WITAM.
oj dawno mnie nie bylo :-( zalatana jestem jak nie wiem..
nawet nie mam kiedy was doczytac
wspolczuje problemow ze zdrowkiem u maluszkow i alergii, u nas na szczescie wszyscy zdrowi u lekarza bylismy tylk na dwoch kontrolach i dwa razy na bioderkach.. nie wiem co to sie dzieje ze teraz tyle dzieci do neurologow kierują:-( i dziwia mnie pediatrzy ze szczepia wtedy dzieci bo to neurolog powinien zadecydowac, wkoncu chodzi o mózg dziecka, ktory jest najbardzije podatny na konserwanty w szczepionkach....
my poki co stałych pokarmow nie podajemy ale juz niedlugo, mala taka mini wczesniak jest wiec sie wstrzymuje, synkowi podawałam juz jak mial 3,5 miesiaca i z jego niejedzeniem byl problem praktycznie do urodzenia siostrzyczki, teraz juz je w miare normalnie

łyżeczki nie uzywa ale daje sie przekonac do zjedzenia wszystkich posiłkow, wczesniej to był cyrk na kółkach do roku wazyl 9kg

a teraz

zaledwie 11 albo ciut wiecej-na bilansie 2 lataka sie moze dowiem jak urwis da sie w ogole zbadac
moja mała jest bardzo cichutka, gaworzy tylko wtedy jak sie do niej ktos odzywa a tak to sobie tylko patrzy na choinke, karuzele itd. dla mnie to nowosc bo synek to byl koncertowy od 5 rano pobudki robił i w nocy co 45 minut a mala przesypia mi cała noc z przerwa na 2 karmienia.. a propo teraz mam kryzys z cyckami i juz mnie to dobija:-(nie wiem jak pobudzic laktacje juz probuje wszystkiego, herbatki i laktator w ruchu a naleci 10ml-30ml
nic zmykam na kawke bo mam 5 minut spokoju