• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2012 ;)

Hej dziewczyny
Mam dziś wielki dzień - to pierwszy dzień od tygodnia bez bólu nerki :-D strasznie mi z tym dobrze bo w końcu zrobiłam sama obiad a nie "na garnuszku teściowej" - walka z remontem trwa ... zezłościłam sie i nagadałam wczoraj że ja leże obolała nic zrobić z tym nie mogę nic kupić dla Synka bo nie ma gdzie trzymać ani samej przygotować sie do wszystkiego ze mam dosyć i ze oczekuje męskich decyzji... i wicie co chyba pomogło ... Dodam że jestem architektem wnętrz i dla mnie to trochę emocjonalne nie móc uczestniczyć w remoncie swojego mieszkania no i patrzeć na to ze ktoś spartaczył robotę ..yhh nie wiem ile to jeszcze będzie trwało ale czekamy na robotników.. aha i w przypływie tego wszystkiego nakrzyczałam dziś na 3 mechaników postawiłam cały warsztat na nogi i naprawili mi za darmo samochód - oj zdenerwowali mnie ...
taki to dzień ...
 
reklama
Joasia- mi też marzy się basen na działeczce, już mówiłam M, że musimy takowy zakupić bo nie wiem jak przeżyję te upały latem :no:
maluszek2012, gorgusia- U mnie z ruchami Małego w ciągu dnia jest różnie, ale dość często Go czuję, za to jak idę spać to pół godz. musi pofikać o 6 rano się budzi razem z tatusiem i też z pół godziny musi pobrykać a dziś to jeszcze o 4 mi zrobił pobudkę :tak: Taki mały a już rozrabiaka :-)
martusia1605- hehe ciekawe co Mała miała na myśli, ale nie pozostaję Ci nic innego jak więcej się uśmiechać :-D
 
no witam się wieczornie z kanapeczką :-D:-D

Nie miałam netu dwa dni :wściekła/y::wściekła/y: nosz !!!! :angry:

Mam już założony krążek od wczoraj, nic nie czuję, choć zakładanie przyjemne nie było, ale też nie straszne. Pani doktor kazała się oszczędzać i leżeć, no i się staram :sorry2: choć ciężko mi:blink:.
Do tego nospa forte 3xdziennie , magnez i duphaston :) :sorry2: ah, czego byśmy nie zrobiły dla naszych kruszynek :-)
 
A my dzis polowe dnia w szpitalu u Bratowej, ale na szczescie wyniki ma dobre wiec lezy profilaktycznie, ma stala opieke non stop ktg pobieranie krwi usg i inne wyniki, brat juz chcial zjezdzac z Holandii ale Go uspokoila ze jeszcze nie czas:)Oczywiscie zawiozlam jej laptopa i neta do szpitala bedzie miala z Nim staly kontakt zawsze to lzej ale co sie biedna wystraszyla.... najwazniejsze ze juz oki aa i ma skurcze wiec dlatego tez postanowili ja przetrzymac 4 doby:)
gorgusia
mi o lewatywie mowila znajoma kolezanka tez wczesniej nawet o tym nie myslalam a teraz wiem, ze sobie zazycze:-D nie chlip juz wyzal sie nam Kochana jesli tylko masz ochote:*

marta skoro lekarz twierdzi ze jest dobrze to tak jest nie zamartwiaj sie niepotrzebnie:*

doti tak to jest, ze jak na pokaz to Nasze podstepki male kopac nie chca moja ma tak samo:-D

marta2411 serdecznie witamy rozgosc sie:)

Future trzymaj sie Kochana a z tym prasowaniem to na raty prosze sobie rozlozyc:)

martusia przypomnialas mi ze dawno nic chinskiego nie robialam:) musisz sie wiecej usmiechac to i portrety beda korzystniejsze:)

Merlin no to super ze bol minal:)

Palemko wytrwalosci:*

Spokojnej nocy:*
 
Witam i ja, dość późno... :)
Tylko się pochwalę.... Kopnął mnie! Kopnęła... Tzn. Kopnęło mnie!!! :-D Pierwszy raz dzisiaj i to 3 razy pod rząd :D:D:D

Dobranoc :) :)
 
reklama
Ja też dopiero dziś witam. Padnięta jestem, a dzień dziś faktycznie nie taki, albo ja taka zakręcona.
W pracy strasznie bolał mnie krzyż, myślałam, że nie wysiedzę do 15. Potem na 17 na basen ze Starszakiem - wizja siedzenia na ławeczce (bez oparcia) przez godzinę mnie odstraszała, no ale dałam radę - miałam wyjście? Na basen zajechaliśmy na ostatnią chwilę, bo wszędzie remonty i drogi rozryte, masakra. Wysiadamy pod basenem, a ja bez pieniędzy, a za 3 lekcje z góry powinnam zapłacić. Lecę i proszę kobietę, żeby pozwoliła dziecku wejść, bo to już 17 godzina, a ja zaraz jej pieniądze przyniosę. Miła kobietka zgodziła się, a ja poleciałam do szwagiery, która mieszka obok basenu i mnie poratowała. Poza tym jestem z siebie dumna, bo uporałam się z prasowaniem, tzn. z połową. Reszta może na jutro ??? W między czasie krzyż na szczęście przestał mnie boleć, ale teraz czuje, że boli mnie podbrzusz i strasznie mnie zaczęło kłuć w lewym boku, tak wysoko pod biustem, ałaaaaaaaaaa.
Jeśli chodzi o kopniaki, to ja też różnie. Najwięcej to chyba czuję dzidzię w pracy, wtedy wariuje niesamowicie, a ja nie mam czasu, żęby to porząnie odczuć i nacieszyć się tym. I później wieczorem jak się położe lub rano jak wstanę. Ale dziś np. taki zalatany dzień, to kiepsko ją czułam.
Normalnie umęczona jestem, idę spać.
Sysza gratuluje ruchów - to faktycznie prawdziwy cud!
Gorgusia życzę lepszych nastrojów.
Witam nową Martusię.
Joasia super, że u bratowej już lepiej, niech się trzyma.
Przepraszam Was dziewczyny, że nie odpisuje każdej (tylko tak wciąż o sobie gderam) ale nie pamiętam.
Dobrej nocy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry