Ja od wczorajszego popołudnia walczę z zastojem mleka w jednej części piersi, czerwona plama na piersi, ból, gorączka. To już drugi raz i znowu ta sama pierś. Z tego powodu mam lekkiego doła :-(Położna kazała okładać pierś termoforem, masować i dostawiać Maluszka lub laktator. No i troche puściło, ale nadal nie jest w 100% ok. Przerąbane z tym karmieniem. Ja myślałam, że poród to jest coś...ale to troche bólu i tyle. A karmienie to tyle zamieszania, ehh. Dobrze, że maż kupił w ostatnich dniach jednak elektryczny laktator, bo zdecydowanie szybciej idzie odciąganie mleka...w dodatku taki latator ma 2 fazy, czyli mleczko jest odciągane tak jak dziecko pije, a to mniej obciąża sutek.