Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
My po spacerku. Dotarł do nas śpiworek o taki Womar- 3w1 śpiwór śpiworek, OWCZA WEŁNA 106cm (2841633866) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. jestem zadowolona- tym bardziej,ze zamówienie złożyłam wczoraj, a dziś śpiworek już jest
Teraz Kacunio dosypia po spacerku, a ja się lenie. Bożeeeee...jaka ja jestem leniwa! Jak mam wolną chwilę to nic mi się nie chce tylko siadam do kompa.... Dziś tylko pranie wstawiłam.
Zeżarłam 10 pierogów z serem
O córeczkach Bonka słyszałam już dość dawno. Masakra.... Błąd lekarzy i taka tragedia. Pewnie będzie mocny ślad na zdrowiu dziewczynki już do końca życia.
Ja swój poród dość często wspominam. I wiecie co? Nigdy się tak nie bałam jak w momencie kiedy wygonili M i zaczęli zakładać vacum... Do tej pory mam przed oczami moje dzieciątko na moim brzuchu i moment kiedy je potrząsam żeby się odezwało... Dzięki Bogu wszystko dobrze się skończyło i nie ma śladu po tak ciężkim porodzie.


hejo laski
czytalam o coreczkach Bonka i nie dowierzalam ze kobieta w ciazy blizniczej ma rodzic SN. drugi raz sie zagotowalam jak przeczytalam w jakim stanie jest druga z dziewczynek...
ja swoj porod wspominam niezbyt dobrze raz ze polozna byla okropna i tylko szukala okazji zeby mi powiedziec ze jestem gruba i ze dlatego na ktg nie zapisuje sie tetno malego ani ruchy. w sumie meczylam sie 10h, to bylo 3 wywolanie, 10h bez wod plodowych, zadne srodki na przyspieszenie porodu nie dawaly efektu a na koniec malemu tetno wariowalo i gdyby nie lekarka ktora sie wydarla ze natychmiast ma byc CC nie mialabym Oliwierka przy sobie. i tak urodzil sie lekko niedotleniony a w przeddzien mial oscylacje skaczaca [juz wtedy zastanawiali sie nad CC jak sie nie uspokoi tetno malego]. a ja dalej na stole sie telepalam juz zszywana i tylko lzy mi splywaly bo slyszalam najcudowniejszy placz w moim zyciu. a pozniej nie pamietam ale cos sobie kojarze ze mialam multum kroplowek: z glukoza [cukier 55 i spadal], nawadniali mnie, z oxy na skurczenie macicy, z przeciwbolowymi typu perfalgan, ketonal a ze bolalo jak diabli dostalam cos podobnego do morfiny i odlecialam. ale co mnie nie zabije to wzmocni
dziec mi sie rozchorowal, smarka, kaszle, w nosku rzezi, w gardziolku tez i jutro jedziem do pediatry. czekam az powiedza ze mam syndrom nadopiekunczej mamuski albo jakiego innego.
Wszystkiego najlepszego wszystkim maluszkom dzisiejszym i wczorajszym
Polisia ja też nie wiem o co chodzi zobaczymy jutro.
A moje dziecię to gada ile wlezie a śmieje się i to jak głośno widok takiego uśmiechu bezcenny aż się serce cieszy :-) a czy wasze dzieci maja łaskotki?
Hej laseczki wybaczcie że nie pisałam i nie bardzo ogarniam zeby każdej odpisać.
Wczoraj była runda po lekarzach ale wszystko ok i całe szczęścieja dostałam receptę na zastrzyk antykoncepcyjny mam udać się za tydzień na wkucie.
Dziś ogarnęło mnie szaleństwo umyłam wszystkie okna, uprałam i uprasowałam firanki - jestem co raz szybszamąż ma tydzień wolnego więc sie nacieszymy sobą no i ja będę miała dla siebie więcej czasu
a w piątek organizuję spotkanie świąteczne dla znajomych
Buziaki i spokojnej nocki kochane
byla juz na forum Kate w ciazy to teraz czas na Dode
Oliwierek chory, jezdzi mu w nosku i w gardle, temp podwyzszona, marudny i urzadza koncerty. udalo sie jutro do pediatry zapisac ostatni termin i godzinacoraz wiecej zmartwien mam...czasami nie wyrabiam M tez doklada swoje i jest ciezko az zdarza mi sie plakac w nocy...
no ale nic musze byc silna dla dziecia mojego. to jest moja rozpedowa sila
dobranoc laski :*
bedziem jutro
Zatoki - Ała .... umieram ... gardło, nos, oko , plecy - ała ała .... ratunku - ała !
Ayni - nie wszyscymoja mała się budzi o 5.50 na kupe, potem walka godzinan by ją uspać i pyk - jestem :-)
ide umirac dalej ........................................................................... matka polka - kaput![]()
ja nie mogędoszłam o co chodzi z uczuleniem u mojego Krzysia dlaczego ono nie schodzi....
wiec moja teściowa ostatnio co 2-3 dni przynosi nam placki ziemniaczane i kilka razy pytałam sie jej czy dodaje jajko bo Krzyś ma skazę i ja nie mogę białka i zarzekła się że nie dodaje jajek ...
Dziś wchodzę do jej kuchni robi placki i widzę jajaka wbite - mówi do mnie weźmiesz sobie placki - a ja że nie bo są z jajkiem i nie mogę bo Krzyś... a ona mi na to "przecież jadłaś a ja zawsze dodaje i co nic mu nie jest - żyje"
nie mam czasu na nic, zabrałam sie już za przygotowanie potraw na wigilię, robie i zamrażam ;-)
ja jestemczy ktoraś z Was jest alergikiem, bierze przy karmieniu piersią jakieś leki bez recepty?? pomocy!!! ja mam szyję normalnie do krwi rozdrapaną drapie się we śnie...już nią ruszać nie umiem a alergolog termin na 21 styczeńprywatnie!
z Sebusiem to jest tak... on jest oczkiem w glowie mamusi tzn mniezawsze był czas na przytulaski, całuski, zabawy ect. Jak pojawił sie Aduś zaakceptowal go... chodzi caluje, tuli (czasami za mocno, ale to podobno u dzieci normalne). Jest cierpliwy jak muszę dać coś najpierw Adusiowi i Sebciu musi poczekać, ALE ma chwile słabości... wtedy np podchodzi do Adusia caluje go w głowkę i po chwili wbija mu przednie zęby do główki... dlatego jak podchodzi do Adusia nie bronię mu przytulania ani całowania, ale wtedy 100% czujności... poza tym niestety w ręku 2 latka takie rzeczy jak kredki, grzechotki ect są mega niebezpieczne przy małym dziecku. Wrzuca samochodziki do wózka itd
Dla mnie szokiem bylo to, że jak pojawił sie Adus nie potrafilam go pokochać...czulam się winna, że zabrałam Sebkowi część siebie...o mały włos nie popadłam w depresję, bo jak można nie kochać swojego dziecka?
Z czasem jednak ta miłość się pojawiła i szaleję za moimi panami chociaż doprowadzają mnie czasami do płaczu i czasami mam ochotę wyskoczyć przez okno jak drą się obaji jeden i drugi próbują sie przekrzykiwać
a obaj potrafią się drzeć.
Jednak pierwszy uśmiech Adusia był do SebusiaSecciu chce spać tylko z Adusiem i ewentualnie mamusia może się położyć
To nie jest kwestia, że on chce zrobić krzywdę Adusiowi tylko traktuje go jako rowieśnika
Awersja nie u Adrianka angina tylko u Sebcia... wg tej lekarki bo teoretycznie Adrian był zdfrowy a to, że mógl sie zarazić to już ją nie interesowalo...

Na szczescie nie mam potrzeby uzywac herbatek , ale gdybym musiala byla bym niezle zdezorientowana..
