reklama

wrzesień 2011

reklama
ja bym bardzo chciała już urodzić.... ale staram się tym nie nakręcać bo mam dosyć stresów i nerwów... :-(
myślę że jak Janek będzie gotowy to wyskoczy, jutro idę do lekarza zobaczymy co powie, mam nadzieję że wszystko jest ok i że junior przyjdzie na świat do końca tygodnia!!!!
 
Coś mi szwankuje forum, ciężko mi się zalogować..chyba przez te wiatry u nas wszystko zamula.
nanusia supr sąsiadka..
dziuba u mnie też mąż stara się pomagać, bardziej zajmuje się Igą, robi śniadanka, sprząta, coś tam w kuchni działa...i też mnie wkurza, że coś nie tak..ale staram się nic nie mówić, bo stara się..i ok. Idze też mówimy żeby uważała, bo wiadomo jak zaczyna skakać na kanapie na której leży mała- to niefajnie...ja sama ją czasem uciszam, bo się drze..wiem, ze czasami stara się zwrócić na siebie uwagę, staram się ja przytulać, bo dla niej to też nowa sytuacja. Czasami też czuję się bezradna..bo chciałabym ją przytulić, a mam Adę uwieszoną na cycku i nie da rady. Mam nadzieję, ze jakoś niedługo wszystko się unormuje...
paula ja też chyba już chcę żeby mąż poszedł do pracy:zawstydzona/y: jest ok, ale wydaje mi się, że jak będę sama to lepiej się zorganizuję niż z nim...już długo siedzi...chyba za długo. Ale w przyszłą środę idzie do pracy...
miki śniło mi si, ze urodziłaś..miałaś cc, a ja asystowałam przy porodzie:szok: i ze ola też urodziła.

Co do bóli to u mnie też zero...nic, jakbym nie rodziła...takze super.

u nas dzisiaj taka wichura, ze P postał tylko z małą na tarasie i do domu..a ja wypuściłam się do biedrony na zakupy;-)
P chciał jechać do gdańska, musi coś w firmie załatwić..przy okazji galeria..ale tak sobie myślę, że Ada chyba za mała na CH..
 
Ostatnia edycja:
w nocy mialam takie jakby niteczki krwi po oddaniu moczu,a teraz jak zmienilam bielizne to jest cos takiego jakby brazowego niby czerwonego... kurde juz sama nie wiem czy jest cos zle czy to zwiastuje porod :( jak mnie nadal bedzie bolalo podbrzusze, a boli tak z 3 razy na godzine to pojade do szpitala niech sprawdza co jest... a poczekam jeszcze dzisiejsza noc... :-(

a i nie chodze za duzo, bo mnie krocze boli...
 
Ostatnia edycja:
kardamon - chyba nie ma tu takiej która Ci tej "niespodzianki" by nie zazdrościła...

U mnie teraz jak wychodzę z małym na spacer to wielkie zaskoczenie że to już
:-D więc fajnie tak urodzić z zaskoczenia;-)
Ewelinka,Misiako powodzenia i oby to faktycznie był początek porodu:happy2:
Bebzonik no widze że powloutku kulasz sie do terminu ;-)
 
Witam dziewczyny my juz z Frankiem w domu...trochę się boję
dokarmiam go butla, bo pokarmu u mnie minimalne ilości, ale może sie rozkręci
obiecuję nadrobić Was Buziaki!!!!
 
kasiula witaj :-) Nic się nie martw, przystawiaj Franka jak najczęściej do piersi a pokarm na pewno się jeszcze pojawi. Trzymajcie się cieplutko!

misiako, ewelina... ja też życzę Wam powodzenia- może rzeczywiście już nadchodzi upragniony moment ;-) trzymam kciuki.

kardamon ja też jestem mega zadowolona z takiej niespodzianki :tak: I to było aż prawie miesiąc temu...a mi się wydaje jakby w zeszłym tygodniu :szok:
 
Kochane - ja sama nie wiem co dalej. Skurcze cały czas mam - średnio co 9, 7 minut. Zaczęło pobolewać przy skurczu, ale nie jakoś bardzo - tak delikatnie. Pojawił się galaretkowaty śluz - ale taki przeźroczysty z kilkoma niteczkami krwi, ale naprawdę śladowymi. Strasznie chce mi się spać - więc się położę. Odezwę się jakby cos się zmieniło.
Za wszystkie trzymam kciuki :)
 
A ja znów mam dylemat bo Bartuś od wczoraj wieczorem nie zrobił kupki a do tej pory robił przy kazdym karmieniu i tak się zastanawiam co jest? A i bączki puszcza przez cały dzień i nie widzę żeby miał problemy ze zrobieniem choć jest troszkę niespokojny przy karmieniu ja jest głodny
Ewelinko chyba się powoli akcja rozkręca ;-)
 
reklama
Trzymam kciuki żeby się rozkręciło u tych co już się nie mogą doczekać :-) Ale zauważyłam właśnie plus tego że tak czekamy i czekamy a inne się rozpakowują i mają swoje maleństwa już w domu: można czytać sobie tematy o karmieniu i pielęgnacji dzieciaczków i wypowiedzi tych z nas które wczesniej zostały mamami :-) Ja tam z wielką uwagą czytam istaram się chłonąć jak najwięcej - na pewno cenne rady przydadzą się kiedy maluszki będą już z nami w domku :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry