Aha u mnie 1,1kg na plusie:-) dziś zjadłam już śniadanie, ciasto i obiadek-mielone, kartofelki i buraczki, teraz popijam sobie sok z pomidorów i zajadam suszne morele
, masakra mieszam tak, że aż nie przystoi .... jeszcze się do rodzynek w czekoladzie dobieram 

demetrios - dziękuję :-)
kasiaP- z tymi mdłościami tak to jest, niektóre kobiety męczą się nawet do 9 go miesiąca, a co do siusiania to i tak pozno Cię wzięło, ja na dzień dzisiejszy sikam dwa razy w nocy, dlatego pewnie nie spię , a ogólnie ucisk na pęcherz to już dobry tydzień mam
pajka- na walentynki planuję jakąś dobrą kolację i może coś z wypożyczalni wypożyczę, ale najchętniej poszłabym do restauracji, tylko mój mąż konczy dopiero po 20
gorgusia - co do włosów to mi sie tez końcówki jakieś takie sianowate zrobiły, fryca mam dopiero za tydzien w sobote, chyba zmienie się z blond na brąz
a co ? zaszaleje
co do przytulanek, to u nas od samego początku nie ma i emek tez już fuka i fuka - trudno , niech fuka ;-)
cyniczna- ale jaja z tymi walentynkami, mąż niezle podpadł
współczuję z tym żołądkiemk, mi trochę odpusciło, ale na jak długo nie wiem, oby na zawsze
, na te jelitka, to może no-spę sobie wez, trochę rozluzni ;-)
maju - 10 dni zleci raz dwa
;-)
, masakra mieszam tak, że aż nie przystoi .... jeszcze się do rodzynek w czekoladzie dobieram 

demetrios - dziękuję :-)
kasiaP- z tymi mdłościami tak to jest, niektóre kobiety męczą się nawet do 9 go miesiąca, a co do siusiania to i tak pozno Cię wzięło, ja na dzień dzisiejszy sikam dwa razy w nocy, dlatego pewnie nie spię , a ogólnie ucisk na pęcherz to już dobry tydzień mam

pajka- na walentynki planuję jakąś dobrą kolację i może coś z wypożyczalni wypożyczę, ale najchętniej poszłabym do restauracji, tylko mój mąż konczy dopiero po 20

gorgusia - co do włosów to mi sie tez końcówki jakieś takie sianowate zrobiły, fryca mam dopiero za tydzien w sobote, chyba zmienie się z blond na brąz
a co ? zaszaleje
co do przytulanek, to u nas od samego początku nie ma i emek tez już fuka i fuka - trudno , niech fuka ;-)
cyniczna- ale jaja z tymi walentynkami, mąż niezle podpadł
współczuję z tym żołądkiemk, mi trochę odpusciło, ale na jak długo nie wiem, oby na zawsze
, na te jelitka, to może no-spę sobie wez, trochę rozluzni ;-)maju - 10 dni zleci raz dwa
;-)
i ścinam się na krótko
Teraz znowu mnie kusicie plackami 
. Powiedziala, ze takie wyniki sa bardzo niebezpieczne (bardziej wydaje mi sie ze dla mnie a nie dla dzidzki). Podobno ma to cos wspolnego z nerkami i moze powodowac paraliz miesni, zaburzenia serca. Wyniki maja byc o 16.30 czyli w Polsce 17.30. Boje sie jak cholera. A juz myslalam, ze moje problemy sie juz skonczyly...