reklama

wrzesień 2012 ;)

moje dziecko było spokojne dzisiejszej nocy - grzecznie budziło sie jadło i szło dalej spać :-D pierwszy sen to nawet miał na 4 h - później budził sie co 2,5h :szok: no i rano o dziwo dał mi pospać do 10:30 :-D jejku jaka jestem wypoczęta mogłam spokojnie wypić kawe zjeść śniadanie. Później trochę pogaworzył i teraz znów usną :-D
A mąż jak wczoraj wrócił z pracy i zobaczył jak jestem zmęczona kazał mi dziś odciągać pokarm i powiedział ze kupi mi stopery do uszu abym mogła odpocząć :tak: no ale syn dziś dał odpocząć i nie trzeba stoperów :-p tak sobie myślę bo wczoraj ograniczyłam mu espumisan z 3x na 2x na dzień bo w ciągu dnia udało mi sie go napoić herbatką z kopru i rumianku i może ten brzuszek nie musiał tak ciężko pracować ... Lub dziecko mi sie naprawiło - przynajmniej na dziś :rofl2:

Mam nadzieję że i u was spokojniejszy weekend

aha Krzyś dziś kończy miesiąc :-D
 
reklama
a ja się jakoś nie mogę ogarnąć :no:
karmiłam piersią, ale okazało się,ze mały spadł na wadze więc położna na wizycie zaleciła dokarmianie butelką....teraz mały nie chce łapać cycka choć kupiłam butelkę ze specjalnym smoczkiem....
a mnie piersi już zaczynają boleć :szok:
poza tym dochodzę do siebie, ale nadal siadam na poduszce z dziurką ;-)
junior grzecznie budzi się w nocy co 4h, wstajemy z mężem na zmianę
a poza tym mam doła bo w dniu porodu mój mąż dostał wezwanie do biura swojej firmy, wyjaśnił,że nie może się stawić w Warszawie bo jest ze mną na porodówce.....i dostał zwolnienie dyscyplinarne :wściekła/y: po 4 latach :no:
 
stokrotka.af kurde powiem Ci szczerze że mnie przytkało.. w ogóle to jest coś takiego jak urlop okolicznościowy na okazje porodu .. ja bym tej firmie nie odpuściła i odwoływała sie gdzieś prawnie ...
moja szefowa nie przedłużyła ze mną umowy tylko dlatego że byłam w ciąży i będę miała dziecko - fakt już po porodzie zgłosiłam do inspekcji pracy - oni lubią takie firmy

Trzymajcie sie ! i pamiętajcie że czasem nic nie dzieje sie bez przyczyny i nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło ! ja tez trzymam sie takich myśli ze po macierzyńskim uda sie znaleźć dobrą prace
 
witam sie.

ja jestem zmeczona ciaglym ulewaniem synka - prawie non stop stoje nad nim czy nie ulal. nic nie pomaga mniejsze porcje czy inna pozycja odbekiwania. poza tym wczoraj ni stad ni zowad troszke mu sie pepuszek rozkrwawil a przy poprzednim przebieraniu bylo wszystko dobrze... w takim tempie to mi pranie nie wysycha juz :wściekła/y:i w ogole on placze a ja razem z nim.

dzis kapiel i spacerek - byl dzielny :)

Stokrotko wspolczuje Wam.
 
WITAM:)

Dzisiaj nocka gorsza bo częściej sie smyku budził(a na dniu nadrabia hehe)...

Jak patrzę na Marcelka taka radość mnie bierze :))

Jestem mamusią trzech smerfów jej hehe fajnie :D

Dominiś pomocny jest:))

M też pomaga i na pewno lzej a jak pójdzie do pracy to bedzie nieco gorzej ale damy rade ;)ogólnie moje dwa starsze chłopaczki sa samodzielni także to zawsze ułatwienie...

Karmienie u nas super jest:)Marceluś kocha cycusia hehe no i co wazne mi ładnie przybiera np.spadł mi z wagi w pierwszej dobie do 3400 w szpitalu tak w drugiej dobie jak było wazenie to mi serce zaczęło walić czy przytył(bo chciałam wyjść do domku już)to aż zdziw wszystkich hehe i pytanie czy schaboszczakami karmię bo synuś przybrał do 3500 :D ciekawe ile teraz wazy?
A kupek ile robi o mamo hehe

MARTUSIA ulewanie to też norma u dzieciaczków i Marceluś też mi uleje prawie po każdym posiłku tylko ze troszkę to jest...a jak u was?chluśnie?bo może to refluks dziecięcy?
STOKROTKA o kurcze :(( szok!!
RISIA mnie plecy bolały i nie raz mi jeszcze pobolewają jak i mieśnie ale ogólnie ok tylko wczorja np.nie mogłam iść albo wejsć na łóżko tak mnie noga prawa bolałą a dokładnie od iodra/uda po łydkę :0 i nie wiem o co kaman bo aż M musiał mi pomóc wejsć czy dojsć do łazienki:/ a dzisiaj wsio ok...
 
Stokrotko współczuję a jaką przyczynę podali na tym zwolnieniu? Napisz może tutaj do prawniczki na BB może Ci pomoże:tak:ja bym tego nie zostawiła

Martusia dzieci takie małe bardzo często ulewają, podobno najważniejsze, żeby nie bylo tego jednorazowo 2 duże łyżki stołowe. Powiedz pediatrze zobaczy, czy maluszek nie ma refluksu. Kladź malucha na boki najlepiej to jak uleje to się nie zakrztusi i masz wyżej główkę w łóżeczku? ja podłożyłam pod materac ręcznik:tak:bo mamy również ten problem z ulewaniem.
 
Witam niedzielnie:-) bylismy chrzestnych prosc i młoda pokazała płacz krzyki itp:szok::no:a przyjechalimy do domu aniołek:-p:-D u mnie młoda tez ulewa i u niej boje sie ze refluks bedzie tak jak starsza miała:crazy: ....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry