• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2012 ;)

Hejka widzę że odchudzanie na tapecie. Ja już dawno wróciłam do wagi sprzed ciąży i trochę nad tym ubolewam, chętnie wezmę od kogoś parę kg :-)

U nas już 4 ząbki chyba jednocześnie wychodzą bo wszystkie wystają tak w 1/3 i to na raz. Dwa wieczory były przez to cięższe ale ogólnie Hania dobrze znosi ząbkowanie. Dwa razy wtedy dostała krople przeciwbólowe i było ok. Camilia u nas nie działa w ogóle. Ze względu na zęby dostaliśmy od pediatry zakaz karmienia w nocy. Mała w 2 noce się oduczyła jeść i teraz całą noc mi przesypia, huuuraaaa! Czasami jak się wierci o tej porze co dostawała jeść to wody jej daję, zrobi parę łyków i śpi dalej.
U nas dalej postępy, raczkowanie już bardzo sprawne, wstawanie też. A, zapomniałam napisać o pierwszych doświadczeniach z nianią. Jest bardzo dobrze, Hania ładnie zasypia i śpi a najbardziej się obawiałam tego, że nie będzie w stanie zasnąć u kogoś innego niż mama i tata. Napisałabym więcej ale może wieczorem się uda a teraz mała śpi to idę sprzątać. Buziaki!
 
reklama
jasminum jak ty oduczyłaś małą jedzenia w nocy ??:szok: pisz szybciutko plissssssssssss bo moja już ma 5 zębów i też muszę to zrobić
 
Hejka widzę że odchudzanie na tapecie. Ja już dawno wróciłam do wagi sprzed ciąży i trochę nad tym ubolewam, chętnie wezmę od kogoś parę kg :-)

U nas już 4 ząbki chyba jednocześnie wychodzą bo wszystkie wystają tak w 1/3 i to na raz. Dwa wieczory były przez to cięższe ale ogólnie Hania dobrze znosi ząbkowanie. Dwa razy wtedy dostała krople przeciwbólowe i było ok. Camilia u nas nie działa w ogóle. Ze względu na zęby dostaliśmy od pediatry zakaz karmienia w nocy. Mała w 2 noce się oduczyła jeść i teraz całą noc mi przesypia, huuuraaaa! Czasami jak się wierci o tej porze co dostawała jeść to wody jej daję, zrobi parę łyków i śpi dalej.
U nas dalej postępy, raczkowanie już bardzo sprawne, wstawanie też. A, zapomniałam napisać o pierwszych doświadczeniach z nianią. Jest bardzo dobrze, Hania ładnie zasypia i śpi a najbardziej się obawiałam tego, że nie będzie w stanie zasnąć u kogoś innego niż mama i tata. Napisałabym więcej ale może wieczorem się uda a teraz mała śpi to idę sprzątać. Buziaki!


kochana bierz moje 8kg :-D;-)
 
jasminum jak ty oduczyłaś małą jedzenia w nocy ??:szok: pisz szybciutko plissssssssssss bo moja już ma 5 zębów i też muszę to zrobić

no wlasnie jak:confused2:??? pisz jasminum :tak::tak:


Pierwszej nocy po wizycie u pediatry, która powiedziała, że na dniach zęby będą szły, daliśmy jej jeść jak co dzień przed snem. Potem zawsze mieliśmy w nocy jeszcze 2 karmienia, około 23 i około 3, a potem około 6-7 rano. Ale tym razem daliśmy o 23.00 mniej niż zwykle, tak 100 ml a dostawała zawsze 170, a na drugie karmienie dostała znów 100, kolejne było już rano. Następnej nocy tak samo przed snem tyle co zawsze (230 kaszka na noc oczywiście bez cukru), potem o 23.00 dostała 100 jak poprzedniej nocy ale już na kolejne karmienie tylko 60 ml. Trzeciej nocy dostała o 23.00 tylko 60 ml a na kolejne już się nie obudziła, dopiero rano o 6.00. A potem to już tylko wodę jej samą dawałam o tych samych porach co wcześniej było mleczko. Ale że wody jej się samej nie chciało pić to robiła parę łyków, dostała smoka i spała dalej. A teraz to już czasami tylko raz w nocy jak się powierci to dostanie łyka wody i śpi dalej spokojnie, ale już kilka razy całą noc przespała nawet bez wody, więc jest sukces i to w kilka dni. Za to w dzień robię jej większe porcje i całe zjada. Wcześniej jadła w dzień mniejsze porcje, ale właśnie w nocy nadrabiała, a teraz już jej to widocznie nie potrzebne, jak się w dzień najada. Ale super to jest uczucie położyć się do łóżka z myślą, że w nocy nie trzeba kilka razy wstawać żeby mleko robić:-). I jeszcze jedną rzecz zmieniliśmy. Kolacji nie podajemy jej tuż przed snem tylko przed kąpielą tak o 19.30, zjada wszystko, potem jak się w brzuszku uleży to idziemy się kąpać a potem jeszcze myjemy ząbki i dopiero spać.
kochana bierz moje 8kg :-D;-)

Chętnie wezmę, akurat by mi się tyle przydało.
 
Ahh ja też na tym cycku.. marzy mi się przespanie nocy bo ostatnio paniczek jest już bardziej wymagający. Zeszłej nocy 6 razy odkładałam go do łóżeczka, szaleństwo!
 
Cześć dziewczynki.
Mell ile zębów? Szok! U nas tylko 2 ;) ale leca jak burza. A jak wygląda przebieg zabkowania?

My dziś na mieście obkupilismy dzieci rodzeństwa M z Tunezji aż oczoplasu dostalam przy wybieraniu zabawek i strasznie trudno wybrać fajne zabawki dla dzieci w różnym wieku. Potem lunchyk w La Place i do domu. Adaś spał na mieście chyba 3 razy a w autobusie jechal na moich kolanach , nie w wózku i obserwowal co się dzieje za szybką jak prawdziwy podróżnik.

Ogladamy shreka. O kilosach to ja nawet sie nie wypowiadam bo wstyd...

Życzę wam milusiego weekendu z waszymi połówkami i owockami miłości.
 
kochana bierz moje 8kg :-D;-)
Nie, nie - weź moje zbędne kg. :-p
szybko ci poszlo z tym oduczaniem jedzenia w nocy:tak::-D, na piersi na razie mi to sie nie sprawdzi :no:
Nie ma szans, cyc rządzi się innymi prawami. :-p

Ahh ja też na tym cycku.. marzy mi się przespanie nocy bo ostatnio paniczek jest już bardziej wymagający. Zeszłej nocy 6 razy odkładałam go do łóżeczka, szaleństwo!
6 razy? Współczuję. :confused2:

a w autobusie jechal na moich kolanach , nie w wózku i obserwowal co się dzieje za szybką jak prawdziwy podróżnik.
Bo największą frajdę sprawiają najprostsze rzeczy. :tak:


A my mamy zęba. Pierwszego. :laugh2: Dolną lewą jedyneczkę. :laugh2: Ale słodziachna. :-p

A i dostałam dzisiaj od Ady laurkę na Dzień Matki, zrobiła z panią (ciocią konkretnie w tym przypadku). :-p

No i jest pierwszy gol. :laugh2:
 
reklama
A moja juz lepiej w zasadzie dobrze ale jakie ataki ma. Placze bez powodu jeść nie chce. Może zeby ale juz od kilku miesięcy to słyszę to zwatpilam. Z diety dziś zmowu nici i ćwiczenia zapomniane
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry