reklama

wrzesień 2012 ;)

sprzątanie poremontowe czas zacząć - masakra ... dobrze że synek zszedł mi z tej nerki bo ja nie wiem co to by było a tak powoli bo powoli ale jestem w stanie coś umyć itp... jak umyłam lodówkę to z tej radości pobiegłam po zakupy że w końcu będę jadła ze swojej lodówki a nie teściowej :P no i nie mogłam sie oprzeć kupiłam truskawy :D na pociechę tego całego syfu jeszcze dwie maseczki na twarz i nie zawaham się ich użyć yhhh przetrwać, przetrwać już końcoweczka i będę mogła zająć się zakupami dla niniu
FutureMummy - nasza sunia uwielbia chorować w święta kiedy wszystkie lecznice są zamknięte i zawsze musimy w jakieś nieludzkie dni - pory jeździć do takiego 24h weta czasem bym ją zadusiła ale jak widzę jej radosną minę wybaczam wszystko ;) co do Twoich maleństw zazdroszczę że jedno po drugim - my będziemy musieli finansowo odsapnąć :/
martusia1605 -będziesz musiała wszystko opowiedzieć jak było :)
fasolka35 już tylko spokój nas uratuje - odpoczywaj może maleństwo coś kombinuje w środku ;)
*martusia* - co do zakazów w ciąży boszsz jak ja alergicznie na to reaguję no na początku ciąży to juz w ogóle od razu w płacz i tylko pisk że z tym wszystkim to jak człowiek sie nie czuje bo nic nie mogę a później wiele rzeczy zaczęłam robić po swojemu z umiarem bo wiadomo ale nie popadając w paranoję "dobrych rad ciotek" grrr
 
reklama
fasolka35 już tylko spokój nas uratuje - odpoczywaj może maleństwo coś kombinuje w środku ;)

:-):-):-) jak ja się zaczęłam z kolei martwić zbyt rzadkimi ruchami naszej małej (pomijając czkawkę) to mój M mnie pocieszył, że mała czkawki dostała, jest to nowe doznanie w jej życiu, więc jest zaaferowana tym, co to się nowego dzieje, dlatego teraz tak bardzo się nie wierci :) Mam nadzieję, że ma rację :tak:
 
Dziewczyny potrzebuje waszej rady. Wczoraj przez nieuwage kupilam ser roquefort i nie popatrzylam, ze jest z niepasteryzowanego mleka owczego. Chcialam z niego zrobic sos do tagiatelle, ale chyba bede musiala isc po gorgonzole do lidla - ta jest pasteryzowana o ile dobrze pamietam. Powiedzcie mi ostatecznie, czy moge uzyc tego pierwszego jesli go bede podrzewac w wysokiej temperaturze ? Czy uwazacie, ze moze mi zaszkodzic ?
 
witam sie po wycieczce do zoo, melduje ze umieram ze zmeczenia, moje dziecie zdecydowanie ma najwiecej energii z wszystkich z grupy, a jeszcze musze isc na zakupy i do gina masakra, wszystkie maluchy popadaly jak muchy w autobusie a moje spiewalo heh dowiedzialam sie tez ze od wrzesnia przeskakuje jedna grupe wzwyz w przedszkolu bo jest tak rozwinieta heh


mam nadzieje ze dam rade was nadrobic wieczorkiem buzka
 
Ayni- jeśli będzie w wysokiej temperaturze obrabiany to nie ma problemu- możesz jeść.
Ja ostatnio mam fazę na zapiekanki z mozarellą...mniami! A skoro na gorąco z piekarnika to bez paniki :)

Fasolka- bedzie ok. Może faktycznie Maleństwo tak się ułożyło,że daje takie odczucia?

Ja prasuję właśnie ciuszki dla Kacperka :) Tak pięknie pachną dzieciątkiem! Niby prałam w płatkach mydlanych,ale zapach i tak mają milusi.

Już zaczynam czuć się podekscytowana wizytą!
 
Mam dosc :no: własnie dzwoniła połozna zle wyszły wyniki z glukozy ,bede musiała do diabetologa chodzic najprawdopodobniej cukrzyca ciazowa nigdy wczesniej nie miałam kłopotów z cukrem .......kur......... ile jeszcze niespodzianek na mnie czeka ,poryczałam sie nie mam juz siły.......
 
Anyi ja bym chyba nie ryzykowąła...

Fasolka
tulam bardzo mocno :(:( a nie zjadlaś czegoś podwyższajacego cukier dzień przed badaniem??

Martusia
no tam pisze w ulotce, ze nie mozna w III trymestrze wiec teraz juz nie bede ryzykowala :)
 
Anyi ja bym chyba nie ryzykowąła...

Fasolka
tulam bardzo mocno :(:( a nie zjadlaś czegoś podwyższajacego cukier dzień przed badaniem??

Martusia
no tam pisze w ulotce, ze nie mozna w III trymestrze wiec teraz juz nie bede ryzykowala :)

Własnie nie słodyczy nie jadam praktycznie wcale a w poniedziałek dzien przed badaniem nie jadłam nic słodkiego ,owocow ani soku nie piłam.....rece opadaja ...:baffled:
 
Hello brzusie:-) u nas dzis dalej cieplooo a deszczu i burzy brak. Dzis wybralam sie z moim w trase, akurat go dzis z towarem wyslali wiec pojechalam 5 godzin jezdzilismy...i sie przeliczylam.
Tak zle sie czulam muła mialam, niedobrze mi było i jak wrocilam do domku to sie położylam i spalam dwie godzinki!!!! bo dzis mialam ciezka noc ostatnio coraz czesciej i spalam z 4 godzinki takze to juz nie dla mnie nie wiem jak ja nad morze dojechalam no ale to bylo prawie miesiac temu i pogoda lzejsza...

Fasolka tulam mocnoooo i całuje. Ale sie uwzielo wszystko na Ciebie:-( ja sie balam wynikow tej glukozy słodkie to ja wpierdzielam a tu idealne mam wyniki no ale to nie tylko chodzi o słodkie z tego co mnie pielegniarka oświecila
 
reklama
Witajcie :)

Dzisiaj bardzo przyjemnie, 20stopni w cieniu - idealnie. I jakoś tak lżej.
Wokół ludzie bardziej uprzejmi, to mnie jakiś pan przepuścił w kolejce w sklepie, to znowu pani w papierniczym chciała mi towar zanieść do samochodu... Nie wiem czy to przez mój brzuchol czy przez moje pozytywne nastawienie :D
Jutro usg 4d. Już nie mogę się doczekać! Przeżywam to jakbym miała przed sobą najważniejszy egzamin w życiu. Bądź co bądź macierzyństwo to taki egzamin :p

Miłego wieczoru!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry