Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
nie skupie sie

No i kupowałam je jak jeszcze siedziałam w domu bo potem to nie miałam czasu po tyłku się podrapac.
Oprócz hipoteki,opału,jest jeszcze internet,telefony,światło,same światło prawie 200zł,śmieci,szambo,podatek od gruntu zabudowanego,ubezpieczenie budynku,no własnie musze zapłacic 400zł,
opłaty za auta,nie są to wypasione fury tylko środek lokomocji do pracy który się psuje i trzeba reperowac
Telewizji cyfrowej nie mam bo mi szkoda kasy to kolejne kilka dych miesięcznie,może kiedys,zreszto ja nie przepadam za telewizją bo pewnie bym wykupiła.Tak więc utrzymanie swojego domu to ogromne koszty.Ale kredyt kiedys spłace a dom dla dzieci będzie.Owszem wydaje dosyc czesto pieniądze na rzeczy bez których mogła bym się obejsc,zwykły babski zakupocholizm,pewnie się z niego wylecze jak mi się pieniążki z urlopu skończą;-)
A jak w niedziele wstaje o 6 rano by jechac na bazar gołebie poogladac,cos dokupic to mnie krew zalewa na taki poczatek niedzieli z rodziną.
Dziś ma wolne,płytki miał układac ale nie pojechał,dostał opiernicz i zakaz wszelakich prac związanych z gołębiami,będzie się dziecmi zajmował a ja mam czas się wyprodukowac na bb a potem ide się zrelaxowac sprzatając łazienkę.
Na szczescie w grudniu się udało,w styczniu przeszłam na tryb 8 godzinny z powodu ciąży ale zaraz poszłam na zwolnienie bo plamiłam ale i tak chciałam z dzieckiem odbic stracony czas.tygrysie i wcale to nie tak że oboje rodziców nie było.Bo moja mama siedziała z nim tylko jak musiała.Mąż przez te miesiące pracował tylko na firmie, czyli średnio 4 zmiany tygodniowo po 12h reszte był z dzieckiem i oczywiscie sobota niedziela tez z małym.Ja wolne miałam przeważnie 2 dni w tyg,albo poniedziałek sroda,albo wtorek,czwartek czyli wtedy co mąż najczesciej w pracy.Wiec rodzica któregoś przeważnie miał i nawet nie wiesz jak zazdrościłam mężowi tego czasu z małym.
ale tak jakoś ciśnienie mi się podniosło.A że pita jeszcze z firmy nie dostałam bo tu musiałam się wyspowiadac
;-)


) no ale dzieci muszą mieć ciepło. no i wszystko kosztuje. nie ma czynszu, ale są inne rzeczy.