cześć dziewczynki
przepraszam że mnie tyle nie było ale miałam (nadal mam) kłopoty ze zdrowiem,w poniedziałek miałam 40st. temperaturę,drgawki i mega kaszel,w środę poszłam do lekarza i okazało się że mam zapalenie oskrzeli,
byłam bardzo osłabiona,nie dawałam rady dzieckiem się zająć więc przyjechali po mnie i po córke rodzice,i teraz jestem u nich,oni zajmują się małą a ja lecze się,ale dziś już ostatnia tabl. antybiotyku więc mam nadzieje że skończy się moje osłabienie (dziś już jest o niebo lepiej)
w ten weekend miałam kolokwium z paru egzaminów i również nie poszłam,mam zwolnienie dla wykładowców i oby tylko mnie dopuścili do egzaminu.
mam nadzieję że się nie obraziłyście na mnie że tyle nie było mnie,ale naprawdę nie miałam siły wchodzić i pisać.najgorsza to była temperatura która mnie ścięła totalnie z nóg,ale juz jest opanowana.
widzę że sporo nowych wątków doszło,suuuper
jak tylko będe miała więcej sił to zajrze wszędzie ,uzupełnie liste wrzesniówek
u mnie z dolegliwości pojawił się wstręt do zapachów (perfumy,kiełasa itp) a dzis miałam pierwszą zachcianke (loda z polewą toffie)