tak denerwowac kobiete w ciazy... nie chce zeby mnie traktowano jak chora, bo jestem w ciazy, ale chociaz troche szacunku dla zdrowia innych... Wiadomo swiat jest caly zatruty, ale po co jeszcze bardziej sie truc palac, albo przebywajac z palaczami :confused2:.
 
kurde, bez kitu teraz masz mieć ślub w głowie, nie dość że w każdej chwili poród to jeszcze powinna uszanować Twoją decyzję... współczuję przeżyć z tatą. Szkoda że sie nie doczekał wnuka :(
a mała super, płacze tylko jak mocno głodna, wtedy woła LE LE LE, tak fajnie że już sygnalizuje w inny sposób głód, a inaczej płacze jak np. ją ubieram. A tak cichutka jest spokojniutka. W nocy co prawda wstawała co jakieś 2godz do cycka, ale to początki, więc wszystko jej wybaczam, nawet ze w ciągu 20min 3razy kupę wczoraj zmieniałam...

dziewczyny mam pytanie - bo moja Lenka ma ciągle zimne łapki, mimo że już ją lepiej ubrałam i przykryłam dodatkowo kocykiem cienkim. Czy to normalne?
 
Nie wiem czy mój kot przeczuwa zbliżający się poród, ale nie odstępuje mnie na krok...nawet teraz chodzimy razem do toalety
laugh.gif
hehe

782..., nie daj się ciotce. Każda ilość wdychanego dymu od papierosów szkodzi, to udowodniony fakt. Powiedz dobitnie, że nie życzysz sobie by ktoś palił przy Twoim dziecku i koniec. Ja bym ostro postawiła sprawę. Kurcze niestety jeszcze sporo krąży tzw. "mądrości" z przeszłości w obiegu.
 
Dziuba z tymi raczkami go zawsze awantury z babciami są:-D ja zawsze sprawdzam karczek bo to jest lepszy wyznacznik. Większość dzieci ma zimne ja właściwie to całe życie tak mam;-)
A corcia grzeczna bo taka wyczekana:-)

A mnie podbrzusze pobolewa ale mam nadzieje ze to nie to...

Bluetooth trzymam kciuki żeby coś ruszyło dalej:-)

Co do palenia to ja lubię dymka puścić. Nigdy nie palilam nałogowo i w ciazy oczywiście tez nie. W tym czasie i oczywiście karmienia jestem największym
wrogiem:growl:
Jak widzę kobietę w ciazy z fajka to mówię żeby jak dziecko sie urodzi to chuchnela mu prosto w twarz, to samo tylko teraz sie tego nie widzi. Nie cierpię tez jak ktoś jedzie z dzieckiem w aucie i kopci fuj:crazy:
 
reklama
dziuba127 ja juz bym chciala mojego synka tulic i w ogole zeby juz bylo PO :) ale chyba jeszcze troszke sobie poczekam, bo nie mam zadnych konkretnych znakow, z ''to'' juz niedlugo :confused2: ale dla mnie niech sie urodzi wtedy kiedy bedzie chcial pokazac sie mamusi hihi :tak:
Tata nie bedzie widzial wnuka, ale wnuczek bedzie nosic jego imie... Mama powiedziala mi kiedys ze chociaz taka mala pamiatka bedzie po tacie, a moze i bedzie tak samo dobrym czlowiekiem jakim byl moj tatus... dzis mija 8 miesiecy od smierci taty... on nawet nie wiedzial ze bedzie mial wnuka, bo jak sie to stalo to ja sama nie wiedzialam, ze bede miec dzidziusia... ale z nieba napewno czuwa nad nami i wie juz ze bedzie dziadkiem...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry