Hej
Axa dziękuję bardzo za życzonka w imieniu synka
Merlin szkoda z tym prawkiem,ale oby następnym razem się udało

Biedny Krzysio oby mu szybko przeszło po tym szczepieniu.Marcel też tyle ważył 2 tyg temu a że starszy to wychodzi im ta sama waga pewnie,tyle że mój miał lepszy start od urodzenia tłuscioszek. Krzysiowi fajnie cycuś służy

Pytałaś wczesniej czy my tylko kp,tak my jedziemy dalej na cycku mm dałam tylko raz.
My na sylwka chcieliśmy się zaszyc w domu ale że jestesmy zaproszeni do mojego chrzestnego na 35 rocznice to głupio sie wymigac i jedziemy,najwyżej po północy się zawiniemy do domku.
rysia o tak my swoje a dzieci swoje.Ile ja się nawalczyłam z odpieluchowaniem Alana,chodził całe dnie bez pampka w tamtym roku wiosne ,lato,jesien.Zawziełam się i nie zakładałam bo przecież musi kiedys załapac.Wydawało mi sie że jak będe konsekwentna to on wreszcie przestanie lac wszedzie gdzie popadnie a najchetniej na dywan który w końcu wywaliłam. I co guzik zima nastała i się poddałam bo przecież nie będzie chodził z soplem zamiast siura.W tym roku na wiosne kolejna próba i załapał po tygodniu.Widocznie każde dziecko jest gotowe na to w swoim czasie.Teraz walcze jeszcze z kupą bo mu sie zdarza nie zdążyc,czeka do ostatniej chwili i choc pytam czy mu się nie chce to za 2 minuty potrafi sie skuptac,były już prośby,groźby,kary,nagrody,obiecanki i cuda na kiju może do tego też musi jeszcze dorosnąc.Z Marcelem już nie będę się tak spinac z tymi pieluchami,jak się nie uda to przerwa i za jakis czas dopiero powtórka.