reklama

wrzesień 2012 ;)

maybebaby ooo fotograf hmmm t5o moze jakas sesja ze znizka hhihih szkoda ze nie mieszkasz blizej;)

Dla Was zawsze i wszędzie :))) Fotografia to oprócz pracy moja wielka pasja. Czasem mam traumatyczne sny, że rodzę bąbelka (no już wiem, że bąbelindę) i nie mogę zrobić jej zdjęć bo np. nie mam siły :DD Mam chyba już trochę świra na punkcie fotografii :DDD

A ja sobie właśnie siedzę i piję kawkę :) Mieliśmy kupon do Tesco 10 zł zniżki jak się kupi za 50zł ciuszków z F&F'u to skorzystaliśmy i pojechaliśmy. Kupiliśmy troszkę basiców i śliczne śliniaczki oraz pajacyk w różowe kropeczki!
Potem pojechaliśmy zatankować bo na święta do teściów jedziemy 300km od nas, miałam kupon z paybacku na dużą kawę za 4zł to sobie kupiłam :) Zawsze uwielbiałam kawę z BP i smakuje mi ale nie ma tego "szału" smak mi się pozmieniał.
A kupiłam sobie, bo mówiłam lekarzowi przedwczoraj, że mam kiepską kondycję i szybko się męczę, spojrzał na moje ciśnienie i powiedział, że jest w normie ale dość niskie, to mogę sobie na kawkę w rozsądnych ilościach pozwolić :))))
 
reklama
Palemko- ja też mam wózio mutsy tylko,że o taki
wózek.jpg
Fajny jest. Woziłam w nim nie raz dzieci mojej siostry i fajnie się prowadzi. Musimy dokupić nosidełko i jakieś tam przejściówki żeby wpinać je do stelaża.

maybebaby- głupie sny. Ja dziś miałam w moim śnie gorący romans z Januszem Józefowiczem :-D:-D:-D

mentezowa- ja też ostatnio mam takie jazdy... stoję,stoję i zaraz szybko muszę leżeć... paskudne uczucie. I jeszcze mdłości przy tym się pojawiają. U mnie na pewno to kiepskie ciśnienie.

fasolka- mam nadzieję,że niedługo wróci Ci chęć na jedzenie. Kochany ten Twój M.,że tak o Was dba.

Ayni- wspaniale budzić się z takim nastawieniem. I fajnie mieć takie poczucie pewności i bezpieczeństwa. Super!

Ja dziś jak co rano czekałam na jakieś kopnięcie, czy cokolwiek od mojego Dziecia... i nic.
Wstałam i poszłam jeść śniadanie, a tu niespodzianka- moje śniadanie już zostało zjedzone przez kogoś innego...zezłościłam się,bo specjalnie robię sobie zakupy dzień wcześniej żebym rano miała co jeść, a tu du**

Poza tym...chyba dziś znowu nie będę miała najfajniejszego dnia...brak mi energii. Chciałabym się z kimś spotkać, wyjść, a niestety nie mam nawet z kim i dokąd iść. Dobrze,że zaraz święta to będę ciągle z moim B. Bez niego mi strasznie źle, a on tak dużo pracuje...

Po sąsiedzku mam siostrę, ale jej mąż chyba sobie nie bardzo życzy żebym tam u nich była...i to też troszkę mnie smuci.

Miłego dnia Brzuchatki.
 
FutureMummy też jestem nauczycielką ;)

Patrysia trzymam mocno kciuki za to prawko. Mój M wczoraj został zagoniony do mycia okiem, bo i pogoda była śliczna, w porównaniu do dzisiejszej ;)
A jak mył to uciekałam, bo mi się zbierało przy zapachu płynu do okien oraz wypranych firanek :)))))))))

Joasiu to dla gości będzi ta feta :))). Dobrą miałaś motywację do zrobienia prawka. Ja nie mam żadnej - nawet autka nie mamy ;)

Lotka spoko komplecik. Też mi się podoba

Nagapalma nie martw się czytałam że wraz ze wzrostem brzucha zanikają szare komórki :D u mnie coś w tym prawdy jest. Na szczęście potem wszystko, podobno, wraca do normy. Oby!!!

Gorgusia jakiś dziwak z męża Twojej siostry. Do mnie też zapraszam ;)

Kanapka zjedzona - drugie śniadanko. Obiadek będzie jak ukochany wróci. Też chciałabym kawcię, ale przy moim skaczącym ciśnieniu nie wiem czy wskazane - do 150/100. Spytam lekarza :). Ale zrobię sobię zaraz inkę. A od kawci i tak mnie odrzuca ;)
Zresztą ekspresik robi kakauko :) i gorącą czekoladkę więc ok.
 
Ayni to super, że taka szczęśliwa jesteś. U mnie to tak różnie, huśtawka nastrojów. Raz jestem szczęśliwa i mogłabym góry przenosić, a raz smutna i nic mi się nie chce i to nie wiadomo czemu, oj ciężko ze mną. I taka jakaś bardziej wrażliwa (i drażliwa) się chyba zrobiłam. Mój M wczoraj stwierdził, że strasznie zrzędzę (reszta jest do zniesienia) i muszę mu przyznać rację. Głupia jestem, bo tak jak mówisz powinnam się cieszyć swoim stanem, bo wiecznie nie będzie trwał, a potem będzie tylko gorzej :-D.
Ja tez tak miewalam na poczatku ale teraz sie uspokoilo, czasem plotlam bzdury, badz unosilam glos na mojego niewinnego M , ale potem jak do mnie dochodzilo, ze ciaza to nasz wybor a nie jego wina, zawsze wracalam potulnie na kolanka i mowilam pseplasam :) A o jedzeniu mi nawet nie mow, na poczatku myslalam, ze ta ciaza to super sprawa, bo nic mi sie nie chcialo jesc, a teraz wrecz moj organizm domaga sie jedzenia , non stop !!

Witam się i ja u nas pochmurno ale cieplutko,poszłam z mała do sklepu zaraz ugotuje obiadek dziś serwuje ogórkową.
Jak ja już chce mieszkać na tym nowym mieszkanku a tu jeszcze tydzień,po obiadku zacznę się pomału pakować przejże od razu rzeczy i to co nie potrzebne od razu wyżucę.
Jak tam u Was przygotowania do świąt ja jadę do moich rodziców.
Ayni tęż rozglądam się za komodą dla maluszka tak się zastanawiam nad taką komodą z przewijakiem.
Kochana , to ja wpadam na ogorkowa :P bo u nas nie ma kiszonych ogoreczkow :( przyslij mi sloik , plis! a co do komody, to ja zlanazlam wiele takich wynalazkow wlasnie w ikei, jedna nawet za 25 euro. musialabys poogladac na polskiej ikei, pod spod mozna postawic takie kontenerki na przybory, super sprawa.

Palemko- ja też mam wózio mutsy tylko,że o taki
Zobacz załącznik 453496
Fajny jest. Woziłam w nim nie raz dzieci mojej siostry i fajnie się prowadzi. Musimy dokupić nosidełko i jakieś tam przejściówki żeby wpinać je do stelaża. Ayni- wspaniale budzić się z takim nastawieniem. I fajnie mieć takie poczucie pewności i bezpieczeństwa. Super!

Ja dziś jak co rano czekałam na jakieś kopnięcie, czy cokolwiek od mojego Dziecia... i nic.
Wstałam i poszłam jeść śniadanie, a tu niespodzianka- moje śniadanie już zostało zjedzone przez kogoś innego...zezłościłam się,bo specjalnie robię sobie zakupy dzień wcześniej żebym rano miała co jeść, a tu du**

Poza tym...chyba dziś znowu nie będę miała najfajniejszego dnia...brak mi energii. Chciałabym się z kimś spotkać, wyjść, a niestety nie mam nawet z kim i dokąd iść. Dobrze,że zaraz święta to będę ciągle z moim B. Bez niego mi strasznie źle, a on tak dużo pracuje...

Po sąsiedzku mam siostrę, ale jej mąż chyba sobie nie bardzo życzy żebym tam u nich była...i to też troszkę mnie smuci.

Miłego dnia Brzuchatki.
Wiesz co, ja tez chce kupic mutsy, ale mi sie mniej podobaja te z mniejszymi kolkami sprzodu. jAKI ty masz model ? ja ogladalam mutsy transporter ostatnio... jeszcze sie zastanawiam. A jesli chodzi o relacje towarzyskie mi tez strasznie brakuje. Moje kolezanki mieszkaja daleko ode mnie, ja jestem prawie na koncu swiata, pociagiem chyba z 3 godziny musialabym jechac, one wpadna do mnie dopiero na baby shower . nie wpomne, ze brakuje mi rozrywki intelektualnej. cos bede myslec, bo potem to juz bedzie kiepsko z takimi rozrywkami.

3majta sie laski, ja uciekam gotowac , bo glod az ssie :D
 
no hej, wrocilismy z niemiec, ale zimno bylo ojeju!
trochę kupilismy na swieta, ale oczywiscie wyprzedaze to jakies takie syfne, ze nic nie wybrałam dla grubasów ;)

lece sie rozpakowywac. i popijam ciepłą herbe bo brrrrrrrrrr
 
Halo, a tu co tak pusto ? wszyscy gotuja/jedza ?

Sluchajta. wg moich holenderskich zrodel (jedna z aplikacji ktora mam) jest napisane, ze w 17 tyg :

Hij weegt ongeveer 150 gram en is 18 centimeter lang.

wazy okolo 150 g i miedzy 18 cm . Tak mnie zastanawia , czy to faktycznie prawda ? czy juz takie duze moze byc? w amerykanskiej aplikacji jest napisane , ze jest wielkosci avocado, wiec te 18 cm to by bylo za duzo.

Jutro mam wizyte to sie dowiem, ale meczy mnie to :D myslalam, ze was tez moge troche pomeczyc :D
 
reklama
Lekarz wczoraj powiedział, że moja Niunia waży 177g, a wiek 17tyg i 2 dni, wiec 150g twojego maluszka to raczej możliwe choc mam wątpliwości co do długości.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry