reklama

wrzesień 2012 ;)

Witajcie:)

Ponieważ przez święta będę tu rzadko zaglądać, chcę Wam złożyć już życzenia:
Zdrowia - dla Was, Waszych najbliższych i oczywiście fasolinek w brzuszkach
Pogody - ducha i tej na zewnątrz
Szczęścia i radości - aby każdy nowy dzień przynosił tylko pozytywne doświadczenia
No i smacznych, spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych :)))
Buziaczki :)))
 
reklama
witam sie i ja wczoraj zaslablam, dzis juz tez, w dodatku jestem dzis sama z mala caly dzien i jutro tez
mam beznadziejne wyniki moczu i dostalam antybiotyk i ten kosztuje 22zl ale dostalam tez globulki dopochwowe na uplawy za 39zl, pytalam w dwoch aptekach i nie ma tanszego odpowiednika, jedna z tych aptek to moja zaprzyjazniona wiec by mnie nie oszukali
zeszlym razem jak mialam takie zle wyniki to tez mdlalamjeszcze
ayni wspolczuje sytuacji ze Swietami, a czemu mama jedzie do niemczech a nie do Ciebie?
marta olej mame, moje dziecko w brzuszku tez spi kiedy che a nie kiedy ja spie
ansure ja tez sie boje ze za duzo tyje, niby na razie 1,6kg, ale za to przez ostatnie dwa tygodnie az 1kg
maybebaby zdrowka




 
Ostatnia edycja:
Lotka i cała reszta bandy witojcieeeee !!!!:-):-)


moje menu świąteczne :
galareta z kurczaczka
babka
sałatka rzodkiew-jajo
barszcz chrzanowy z prawdziewego chrzanu
no i ktoś tu coś pisał o krokietach z jajkiem i pieczarkami - a co to ?????????????????????????????? nie znam :eek: poproszę o przepis:tak:

krokiety sa bardzo proste, smażysz nalesniki. Farsz: pieczarki kroisz w kosteczke i obsmarzasz z cebulką na patelni, jajka ugotowane na twardo tez kroisz w kosteczke troche szczypiorku, rzodkiewki co kto lubi , mieszasz to razem i nakladasz na nalesniki. Nastepnie zawijasz naleśniki tak żeby farsz nie wylecial, obtaczasz krokiety w jajku i bułce i obsmażasz na patelni z obu stron. Krokiety gotowe:-) ale to chyba nie powinno byc w tym watku ups...

Martusia ja ogladam dzisiaj telewizje mało tego nawet na śniadanie jadlam wedline, u spowiedzi tez nie byłam
Czy myślicie że ciężarne w poście maja dyspensę?
 
WITAM:)

Złożę już życzenia:)



zyczy_kurczaczek_wielkanocny_0.jpg


Z dala słychać trzask gałęzi,
to zajączek przez las pędzi.
Chociaż Wielka jest sobota,
ciężka czeka go robota.

Z hukiem wpada do kurnika,
bierze jajka, szybko znika,
w
drodze wszystkie je maluje,
z trudem tempo utrzymuje.

Z pisankami zdążyć musi
zanim z Rezurekcji wrócisz.
Potem trochę chłop odpocznie,
w ciepłym gniazdku sobie spocznie.

Miejsca długo nie zagrzeje,
coś mu się na
głowę leje.
Głośno śmieje się baranek:
To już Lany Poniedziałek!

Wesołych Świąt :)



 
O Boże...uwielbiam takie trucie na temat mojego postępowania. Moje życie, moje decyzje, moje grzechy i nikomu nic do tego. Nie warto się tym przejmować.

Co do wagi, ja schudłam na początku parę kilo, a teraz tylko wróciłam do wagi sprzed ciąży, czyli w sumie jestem na 0.

Miałam dziś taki koszmar,że po przebudzeniu długo jeszcze płakałam :(
Rano przeczytałam artykuł o wcześniakach, a później jeszcze zasnęłam. I śniło mi się,że urodziłam Zymka teraz, czyli w 20tyg. Urodziłam go w domu, był bardzo maleńki, taki że mieścił mi się w dłoni. Ale żył. Karmiłam go piersią i cieszyłam się,że jak je to będzie dobrze. Pojechaliśmy do szpitala, a tam nikt nie zwracał na nas uwagi tylko kazali czekać aż umrze. Modliłam się w tym śnie żebym zaraz mogła się obudzić i żeby to był tylko koszmarny sen, ale obudzić się nie mogłam. Tak strasznie się bałam...
 
gorgusia straszny ten sen;( współczuje
martusia na śniadanie zjadłam kabanosy i od rana oglądam Tv, u spowiedzi tez nie byłam będę się chyba smażyć w piekle dodam że jestem wierząca. Współczuje;( <tulam> Okropnie jest to spotkać takiego człowieka w okresie kiedy wszyscy powinni być dla siebie mili i uprzejmi a tu takie rzeczy. Najgorsze jest to że taka osoba nic sobie z tego nie robi, nie widzi problemu a ty masz stres przez parę kolejnych dni:/ Każdy odpowiada za swoje grzechy i za nie będzie sądzony, co innym do tego! Parę głębokich wdechów czekolada i humor ci się poprawi:) Mam nadzieje:)Trzymaj się.

Biorę się dzisiaj za porządki i gotowanie świąteczne i pewnie nie będę miała czasu żeby popisać zwami dzisiaj i jutro. Spokojnych Świat Wam życzę:*



Zobacz załącznik 453675




Niech te święta Wielkiej Nocy
spłyną rzeką Boskiej mocy
otuliwszy serce Wasze
wielobarwnym kwieciem marzeń.

 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam dziewczynki:-)

Nasze meni swiateczne:
-galareta z kurczaka
-sałatka jarzynowa
-sałatka sledziowa
-jajeczka pod rozna postacia
-barzszczyk biały
-kiełbaska biała i inne wedlinki
-ciasta ale z cukierni bo mam lenia i nie pieke w tym roku
-i kurczaczek pieczony na obiadek na lany poniedziałek
Troche tego jest pomimo ze w pierwsze swieto popołudniu do rodziców idziemy ,ale jak ma sie w domu 14 -latka to wie jakie ilosci jedzenia jest w stanie pochłonac:-p,choc czasem zastanawiam sie gdzie tomu sie miesci bo chude to takie;-).
Co do swiat to jestem wierzaca i praktykujaca ale pierwsze słysze ze telewizji nie mozna ogladac:szok:,postu owszem przestrzegam ale jakosciowego a nie ilosciowego (u mnie to nietrudne z moim ostatnim jadłowstretem)ale syn sam przypomniał "czy pamietamy ze dzis post" .A na obiadek własnie nalesniczki smaze z dzemkiem beda:tak:
 
Ja robię sałątkę jarzynową i królika w sosie śmietanowym (jestem ciekawa czy w ogóle jadalny będzie, bo przepis z netu i pierwszy raz robię) i jeszcze jajka faszerowane i pyszną szyneczkę gotowaną też mam. Poza tym jeden dzień Świąt u siostry a drugi u teściowej, także luzik :tak:.
Jeszcze mnie dziś czeka wycieranie podłogi - nie mogę się zabrać. O wiele bardziej wolę "pichcić" w kuchni niż sprzątać.
Ja dziś poszczę, w sensie że nie jem mięsa i wędlin. U spowiedzi nie byłam, mam zamiar jechać dziś, ale nie wiem czy mi się uda. Poza tym uważam, że to każdego sprawa, każdy jest dorosły i robi jak uważa i też wkurza mnie takie wpieprzanie się. I pierwsze słyszę, że TV się dziś nie ogląda, hm... A w ogóle chyba chodzi o to, żeby coś robić zgodnie z własnymi przekonaniami, a nie bo ktoś każe inaczej.
Kolczyk w pępku mam od 10 lat, w pierwszej ciąży wyciągnęłam i włożyłam dopiero po porodzie - nic mi nie zarosło. A teraz jeszcze mam, ale chyb już najwyższy czas go usunąć.
To życzę wszystkim miłego sprzątania i gotowania.
 
reklama
Witam w WIELKI PIATEK :) WESOŁYCH ŚWIĄT WAM ŻYCZĘ :)
Dziewczyny jak myslicie..jak na 5 m-c, czy przybranie 5 kg..to już dużo? Za 6 dni (hurrraaa) mam wizytę i USG (hurrraaaa..hurraaaa) zapytam lekarza... Dzisiaj jednak waga była bezlitosna - 5 kg jak nic! :(
A tu Święta i przyszności mamusi :))
Ja ostatnio czytalam , ze do 4 tego miesiaca mozna przytyc okolo od 2,5 do 4,5 kg, wiec jak na 5 miesiac, to wszystko w normie. Pamietaj, ze te dane sa orientacyjne, niektore kobiety szczegolnie szczuple musza przybrac wiecej, aby utrzymac prawidlowo ciaze, kobiety z nadwaga przewaznie tyja mniej, bo maja juz zapas tluszczu, ktory chroni ciaze. Samo dziecko zaczyna juz cos wazyc, plus krew , lozysko, powiekszona macica, takze o to sie nie martw :)


ayni wspolczuje sytuacji ze Swietami, a czemu mama jedzie do niemczech a nie do Ciebie?
Martusiu, niestety moja mama po 20 latach pracy na stanowisku kierowniczym stracila prace i jak dotad byla na kilkunastu rozmowach kwalifikacyjnych, ja bym to nazwala castingami, gdzie okolo 40 osob stara sie o to samo stanowisko, testy wielokrotne, zawsze dochodzila do finalowej 3-ki , ale w koncu zaproponowano jej prace jako ksiegowa za 1300 PLN brutto :/ to nawet nie jest polowa jej wczesniejszych zarobkow odjac paliwo 300 PLN uwierz mi, 10-letniego dziecka wraz z domem nie utrzymasz, wiec pojechala do Niemiec do pracy, akurat przed swietami znalazla prace. My z braku wiekszej gotowki, tez nie wybralismy sie na swieta do Polski, a za doslownie ostatnie Eurusy kupilismy lozeczko :) wole szczerze mowiac lozeczko, niz swieta w Holandii. Kasa meza przyjdzie dopiero za tydzien.

Miałam dziś taki koszmar,że po przebudzeniu długo jeszcze płakałam :(
Rano przeczytałam artykuł o wcześniakach, a później jeszcze zasnęłam. I śniło mi się,że urodziłam Zymka teraz, czyli w 20tyg. Urodziłam go w domu, był bardzo maleńki, taki że mieścił mi się w dłoni. Ale żył. Karmiłam go piersią i cieszyłam się,że jak je to będzie dobrze. Pojechaliśmy do szpitala, a tam nikt nie zwracał na nas uwagi tylko kazali czekać aż umrze. Modliłam się w tym śnie żebym zaraz mogła się obudzić i żeby to był tylko koszmarny sen, ale obudzić się nie mogłam. Tak strasznie się bałam...
Czesc kochana, zupelniesie z toba zgadzam, ja tez nie lubie , jak ktos mi sie wtraca w moje zycie, za ktore ja mam odpowiedzialnosc. No i sen straszny... Pewnie dlugo nie moglas dojsc do siebie ... na szczescie to tylko sen .. :)



My bylismy dzis na spotkaniu z polozna, krew super, cisnienie super, serduszko bije jak dzwon. wg jej danych jestesmy w 16 tyg i 5 dniu , czyli troche inaczej niz suwaczek pokazuje. za 3 tyg mamy miec 20-tyg usg i byc moze bedziemy musieli jechac az do Rotterdamu do specjalistycznego szpitala, aby tam dokladnie zostalo zbadane serduszko malenstwa, ze wzgledu na mojego brata, ktory urodzil sie z wada serca. A tak poza tym to wszystko pieknie, tak sie ciesze z mojej malej rybki no i juz sie nie moge doczekac tych 3 tygodni !!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry