POK - Witaj !! Dlugo Cie nie bylo, ciesze sie, ze jestes spowrotem , cokolwiek sie z toba dzialo! Nie jedz na sile, ja na poczatku tez kiepsko jadlam, z czasem apetyt wrocil, podobno potem sie zacznie juz jazda na calego z jedzeniem i glodem, wiec jeszcze cale lato przed nami. A dzidzia i tak bierze najpierw co potrzebuje.
w sumie to mam już 4 kg na plusie

ale mamy też już ładny pokaźny domek, może zaraz wrzucę fotkę

póki co mogę się turlać

niech tylko już będzie cieplej, bo ledwo dopinam się w kurtce!
Polisiu - witaj!! U mnie tez nieco w podobie , 3,5 kg , kurtka tez sie ledwo zapina, guziki juz chyba na ostatnich nitkach sie trzymaja. Ale super! Brzuch rosnie z dnia na dzien doslownie. Ide zara na ogledziny
ayni łepek do gory ale czasem pomaga wyplakanie sie w meskich ramionach ;-)
aa i sie denerwuje bo juz dobry tydzien czulam ruchy a wczoraj i dzisiaj nic, no moze dzis chyba cos czulam ale nie jestem pewna
Dziekuje za dobre slowo, kochana jestes. A ty sie nic nie martw, pare dni temu rozmawialam wlasnie na temat czarnych mysli i ruchow, ona powiedziala, ze moga sie zdarzyc dni, ze dzidzi w ogole nie bedziemy czuc, bo jest w innej pozycji. Ja mialam tak wczoraj, w ogole jej/jego nie czulam, a dzis po sniadaniu juz cos tam sie ruszylo , plywa sobie rybka, chociaz mysle, ze duzo spi
Długo mnie nie było, ale mam nadzieję, że moje problemy już minęły... zarówno te ciążowe, jak i internetowe. Kto by uwierzył, że telekomunikacja polska od lat działa tak samo... znaczy opieszale i "z łaską". Sądziłam, że przy takiej konkurencji na rynku coś się w tej dziedzinie zmieniło... Wiadomo: klient nasz pan... Taaaaaaa

Przepraszam, ale nawet nie będę próbować nadrabiać zaległości... Zwyczajnie się zaczaję i na bieżąco będę pisać. Zgoda? ;-)
Święta i to siedzenie przy stole mnie męczą...
Moje cynicznosci!! Witamy spowrotem w XXI wieku dyktowanym przez internet. Rada najwyzsza zasadzila, ze mozesz sie rozsciasc ze swoim brzuchem bez nadrabiania. Po krotce kazdej z nas urosl brzuch i coniektorzy wiedza juz, jakiej plci sa zakladnicy okupujacy mothership. Ja niestety nie wiem nadal. A z telekomunikacja wszystkie chwyty oraz slownictwo dozwolone! Inaczej nie dziala, wiem z doswiadczenia.
A ja w ogole sie tak nudze, ze koniec swiata, juz nie wiem co mam ze soba zrobic, pada na dworze, ani wyjsc ani nic... Koszmar. Chyba sie z tym przespie...