• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
Witam w deszczową środę! Teraz chciałabym słoneczka :))
Wczoraj troszkę popracowałam na ogródku: grabiłam, pieliłam..a plecki bolały. Po obiadku u teściowej rozbolał mnie brzuszek brr. Bałam się o dzidzię. Dzisiaj jednak już jest dobrze a Mała dała mi już mały koncercik kukśtanców :))
marta2411- witam wśród nas:)
Joasia - cieszę się, że z bratową jest OKI, przesyłam &&&
gorgusia - u mnie na szkole rodzenia też położna mówiła o lewatywie. Na 100% poprawia ona komfort pracy położnych - poród bez "niespodzianek" może i dla nas jest lepiej gdy wiemy, że takich"niespodzianek" nie będzie!
maluszek - kładzenie paneli? podziwiam, jak poszło? co do szkoły rodzenia - ja jestem zadowolona, że chodzę. Wiem, że w niektórych są zajęcia weekendowe...może z mężem znajdziecie jakieś dobre rozwiązanie co do godziny zajęć.
szysza - gratuluję ruchów, to cudowne uczucie. Mój M zaczął czuć kopniaczki w momencie gdy śpię przytulona brzuszkiem do Jego pleców - jaki jest dumny :)
merlin - kciukasy za remont!
palemka - trzymaj się Kochana! Dasz radę :) Zostały nam tylko 4 m-ce..zlecą ..oj zlecą
W sobotę jadę na wesele..sukienkę jakąś mam..nie wiem co z butami :O.
W sumie sukienki to raczej na upał...hm...O teraz na 2TV mówią, że ma być cieplejsza sobota bo będzie po zimnej Zoście!.

Miłego dnia
 
Dzień Dobry :)
Ansure - ja chyba jutro wybiorę się na prace ogródkowe ...
Walka z remontem trwa.. wczoraj była już taka kłótnia z teściem ze siedziałam spakowana do wyprowadzki - mam dosyć.... Niby mamy oddzielną część domu z oddzielnym wejściem itd ale nie musiał coś namieszać :(
Mój Mężuś jest też już tak zmęczony i zdenerwowany ze nie możemy zdecydować sie na imię dla dzidzi mi sie podoba Oliwier ale nie jestem przekonana no i Aleksander
 
no witam się wieczornie z kanapeczką :-D:-D

Nie miałam netu dwa dni :wściekła/y::wściekła/y: nosz !!!! :angry:

Mam już założony krążek od wczoraj, nic nie czuję, choć zakładanie przyjemne nie było, ale też nie straszne. Pani doktor kazała się oszczędzać i leżeć, no i się staram :sorry2: choć ciężko mi:blink:.
Do tego nospa forte 3xdziennie , magnez i duphaston :) :sorry2: ah, czego byśmy nie zrobiły dla naszych kruszynek :-)

Palemko -witaj w klubie zakrazkowanych:-p,z tym lezeniem ciezko wiem cos o tym ale powiem ci ze najgorsze pierwsze dni ja leze juz prawie miesiac(19.04) :szok:jak to przeleciało .Damy rade ja nie dosc ze krazek to jeszcze łozysko za nisko ,oby sie dzwigło:dry: .Moi sie smieja ze moje łozko to punkt dowodzenia ;-) no coz ktos musi dyrygowac co zrobic :-p .
 


witam podłączyli mnie do cywilizacji :D

szkola rodzenia

jeżeli chodzi o szkołę rodzenia to powiem Wam, ze ja w pierwszej ciaży nie chodzilam teraz też nie mam zamiaru bo wiele polożnych twierdzi, ze jak kobieta nie chodziła do szkoly rodzenia słucha się położnej...ja sluchałam , nie udawałam , ze wiem co sie, robi i urodziłam :-)nie można się nauczyć oddychania nie wiedząc jak wyglądają prawdziwe skurcze ;-)także te co nie idą nie dolować się tylko przede wszystkim słuchać podczas porodu położnej ona poinstruuje jak należy oddychać co należy robić :tak:i nieprawdą jest, ze jak jest pierworodka to rodzi długo!! ja urodzilam 2h po odejściu wód... a urodzilabym wcześniej gdyby nie komplikacje. Także nie wierzcie w takie zabobony, ze jak odejdą wody to mam jeszcze czas...bo można nie zdażyć... ja przyjechałam z 7 cm rozwarciem i migiem mnie brali na porodówkę :-D

samopoczucie

też mnie jakieś hormony dopadłuy bo chodzę, fuczę, ryczę i tak na zmianę... więc kobietki najlepiej się wybeczeć, zeby na serduszku lepiej się zrobiło :)
 
Pajkaa - mądrze piszesz :) Najlepsze co można podczas porodu to słuchać położnej - ona jest z nami "tu i teraz" i wie co, kiedy i jak :) Ja chodziłam do szkoły, bo był jakiś taki głupi wymóg do porodu rodzinnego. Znaczy się nie, że koniecznie trzeba, tylko para z pieczątką ze szkoły rodzenia miała pierwszeństwo do sali porodów rodzinnych (mamy tylko 1 taką w szpitalu) w razie gdyby przyjechał oprócz nas ktoś jeszcze na poród ale bez pieczątki. Tylko nie wiem jak oni to chcieli w praktyce rozstrzygać - ktoś bez pieczątki sobie rodzi w I fazie w tej sali i nagle przyjeżdża para z pieczątką i co - tą pierwszą kobietę przenoszą na normalną salę? Nie czaję, ale wolałam być zabezpieczona ;) Choć czas na zajęciach się dłużył i w ciągu kilku dni wszystko z głowy wyfrunęło ;) Ciąża to taki specyficzny stan umysłu ;)
I lewatywa może się okazać zbędna jak Was przepędzi wcześniej do kibelka ;) Mnie ominęła i żadnej niespodzianki do Patryka nie dodałam ;P

Szysza - gratuluję pierwszych ruchów :) Bosko, nie? :) Za tym będę znów najbardziej tęsknić jak już tajemniczy lokatorek się wykluje...

Uh, dziewczyny, widzę że ten nastrój na wnerwa to nie tylko ja mam, od razu mi lepiej ;) Mi już codziennie brany magnez nie pomaga i chyba muszę częściej parzyć melisę... Dziś na szczycie wnerwu lekarz od usg 4d, do którego próbuję się dodzwonić trzeci dzień i ciągle "Przepraszamy, wybrany abonent....", dzisiaj w końcu usłyszałam sygnał, ale porozmawiać się nie udało :/ Za 15 minut dzwonię i znowu mnie przepraszają, niech sobie wsadzą :(

Ach, moje dziecię skończyło wczoraj 15 miesięcy :) Mój mały mężczyzna :)
 
Gorgusia i uaktywnił się ??? :) Może Twój Synek nie przepada za słodkim :)
Moja już różnie się uaktywnia. Ostatnio było tylko po południu. A wczoraj i przed południem i jak się kładłam spać przed 24, i dziś z rana 2 kuksańce ;)
zwal na hormony, mi też ostatnio parę razy naszło - szloch taki, że mój m nie wiedział co mi jest i co robić (standart ;/)

Marta no to witamy w naszym gronie wrześnióweczek. Mam nadzieję, że po tych przejściach i strachu teraz to już czeka Cię sama radość.

Maluszek ty to masz schody :D Co do ruchów zacznę się martwić od 28 tygodnia

Merlin ja jak swojego nie ruszę do pionu to nie ma motywacji do roboty ;) Architektem jesteś cudo - zapraszam do zaprojektowania mi kuchni, tylko szkoda, że jesteś tak daleko ;)
Spokój relaks... pamiętaj że teraz to ci jest najbardziej potrzebne

Palemka no to leżeć, oszczędzać się itd...

Pajka no to becz, posyłam chusteczki i przytulam. Do szkoły rodzenia chodzę, bo bezpłatna. Zawsze coś się tam dowiem, ale dokładnie wiem, że praktyka i teoria to inna rzeczywistość. Plusem z tej szkoły jest to, że położna do mnie przyjedzie z 2 razy, a u mnie w przychodni takowej nie ma ;/


Asiu to cieszę się, że z bratową ok i trzymam za nią kciuki &&&

Szysza jak to fajnie zasnąć po takim skopaniu :)))))))))))))

Anmika jak miałaś taki zalatany dzień to z tego kołysania dzidzia cały czas spała. Też coraz bardziej bolą mnie krzyże, a z tymi bólami to ginka kazała mi się wybrać do internisty na ekg

Ansure no to się wybawisz ;) A buty to sobie też weź na zmianę :) Nie przemęczaj się za bardzo w tym ogródku


miłego dnia kobitki
u mnie się przejaśnia więc jakoś lepiej na duszy :)
 
Do_ti - uaktywnił sie :) wczoraj to chyba pogoda i moje kiepskie samopoczucie byle jak na Syncia działało. Dziś od 7 rano daje o sobie znać. A teraz to mam cały koncert kopniakow po całym brzuchu. Chyba chce mi poprawić samopoczucie :)
Dzis od rana leje... ja nawet samochodu nie mam,więc nie wiem co z zakupami na obiad zrobię. Znowu będę gnić w domu cały dzień. Później poodpisuje indywidualnie,bo teraz z telefonu piszę i średnio to wygodne.

edit:

Mam normalnego kopmpa i nadrabiam :)

Marta- witamy sedecznie :D Troszkę Mart już mamy na forum, prawda? :D
Anmika- prasowanie...ech...muszę wrzucić stertę koszul d prania, ale powstrzymuje mnie fakt,że później tą stertę będę musiała uprasować. Kiedyś lubiłam prasowanie, a teraz od długiego stania jest mi słabo,więc już mniej lubię...
Merlin- my z imieniem mamy o tyle problem,że z M się prawie nie widujemy i nawet nie ma kiedy o tym pogadać. Nie wiem kiedy podejmiemy konkretną decyzję. Narazie jest Zymuś i tyle :P

Ktoś pisał,że według prawa nie trzeba godzić się na golenie i lewatywę- faktycznie tak jest. Ale niby jak jest taka potrzeba to czemu się nie godzić? Położna mówiła,że lewatywa często przyspiesza akcję porodową, a poza tym przynosi pewien komfort rodzącej.

Miłego dnia Brzuchatki. A sobie ćzyczę,żeby mnie ten deszcz dziś nie utopił...
 
Ostatnia edycja:
witam sie porannie
pierwszy raz obudzilam sie przed 8 i ledwo dobieglam do wc, to chyba po weselu jeszcze sie naprodukowalo heh
potem sie polozylam i wstalam po 11 :szok:
oczywiscie tradycyjnie po 7 dzwonila moja mama, ale dzis jej wybaczam heh bo Oliwka u niej jest od wczoraj, nie chce wracac do domu :no:
a ja rano zastalam w kuchni na meblach liscik plus podwojnego snickersa, heh z okazji 10 rocznicy bycia razem alez sie wzruszylam

szysza gratuluje kopniaczkow
ansure u mnie jest slonko, zapraszam :-) nie przepracowuj sie; zazdroszcze wesela
pajkaa poprawy humoru
 
reklama
Gorgusia zgadzam się, jednak u mnie w szpitalu to było , że jeżeli widzieli, ze jesteś w miare ogolona, nie golili:-D natomiast co do lewatywy rożnie bywa... u mnie na lewatywę bylo za poźno... a bardzo się na to nastawiałam :-Da tutaj bam tak samo jak się nastawiałam na znieczulenie... i też było za poźno...
Teoria swoje a niestety życie swoje :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry