reklama

wrzesień 2012 ;)

Oj ciężko za Wami nadgonić :)
Gorgusia - trzymam kciuki !
Fasolka35 - ja już też ma 4 na plusie ..ech a apetyt nadal mi dopisuje
Kasia P-P.. - ten mój pępuszek jakoś nic się nie zmienił :)

Co do snu - abstrahując troszkę od tematu - mnie w nocy budzi ból piersi. Jak tylko chcę zmnienić pozycję na któryś bok... to normalnie przeszywa mnie ból. Śpię już w staniku bawełnianym - podtrzymanie troszkę pomaga. Nie spodziewałam się jednak, że piersi będą aż tak bolec. Was też?

Ja na minusie mam 4:-p
 
reklama
Kurcze właśnie odebrałam wyniki badań. I morfologie mam chyba nie bardzo, z tego co "przetłumaczyłam" sobie wyniki w necie, to mam za mało czerwonych krwinek, czyli niedokrwistość (anemia). :-( Podobno to grozi małą wagą urodzeniową u dzidzi. W pierwszej ciąży też to miałam i na szczęście z małym było ok, ale musiałam pić sok z buraków. Fujjjjj!!!!!!!!!!!!!!!!!
Podnosiło mi się od samego zapachu:baffled: Miałam nadzieję, że mnie to ominie. No nic zobaczymy co moja gin. powie, oby tylko na tym się skończyło, bo ja oczywiście już mam czarne wizje.
No i teraz nie mam buraków w ogródku.


Ja z Szymonem miałam geztoze ciazowa i taka anemie ze mi krew przetaczali a młody 3950 wazył :tak:
 
hej

maja - laski mają racje, ja kupowałam tommee tippiee i moja nie chciala, aventy i nei chciala. a pozniej kupiłam nuka butelke za 4 złote i była jej ulobiona, a we wsztstkich innych dokupilam smoczki lovi i do dzis na lovi jestesmy. polecam.
ostatnio moja kolezenka plakala, bpo musiala odstawiac malą a ta nie chciala z niczego pic. a miala aventa. powiedzialam, zbey dokupila tylko smoczki i mala pije jak najęta. i nie przeszkadza jej mm a nie cycuś. na wszystko jest sposób.
 
Witam sie slonecznie:)
Ale sie wkurzylam wyobrazcie sobie ze przeczytalam wszystko co napisalyscie od wczoraj wieczora i stworzylam odpowiedz na pol strony po czym laptop mi padl...:eek:

Musicie mi uwierzyc na slowo ze wiem co u Was ale nie mam juz czasu odpisywac kazdej z osobna poniewaz musze uciekac bo jedziemy z M zaraz na zakupy, jak dam rade odezwe sie wieczorkiem

&&&& za wizytujace a chorowite niech szybciutko wracaja do zdrowia:-)

To tyle na ta chwile z moich wypocin a tak chcialam kazdej z Was odpisac...
no nic
Milego popoludnia:)
 
Oj ciężko za Wami nadgonić :)
Gorgusia - trzymam kciuki !
Fasolka35 - ja już też ma 4 na plusie ..ech a apetyt nadal mi dopisuje
Kasia P-P.. - ten mój pępuszek jakoś nic się nie zmienił :)

Co do snu - abstrahując troszkę od tematu - mnie w nocy budzi ból piersi. Jak tylko chcę zmnienić pozycję na któryś bok... to normalnie przeszywa mnie ból. Śpię już w staniku bawełnianym - podtrzymanie troszkę pomaga. Nie spodziewałam się jednak, że piersi będą aż tak bolec. Was też?

Ansure ja nieraz tak mam. Mam wrażenie, że moje piersi pracują jakimiś seriami, parę dni bolą, parę dni spokoju. ostatnio jeszcze przeboje z sutkami. Pomaga mi spanie z poduszką jaśkiem między rękoma, wtedy sobie tak ich nie uciskam.
 
byłam u dentysty masakra jakas:/ musiał usunąć troszkę dziąsła, zeby wyleczyć ubytek... masakra jakas... bedzie bolalo oj bedzie...
 
reklama
Maja no bedzie dopiero bolalo bo jestem na znieczuleniu...dopiero jak zejdzie bedzie jazda bez trzymanki a tutaj z małym zostaje...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry