• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2011

A ja sie troche martwie bo odebralam badania i pisze ze mam sie skonsultowac z lekarzem.
Z tego co wyczytalam mam leukocyty i erytrocyty w moczu. Sadze ze to jakas infekcja ukladu moczowego. Wizyte mam w poniedzialek dopiero, nie wiem czy dzwonic do lekarza czy jechac. Sama nie wiem.
Edit: Juz dzwonilam bo sie naczytalam ze to moze byc zatrucie ciazowe, ale powiedzial ze wyniki nie sa takie zle i mam isc do apteki po urosept i przyjmowac przez weekend a w poniedzialek zrobic jeszcze dodatkowo badanie moczu i przyjsc z wynikiem. USpokoilam sie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam po nieobecności. Wczoraj zaliczyłam pierwszy spacerek z moimi chłopakami, a dziś przyszła do nas położna i obejrzała sobie Radka, a Krystek różne rzeczy jej przynosił, a to autko ,a to wizytówkę i biegał z pokoju do kuchni. Najgorzej to ze suchą skórą Radka ale na to mam mu robić kąpiele w krochmalu mam nadzieje że pomogą bo oliwka, którą w szpitalu zalecili smarować nic nie pomaga i nawet położna ta co u mnie była powiedziała że oliwka nie jest dobra.
dziekuje Kochane za rady dot, przeziebienia i przyspieszaczy hihi :))

Miki masz termin podobny do mnie, mi niby przypada na niedz, usg mi dzis robili i dlatego lekarz stwierdzil ze lozysko sie starzeje, chyba inaczej sie tego nie da stwierdzić, po usg dodala lekarka ze nie ma chyba sensu przetrzymywac ciazy dalej i jak sie nic nie podzieje przez weekend w poniedz do szpitala, mam popuchniete nogi a nie mialam z tym problemów, no i nieszczesna szyjka nie chce sie rozwierac, wiec dzis zdaje sie ze mialam "masaz" szyjki ponoc moze to pomoc na rozwieranie, z tego co pamietam niektóre odradzaly tej metody, ale Ona sama mi to zrobila, na rozruszanie, srednio przyjemne ale dalo sie wytrzymac, po badaniu lekko plamię, przysiady zrobilam hihi i troche na pilce gumowej sie pobujałam i poskakałam, no i moze jakies przytulanki anóz cos sie wydarzy do niedzieli, trzymajcie kciuki bo boje sie oxy jak nie wiem co!!!!

buzka
Trzymam kciuki:tak:

Witam się!!

Chora, niestety!! Kaszel, katar, stan podgorączkowy - czuję się koszmarnie!! Wszystko co może boli mnie :-( Adaś ma katar okropny :-(
Oby Hania była zdrowa...
Weszłam, bo brat mi kazał pocztę sprawdzić i zajrzałam tylko...
Jak wyzdrowieję wrócę!!
A teraz idę spać... :-(
Zdrówka podsyłam

Dziewczyny po cc czy golili Wam włoski na brzuchu?? Bo mi polozna mówiła ze gola i można sobie samemu ogolic w domu. Ale jakoś nie wiem, wole nie ruszać co by mi potem gąszcz nie wyrósł:-D bo bikini ogole sobie rano przed wyjazdem do szpitala.
Mi golili, chociaż te włoski można by było na palcach jednej ręki policzyć.
 
hej :-)

Dziś mam termin ale nic się nie dzieje więc pewnie nie urodzę...

Misiako ja też mam w planach jakieś obżarstwo w weekend ;-) Może pizza i jakieś wypaśne desery lodowe :tak: a co tam będę sobie żałować, w końcu to już ostatnie dni takiego beztroskiego opychania się :-)

Sylwiczka, Paula zdrówka życzę!
 
Motylla oliwka ma silne działanie uczulajace, spróbuj tego krochmalu albo oilatum.

Bigchild ja ostatni mocz tez miałam nieciekawy. Czasem poprostu próbka jest złe pobrana. Mi wczoraj ginka zapisala taki granulat antybiotykowy do picia, jednorazowa dawka. Jak nic Ci nie dolega to raczej bedzie ok, dobrze ze zadzwonilas do gina.

Nalka nie zaluj sobie. Ja przed chwila zjadłam na obiad cukinie z mięsem mielonym i serem żółtym. A zaraz po tym dwie kanapki z lososiem i majonezem popite cola, a gdzie tam do wieczora. Jak tak dalej pójdzie to w sam weekend kilo
przywale:sorry:
 
ello

melduje sie jeszcze w niezmienionym stanie. plamie nadal brzuch w nocy nieco sie spinal i bol na okres, od rana spokój!!! skurczybykow brak :(( i ciekawe czy cos mnie wezmie... moze jak sylwiczka pomecze sutki przez reszte dnia i a nóz akcja sie rozkreci, hihi... osobliwy widok non stop z reka na cycu :)) maz sie nie udziela, bo mówi ze mnie to pewnie boli, a ja mu na to ze ma troche mocniej tarmosic.... pewnie to nic z porownaniu z bolem przy poranionej brodawce przy karmieniu.

no nic ostatecznie jak samo nie pojdzie, to w poniedz cos mi w szpitalu zaradza!
oporna ze mnie sztuka, a z naszej Malej to dopiero!!! a co bedzie pozniej...?! to sie pewnie dopiero okaże co to za charakterek po mamie i tacie!

ja walcze z katarem! nawet noc nie byla najgorsza cos pospalam.

Paula i Sylwiczka - zdrowka kochane! by dzieciaki nic nie zalapaly.

Dla oczekujacych wytrwalosci i szybkiego rozdwojenia. tez sobie nie zaluje i podobnie jak Wy sobie dogadzam - hi hi, potem bedzie czas wyrzeczeń!

dzis nalesniki ze szpinakiem :) polecam :)
 
. Najgorzej to ze suchą skórą Radka ale na to mam mu robić kąpiele w krochmalu mam nadzieje że pomogą bo oliwka, którą w szpitalu zalecili smarować nic nie pomaga i nawet położna ta co u mnie była powiedziała że oliwka nie jest dobra.
U nas z Bartusiem też zmagay się z suchą skórka i łuszczy mu sie najbardziej w zgięciach kończyn.Kapie go w Olilatum a w ciagu dnia smaruje oliwką ale problem powoli się rozwiązuje ech.

Paula alez sie zaprawiła i oby maluszek nic nie podłapał.Po porodzie organzm mocno osłabiony to mozna szybko coś załapać :-(
Moje dziewczynki tez cos lekko narzekają i drżę by Bartuś nie złapał wirusa :-(

Dziś byłam z synkiem w przychodni by go zwazyć i z pania doktor się zobaczyć.Mały prze ten tydzien przybrał 300 g i to mnie bardzo cieszy zę mój pokarm zdaje egzamin.Mały nie wisi mi tak na cycusiu i budzi się do karmienia średnio co dwie tezy godziny czyli książkowo.Niesty na wizycie zaczól się bardzo denerwować bo nie lubi tego ubierania i rozbierania i po powrocie do domku jeszcze mega kupke zrobił i tak sie wsciekałże dwie godziny mi zajęło by go wyciszyć i by mógł zasnąć.19 października mamy pierwsze szczepienie.
 
u nas dzis byla polozna... ale jakos nie sprawiala wrazenia osoby kompetentnej... niewiele pomogła przy bólu brzuszka Hani...
a Haniuszka strasznie sie spinała i brzuszek miała twardy, płakała a ja czułam sie bezradna kapletnie... piersi tez nie chciala ssac, strasznie sie denerwowała. pomogła dopiero ciepła, uprasowana pieluszka i masaz brzuszka
 
Kardamon biedna malutka:-( ja Majcie ukladalam na brzuszku i sie pięknie odgazowywala. Oczywiście po konsultacji z pediatra i pod obserwacja

Paula zdrowka dla Was:-)
 
reklama
Cześć,
ja coś od dwóch dni nie mogłam wejść na forum..nie wiem czemu..inne stronki śmigają a bb nie..ale udało się.
misiako nie golili na brzuchu..
a ludzie dziwni są..ja też brzuch miałam, przytyłam 12kg a wszyscy zdziwieni że urodziłam, bo wyglądałam na 6-ty miesiąc...ciekawe...

Najedzcie się dziewczyny..bo teraz bieda z żarciem..ja i tak ciągle podjadam co mogę i czasami co nie mogę, chce mi się słodkiego, że chodze i wiecznie jakieś ciastka podjadam. Masakra...

U nas ok, młoda śpi, jęczy, i tak jakoś się kręci. Przyjmujemy gości..codziennie ktoś, ja wybywam na krótką godzinkę na miasto, P w tym czasie na spacerze. Zaraz mi się skończy, bo wraca mężuś do pracy. W nocy mała budzi się co dwie, trzy godziny...nie ma tragedii...
kardamon moja tż tak się męczy przy kupach..

dobra, spadam kąpać małą, boi już się wkurza...chce cyca...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry