W koncu w domku...
Dzis od rana znowu miasto od 10.30 do 13.30 wariacje po sklepach az mnie w krzyzu jak nigdy zaczelo bolec, pozniej wizyta u Bratowej przekazalam wszystkie kciukasy kazala pieknie podziekowac i powiedziala ze taka grupa wsparcia to super sprawa i zaluje ze i Ona nie pomyslala o forum. Ale do rzeczy u niej nadal wyniki ok, ktg ok, krew ok, cisnienie ok ale ordynator stwierdzil ze i tak musza ja i Malego jeszcze poobserwowac, no paranoja lezy tam nudzi sie a w domku sterta prasowania, malowanie w toku hehe ale najwazniejsze ze nadal sa w 2 paku i ze jest dobrze

U nas tez dobrze Mala czuje juz praktycznie w ciagu dnia kilkanascie razy a jak jej jedzonko podpasuje to pol godziny mi tam wierzga i nieraz kopnie az ja podskocze
szyszunia gratki mnie tez kopnela w 20 tc
anmika zmniejsz troszke tempo Kochana

ja juz kopniaczki czuje w ciagu dnia jak tylko chociaz na chwilke usiade albo cos zjem to Mala wariuje
Lotka mnie takie filmy przerazaja od razu lza sie w oku kreci
Ansure obiadek Tesciowej zaszkodzil hihih nie przesadzaj z tym schylaniem w ogrodzie juz najwyzsza pora zleci to komus np. M kowi

u nas(lubuskie)od soboty poprawa pogody maja wrocic upaly podobno 26 stopni ma byc takze:-) tez takiej pogody Ci zycze
Merlin u Bratowej mial byc wlasnie Oliwier nawet dziadkom sie podobalo ale nie Tatusiowi heh zawsze cos i tak termin juz tuz tuz a imienia nadal nie maja

oby Wam szybciej poszlo
fasolka wow to juz miesiac wytrwala Ty nasza lozkowa pogromczyni, piekny przyklad dla swiezo zakrazkowanych ze jesli sie chce to mozna
hihih oby tak dalej i wszystko bedzie oki:*
Pajeczko przywrocilas mi wiare ze moj porod nie musi trwac od 12 h hehe ja tez chce tak jak Ty 2h i Dzidzia na swiecie jest na to jakis przepis
Loonka gratki dla Starszaka
gorgusia ciesze sie ze Maly w koncu daje Ci popalic hehe tzn ze Cie uspokaja kochane te Nasze Dzieciaczki:* ja tez kilka dni temu mowie do Mka ze cos Mala sie nie odzywa i tak zapukalam do brzusia a Ona dala jednego kopniaczka i poszla dalej spac no jak tu nie kochac takiego Malenstwa, oby to jej po urodzeniu zostalo we krwi
martusia kochany ten Twoj Chlop hehe takie male gesty sa najprzyjemniejsze
marta ladnemu we wszystkim ladnie

wiec o fryz sie nie martw a juz w ciazy to dodatkowo
Beacia to ja poprosze 5 z jagodami mniam...
Palemko jak weszlo to i wyjdzie hehe co prawda "troszke" wieksze ale damy rade
Mykam troszke ogarnac pokoic bo niezly syfek zostawilam po przekaszaniu tego i owego przed tv

Jakby co to dobrej nocki:*