krakowianka - zapraszam do watku "poznajmy sie"

a na glownym forum jest tez watek do testowania czy suwaczek jest czy nie ma
Pok ja też mam tylozgiecie macicy i mnie nigdy nie bolało. W pierwszej ciazy pani doktor powiedziała ze w ciazy macica wraca do normalności czyli sie prostuje czy coś podobnego. Jak sie dziś czujesz?
krzyz przed miesiaczka bardziej lub mniej to u mnie norma. kazdy ginekolog jak mi pierwszy raz zagladal to od razu o tym tylozgieciu a na hsg to sie zachwycal po francusku, ze piekne ksiazkowe ale ze pewnie wiem, bo takie tylozgiecie daje o sobie znac...
no podobno w ciazy sie prostuje i czasem nawet juz sie nie odchyla do tylu po porodzie. przemyslalam to logicznie wieczorem i to nie moze byc tylozgiecie jesli sie juz odgina macica. po prostu pewnie tak bedzie.
dzis od rana cisza. krzyz tak ale kosc ogonowa nie. a ten krzyz to tez tak bez przesady, po prostu czuje, ze zmeczony jest.
Pok pewnie, ze tak ja mam dopiero na 17:30 i mega złe przeczucie:/:/ nie wiem dlaczego:/
czemu masz zle przeczucie? masz jakies podstawy, zeby miec zle przeczucie?
ja jakos straam sie szybko w zarodku przeczucia zabijac. nie powiem, ze sie nie ani troche nie stresuje ale staram sie nie dac. bedzie dobrze pajeczko! sciskam!
yyyy a ktora pisala, ze dluga moja lista zakazana. czy ja wiem? taka raczej podstawowa mi sie wydaje. i tak mam wyrzuty sumienia jak sobie czasem pofolguje z coca cola
a ja dzis zakupilam pierwsze slodziakowa ciuszki

bylo cudownie! ale przerazona jestem, ze tak maly kawalek materialu moze tyle kosztowac. kupilam w zarze. poszlam potem do H&M i ceny moze nizsze ale jakosc okropna. wiekszosc bodziakow wygladala jakby sie miala rozedrzec po maksymalnie trzecim praniu. bedzie trzeba w pl kupowac ubranka, bo tu zbankrutujemy
