Hej dziewczyny

Podczytuje sobie Was od jakiegos czasu i postanowilam, ze jak po badaniu okaze sie ze dzidzia dalej jest w brzuchu to dolacze

Wczoraj bylismy u lekarza i jak najbardziej jest

) Balam sie bo raz juz maialam pusty pecherzyk i tak sie cieszylam na ciaze a tu bach pusto

, ale teraz na razie wszysko wyglada ok. Oprocz wynikow leukocytow, ktorych mam duzo za duzo a mianowicie 16 tysiecy i skierowanie na jakies kolejne badanie bialka czy cos. Ktoras z Was miala takie cus?
To pokrótce - pierwsza ciaza, 10-ty tydzien, termin na 20 wrzesnia, zadnych mdlosci, zadnych dolegliwosci, jedynie uczucie zamulenia i pełnosci bleehh, smaki tez takie sobie, tylko od kawy mnie odrzucilo i do kwasnego ciagnie, ale bez przesady. Podobno to na chlopaka

.
Badania prenatalne umowione na 11 marca, boje sie jak glupia... No i wizyta u dentysty brrrrrrr.
Jak dlugo sie czeka na wyniki tych bada prenatalnych? Tyle sie slyszy o chorych dzieciach

i jak tu sie nie stresowac..