Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
LILIJANNA ja nie mam problemu z organizacją i szczerze powiem ze lepiej mi to wychodzi niz jak był tylko Domiś na swiecieco do mniejszej różnicy wieku to ja jestem bardzo za!i szczerze wolałabym aby miedzy dziećmy był tylko ten rok róznicy a nie 2 lata i 3 miesiące (rocznikowo wychodzi 3 lata)bo byłoby jeszcze lepiej
ogólnie sa kłótnie ale i wspólne zabawy gdzie jestem wtedy mega szczesliwa!fajnie się potrafią dogadac i np.rano ja sobie leże w łózku a smerfy się fajnie bawią w pokoju i tak słucham jak sobie gadają bawią sie jednym słowem duma mnie rozpiera
)i nawet teraz juz mówię do Marcelka że bedzie się bawić tak z Alankiem
[/COLOR]
Też mi się zrobił wałeczek -nad i pod cięciem. Mam nadzieję, że to zniknie. Bardzo tego nie widać, ale dyskomfort mam, że tak wyglądam. :-(
Czucia w niektórych miejscach nad cięciem nie mam. Czasami mnie rana swędzi, a czasami też czuję ciągnięcie. Tak więc miejmy nadzieję, że to normalne, skoro więcej z nas po cc też tak ma.
puk puk puk
Czy mnie tu kto jeszcze pamięta ???? :-):-):-)
Znalazłam chwilkę i wpadam, ale mam tylko minutkę, bo mała już się budzi- normalka, zawsze jak chce cos wreszcie zrobic , to Nacik to wyczuwa i się budzi
.... cholera , musze leciec, obudziuła się na dobre ....
no to se popisałam![]()
Co do pampersow to my juz na 2 jestesmy a ostatnio nawet 3 załozyłam ale jednak jeszcze duze sa i polecialo siusiu bokiem. My tez juz na rozmiarze 62 i to juz kusy sie robi, nie lubie jak spiochy opinaja stopy lepiej jak sa ciut luzniejsze.
Moja mała zaczyna gaworzyc, takie bajki z rana opowiada ze ho ho.
Dzisiaj w nocy cyrki, niunia pospala w dzien a w nocy do rozmowy gotowa, poprostu masakra, jestem padnieta na maxa, ale juz dzisiaj nie dam jej w dzien tak pospac.
Do dziewczyn po cc, czy wy tez macie taki wałeczek nad cieciem i brak czucia w tym miejscu na wałeczku? Tak jakby to było opuchniete jeszcze.Nic mnie juz nie bolało, a wczoraj wieczorem poczułam takie ciagniecie jakby szwów, troszke pieczenie nad rana. Nie wiem czy sie przeforsowałam czy co???
Ahhh i rozmawialam z polozna na temat przesypiania karmienia w nocy a wiec tak: W nocy moze przespac jedno karmienie nie wiecej tak wiec 6h jest spoko. Jak spi dłuzej trzeba budzic. Za to w dzien wybudzac na karmienie.
helołki.
Laski a czy którejś dzidź chce jesc co 2 godziny w nocy? albo np nie dojada butli, zaypia i nie mozna go dobudzic, i budzi się za 1,5h??
moj się budzi tyle razy, ze szok, nie nastarczam z mlekim i pieluchami.
Helenka jak miala miesiac to juz spala od 22, do 5 rano. a ten wstaje co 1,5-2 h. masakra jakas. a na dworze w dzien i 4 h spi.
martusia, podepne sie pod Twoje pytanie.... juz nie wiem co wymyslac....:-(helol palemko Ciebie nie da sie zapomniec:*
ja mam taki walek nad rana. i jak dotykam to czuje ze mnie piecze dotkniete miejsce choc skora wyglada normalnie. no i czucia nadal pelnego nie mam i twarde do polowy. martwie sie czy wszystko tam w srodku sie zroslo dobrze... czy od gina dostane skierowanie na usg tej rany zeby posprawdzali?
moj na poczatku spal ladnie pieknie wrecz nawet i 4h. a teraz cos mu sie przestawilo w lepetynce i spi max 2,5h i zaraz awantura. ale nie budze go.
a ja mam malego dola. jak dotad mialam pokarm i to sporo plynelo mi bokami wrecz i moglam sciagac nawet po 100ml z jednego cyca i moge rzec ze to nadprodukcja byla. a od dwoch dni nie ma prawie nic nie wiem czemu... dzis byla polozna i mam pic napoje mlekopedne i rozkrecac na nowo laktacje przystawiajac malego... czyzby to byl koniec karmienia naturalnego? bo nie mam zadnych stresow ani nic co by moglo wplynac na laktacje... malego dokarmiam no bo jak inaczej? i tak mi serce peka jak on szuka cycusia i placze bo nic nie leci... no i kolki ma i espumisan mu daje to jak walnal kupe to od razu kapiel musiala byc
dziewczyny, czy ktoras tez miala zanik laktacji a potem wrocila? poratujcie mnie jakos, plisss...