• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

wrzesień 2012 ;)

Dzień dobry:)
kasiaczek gratuluje ruchów:)
Też wieczorami czuje łaskotanie w brzuchy, ale nie jestem pewna czy to dzidzia. Od kilku dni moge spać tylko na plecach, jak położę się na któryś boki to strasznie ciągnie i się napina.

Co do imbiru jak mówi FutureMummy jest świetny nie tylko na kaszel i przeziębienie ale też świetnie działa na nudności, kilka plastrów zalanych wrzątkiem do picia jak herbatka, albo plasterek imbiru do ssania.
 
reklama
Pewne pewnie będziemy jak już będzie mocno kopać:) ale puki co chce wierzyć, że to maluszek i że będzie już często dawał znać o sobie;) u mnie też czasem się coś napina i ciągnie jak leże na boku, ale lekarz dziś mówił, że niektóre ciąże mają taką urodę do tego teraz mogą dochodzić skurcze macicy i jeśli lekarz mówi, że jest wszystko dobrze to żadnych patologii nie można sie doszukiwać bo to zwykła fizjologia ciąży jest;)
 
Palemko Ty masz mdłosci a ja zasypiam na stojąco...masakra jakas...

Jumabe tez nie jestem mądrzejsza z poprzedniej ciazy i wydaje mi sie, ze to nie jelita tylko dzidzia, ale kto wie:)
 
Ale to dziwne, wydawało mi się że jak będę drugi raz w ciąży to wszystko będę już wiedziała a tym czasem wszystko jest inaczej i czuję się jakbym znowu pierwszy raz była w ciąży. Wieczorami mam wrażenie że maluszek mnie leciutko kopie ale nie wiem czy to przypadkiem nie jelita bo chyba troche za wcześnie na odczuwanie ruchów
 
Gratuluje 1-szych ruchow malenstw ;)
Ja tez juz czulam moje malenstwo ... 1-y raz rowno w 17 tygodniu;)
co do objawow-to wlasciwie brak czuje sie swietnie... :) czasem plecy mnie bola jak cos wiecej porobie w domu,wieczorem czasem cos w brzuchu szczyknie- ale nie moge narzekać ;)
 
Hej Babki.
Wszystkim czującym gratuluję ruchów Maleństw. Ja czekam z niecierpliwością :)
Ja dziś jakoś wyjątkowo w porządku się czuję. Cieplutko w centralnej Polsce tylko wiatr mocno wieje, ale jest ciepły,więc wybrałam się na długaśny spacer, po którym brzuch mi się spiął jak nie wiem. Ale chwilkę odpoczęłam i wzięłam się za porządki. Odkurzyłam, umyłam okna w sypialni i jest dużo przyjemniej :D
Pewnie jutro znowu więzadła dadzą o sobie znać jak zawsze po większej aktywności...
Pajkaa- ja jutro pewnie będę zasypiać na stojąco, bo pogoda ma się zmienić na dużo gorszą, a ja to mocno czuję...
Znajomi narzekają, że coś słabo mi ten brzuszek rośnie:-D chyba chcieliby już widzieć wielką toczącą się pieczarę :-D
A zgodnie z usg dziś zaczynam 19tydz :) kolejne USG za dwa tygodnie,więc pewnie to już będzie połówkowe, po skończonym 20tyg.
 
no hej ho.
zacznę od tego, ze napisała do mnie Gdynianka i bardzo gorąco was pozdrawia. powoli dochodzi do siebie w domku, wypisała się ze szpitala, zeby lepiej to znosić w swoich kątach. narazie nie chce tu pisac, bo my się wszystkie cieszymy, a ona nie chce "smęcieć" (tak to nazwała!) ale pewnie zawita za jakiś czas. wiec jeszcze raz pozdrawiam, a o wizycie napiszę zaraz na wątku lekarsko - wizytowym ;)


Buziaki i usciski dla Gdynianki niech teraz dba o siebie i wypoczywa a jak juz przyjdzie odpowiedni czas niech tu zawita bo tesknimy:-)
 
czesc kochane :)

Ja chyba poczułam coś w nocy , ale nie jestem pewna, gdyż miało to mieksce podczas dziwnego niepsotykanego dotąd skrętu kiszek, a właściwie przelewania ( jak przed rozwolnieniem ) masakra , nie życze nikomu, co ja się strachu najadłąm, nie wiem od czego to, do tego dołączyło palenie w żołądku i hejaaaa 1:40 w nocy a ja nie wiem co sie dzieje i nagle podczas tego wszystkiego :szok: w okolicach pobytu mojego dzicka taki przyjemny ruch ( dosłownie ktoś to nazwał trzep[otaniem skrzydeł motyla i ja włąśnie tak to odczułam :-)) nie wiem czy to było to, ale tak mi się wydaje. Potem myślałam , że dzidzia przestraszyła się, tych ruchów jelit, huczało i burczało bidulce.

Co do mojego przeziębienia,to mam go po dziurki w nosie :tak: katar zmienił się w ropę, wypluwam coś zielonego i wogóle wstałam dziś taka słaba, że ahhhhhh:sorry2: szkoda gadać ... żeby mi za dobrze nie było, mdłości mi wróciły :wściekła/y::wściekła/y: czy ktoś oprócz mnie jeszcze się z tym męczy ????????


Pomyśleć , że tydzien temu pisałam, że mogłabym góry przenosić :szok:


Gratki ruchow, a co do burczenia i przelewania sie w brzuzku tez tak czesto mam ale ja to sobie tlumacze tym ze Dzidzia sie produkuje i wszystko tam na podwojnych obrotach pracuje:D
Mi mdlosci tez dopiero co przeszly i mam nadzieje ze juz nie wroca:-)
Zycze zeby Tobie tez odpuscily no i zdrowka:)
 
reklama
Future Ucałuj Gdynianke i pozdrów Ją od nas i tzrymamy kciuki aby szybko doszła do siebie!

ja mam dzis goraczke wczoraj rano tez mialam ale oprocz neij nic innego , moze z nerwów :( przez moja wspaniała lokatorke :(( ehhh chciał człowiek pomóc to teraz cierpi! no dziewuszki kto ostatnio pisał o zajadach?? tak sie cieszyłam że ja ich nie mam a tu dzis po jednej stronie i po drugiej:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry