reklama

wrzesień 2012 ;)

A ja tam uwazam,ze jak ktos wprowadzi szybciej cos delikatnego to nic złego w tym nie widze. Moj jak narazie zjadl marcheweczke ze sloiczka, pomalu niech poznaje nowe smaki:-) ja w wieku 3 miesiecy wcinalam tarte jabluszko,marchewke itd. Mi nawet pediatra powiedziala,że skoro moj taki glodomorek i duzy chlop to po 3 miesiacu delikatnie moge cos dac a kaszki itd to jak bedzie mial 4 miesiace wtedy moze uda sie,że wiecej mi pospi w nocy:-D:-D

A widziala ktoras z Was mleko ryzowe w auchan?tesco? bo kupilabym sobie i miala chociaz do kawki:-p bo czasem po ciezkiej nocy bym sobie wypila:-)

Wiecie co ja zauwazylam z moja kumpela tez wrzesniowa mama,że obie teraz na swieta nie uwazalysmy co jadlysmy i sobie nie zalowalysmy i praktycznie non toper mialysmy pelne cyce!! dzwoni do mnie i mi mowi a ja mowie,że ja sie dziwilam co jest grane maly je a mnie bola i ciezkie sa:-) a mowia,że to co jemy nie ma tak bardzo wplywu...
 
reklama
VERITA bardzo fajna:))tylko za jasne (sama mam z czego do końca zadowolona nie jestem i jak możesz to lepiej ciemniejszą kup)i jak sam leżaczek stoi na sztywno to jakoś tak dziwnie jakby dziekco miało w tył zlecieć :0 a tak super wsio :))
 
Wiecie co ja zauwazylam z moja kumpela tez wrzesniowa mama,że obie teraz na swieta nie uwazalysmy co jadlysmy i sobie nie zalowalysmy i praktycznie non toper mialysmy pelne cyce!! dzwoni do mnie i mi mowi a ja mowie,że ja sie dziwilam co jest grane maly je a mnie bola i ciezkie sa:-) a mowia,że to co jemy nie ma tak bardzo wplywu...

Ja u siebie zauważyłam to samo :-) Aż laktatorem musiałam trochę przed karmieniem odciagać, bo fontanny Adiemu buźkę zalewały :-pA przy okazji dowiedziałam się, że Młody toleruje mandarynki, które były w wigilijnych Makiełkach :szok::szok: i zjadłam je przez przypadek :) Dwa dni później zjadłam faszerowaną pieczoną paprykę i też nic! :tak:Żadnej wysypki, problemów z kupką itp. :laugh2: Myślę, że w dużej mierze jest też tak, bo układy trawienne naszych pociech powoli stają się bardziej dojrzałe i gotowe na przyjmowanie nowych produktów :happy:
 
Hej
U nas w końcu się wszystko unormowało plamka po sczepieniu została delikatna, Krzyś dziś ładnie spał i obudził sie wesoły no i ja w końcu spokojna i wyspana :tak:
Tak jak piszecie jeśli dziecko nie ma objawów alergii można po 2 miesiącu życia praktycznie jeść wszystko bo brzuszek dziecka jest już dużo odporniejszy. Pewnie jadłabym wszystko jak leci gdyby nie nasza skaza białkowa no ale mam nadzieję z ei to z czasem minie.
Od rana wydałam w cholerę pieniędzy wykupiłam ubezpieczenie dla siebie i Krzysia na poważne zachorowania, pobyty w szpitalach i inne wypadki no ale dużo jeździmy więc wolę takie cuś mieć za chwilę jadę podpisać umowę.
Dziś czeka mnie wielkie pakowanie jedziemy na sylwestra do Wrocławia wracamy 1 stycznia ja się przepakuje i 2 stycznia wyruszam z Krzysiem do Białegostoku do rodziny :-D

Ponieważ mogę nie mieć lepszej okazji....
życzę wam na nowy rok: spełnienia marzeń, satysfakcji z tego co robicie, dużo dużo zdrowia dla was waszych bliskich i naszych kochanych dzieciaczków, aby wasze dzieci były wesołe i nie miały żadnych trosk, żeby niczego wam nie brakowało i żebyście nie musiały sie o nic martwić a wokoło było dużo miłości i dużo dobrych ludzi!
 
Dobry pieknosci !

Ale mialam numer w nocy. 4 rano, rozlega sie jakies marudzenie, maly sie trzyma szczebli i lezy na boku, ide na dol siusiu, a potem placz, zachodze tam znow, a ten juz jest na brzuchu, prawa reka w gorze, lewa utklnela miedzy szczeblami i mi sie dziecko zaklinowalo.

Zalozylam mu dzis ochraniacz na szczeble, zeby tam rak nie wciskal.

Z ta dieta to prosze nie piszcie co trzeba a czego nie trzeba, to sa zalecenia. Kazda mama obserwuje swoje dziecko , ja wiedzialam wczesniej kiedy A byl gotowy posmakowac czegos innego. Za 5 lat znow sie moga zmienic zalecenia i moze byc calkiem inaczej. Adas wszystko dobrze przyjmuje, nie ma zadnych wypryskow na twarzy, alergii, czy czegokolwiek. Ja sama jako dziecko tez wczesnie jadlam kleik i owoce, jakos nie mam alergii, chorob ukladu pokarmowego i tym podobnych. Dziwie sie czasem , ze ktos chce czekac tydzien czy pare dni az dziecko skonczy te 4 miesiace, przeciez przez te pare dni cuda sie nie dzieja w organizmie. To chyba taki komfort psychiczny bardziej? Najwazniejsze miec umiar we wszystkim i nie przesadzac w zadna strone, obserwowac wlasne dziecko, zaden lekarz nie zna go jak wlasna mama. Troche wiedzy tez nie zaszkodzi, ale trzeba miec swoj rozum.

Ja sie delektuje niby paczkami z rodzynkami i pije herbatke, poczym przystepuje do czynnosci domowych, czas ogarnac chaos, bo podobno potem caly rok bedzie syfiasto :D

pozdrawiam was
 
Hej hej dziewczynki
U nas piękne słoneczko, a Młoda śpi...siedzimy w domku, rok nam się kończy...w sumie to był udany :tak: Prawie cały przechodziłyśmy w ciąży... Jakie macie plany dziewczyny na Sylwka? My w domku i mam nadzieję, że sami chociaż mężowi nie bardzo sie to uśmiecha i szuka na siłę towarzystwa, a ja po prostu nie mam siły żeby chodzić koło kogoś całą noc. Cóż facet nie zrozumie tego...

Co do jedzonka każdy robi jak chce...mi się nie spieszy do dodatkowych obowiązków :laugh2: Daję cyca i z głowy...wygodna jestem :tak:

Merlin dla Was też dużo zdrówka i spełnienia marzeń w Nowym Roku! No i szerokiej drogi!
 
hejo mam chwile dopoki smyk jest spokojny :)

przeszlismy dzis na dady 3 i sa za duze a od 6kg sa. 2 natomiast obciskaja juz a Oli ma prawie 6kg. i co zrobic? najwyzej kupa poleci bokiem nawiasem mowiac juz 3 dzis a wstal o 7:45 ;)

piszczy od rana cieszy sie i podnosi nozki w calym domu go slychac ;)

a po nowym roku mam w planie isc do zoo zobaczyc malego nosorozca oczywiscie Oli tez idzie tzn jedzie ;)

pozniej odpisze szczegolowo
buzka :) :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry