reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
Witajcie z poranną kawą.
Mlody dzis wstał o 6, jak tata do pracy szedł więc i ja na nogach, ale jak zombie ;-)
Wczoraj o 11 poszliśmy święcić, udało nam się, bo potem był na zmianę deszcz i grad... okropna ta pogoda :-(
śmiać mi się chciało z miny księdza, zanim zaczął, to rozglądnął się po kosciele i powiedzial, że jest w szoku, bo jeszcze nigdy tylu osób w kościele nie widział. zaczął "grozić", zeby sobie nie myśleć ze Kościół to tylko tradycja, ale żeby tez na msze zacząć przychodzic... wg mnie nic to nie da, grozić tak to można było, ale z 50 lat temu, albo troche wiecej... :-)
dziś sama z Tomem do wieczora, musimy sobie jakoś zorganizować czas.
Miłego dnia!
 
Ja tez witam sie porannie moja cora tez wstala o 6 więc my juz po sniadanku, czeka nas nudny zimny dzień bo za oknem zimno i pada deszcz ze sniegiem. Za 2 godziny pojedziemy do moich rodziców.
Wczoraj nie miałam czasu zeby iśc swiecić pokarmy więc wysłałam moja córcie z koszyczkiem i babcią a że padał deszcz to podwiozłam je pod kościół samochodem i wróciłam do domku dalej pichcić a po 15 minutach moje dziecko juz bylo spowrotem. Jak zobaczyla ze ja nie ide do kosciola tylko odjeżdzam to zrobiła wtyl zwrot i biegiem z płaczem za mama ledwo babcia za nia nadążyła :-D i tyle było ze świecenia babcia zdążyla ostawic w kościele koszyczek do swiecenia po który trzeba bylo potem pojechac. Usmialam sie z mężem:-D
 
lotka oj sama z Synkiem w Swieta troche smutno, nie myslalas zeby do kogos pojechac?
mantezowa ale akcja z mala heh mala przylepka heh

fajnie ze wpadacie tutaj nawet w Swieta chociaz sie przywitac ;-)

witam sie z rana, my juz po sniadanku, eh jak mala cieszyla sie z farbek od zajaczka, skakala jak szalona, kocham ta dziecieca radosc

my o 11.30 wyjezdzamy, dzis bedziemy musieli sobie sami napalic w piecu bo sasiedzi wyjezdzaja na noc,
zegnam sie i milego dzionka wszystkim zycze, buziole
 
reklama
lotka oj sama z Synkiem w Swieta troche smutno, nie myslalas zeby do kogos pojechac?
mantezowa ale akcja z mala heh mala przylepka heh

fajnie ze wpadacie tutaj nawet w Swieta chociaz sie przywitac ;-)

witam sie z rana, my juz po sniadanku, eh jak mala cieszyla sie z farbek od zajaczka, skakala jak szalona, kocham ta dziecieca radosc

my o 11.30 wyjezdzamy, dzis bedziemy musieli sobie sami napalic w piecu bo sasiedzi wyjezdzaja na noc,
zegnam sie i milego dzionka wszystkim zycze, buziole
przyzwyczailam sie, maz juz tak kilka lat pracuje, ale ma 'na zmiane" - w jeden rok on siedzi, w inny kolega, wiec jest "sprawiedliwie" ;-)
jechac gdzie nie bardzo, bo najblizsza rodzina ok 500km ;-) i jedziemy do nich na dluzej juz za tydzien.

ps. uzupelnilam liste i jest nas juz 50 :-) szkoda tylko ze oprocz obecnosci na liscie niektore mamy sie nie udzielaja...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry