stokrotka.af
Fanka BB :)
białe grudki w kupce to niestrawiony pokarm, to niegroźne, no chyba,że takie kryształki to z koleji niedobrze bo coś z nerkami co do reszty nie pomogę bo nie mam w tej materii doświadczenia 

Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

nie ma to jak doping męża w odchudzaniu...
mówię do mojego M c=kochanie zaczynam ćwiczyć i pokazuje mu ciałko Ewy Chodakowkiej... mowie, że chce mieć taki brzuch...na co mój mąż "i tak nie będziesz tak wyglądala" na co mu powiedziałam, że "żebyś wiedział a potem bedziesz się patrzył i ślinił na moje cialo a bedziesz mógł tylko pomarzyć" wsparcie cudne, ale to mnie zmobilizowąlo do tego, żeby zrobic mu na złość...a że jestem uparta...
Martusia a czy Ty jeszcze piersią karmisz? bo jak tak to te dodatkowe kg mogą być spowodowane karmieniem - niestety są kobiety, które przez karmienie bardzo tyją.
hej, czy ktoras z Was jeszcze nie dostala @ po porodzie?
;-)
Zle obliczylam mleko i sie okazalo ze na noc by nam zabralko, naszczescie w miescie niedziela handlowa, wiec wybralismy sie, przy okazji zaliczylismy poswiateczne wyprzedaze do -70% . Pokupowalismy w koncu cos dla siebie, bo Adam ma juz FULL! Maz kurteczka i szaliczek, super sexy, ja sweter dlugi wiazany z przodu (dla ukrycia wielkiego zela brzusznego) i jakies bluzeczki, kosmetyki. My z M wczoraj mieliśmy romantyczny wieczór.... miało być tulenie,ale Kac zgłosił protesto północy pobudka i musiałam go do naszego łóżka wziąć bo zasnąć nie planował.... Teraz śpi w wózku pod domem :-)
a tak ladnie spal wczesniej no nie moge tego przezyc ze teraz takie cyrki odstawia. Jak juz wrocilam, to bylam tak zmeczona ze mi sie odechcialo fiku miku hej, czy ktoras z Was jeszcze nie dostala @ po porodzie?
i prosze dzis o to samo
niech mi moje dziecie spi min 4godzinki
zawsze zarzuci na ramie,że musze interweniowac i mu ta grzechotke sciagnac

Trzymajcie mnie bo zabiję!!! Ja każę Wojtkowi iść spać a K do mnie, czemu tak stanowczo do niego mówię i zaprosił go do łóżka do siebie! Ja od pół godziny go chcę uśpić, a ten jednym zdaniem podważył cały mój autorytet! I oczywiście nie rozumie co zrobił źle i się kłóci, że ja po prostu za nerwowa jestem, noż kur... jak mam nie być nerwowa, niedzielny tatuś, raz na jakiś czas się odezwie i wszystko zepsuje...a Wojtek potem się mnie wcale nie słucha bo przecież przyjdzie tauś i powie co innego wrrrr... aż sie gotuje we mnie