reklama

wrzesień 2012 ;)

Merlin- jestem z małej podwarszawskiej miejscowości. Mieszkam na osiedlu otoczonym lasem :) Warszawy nie lubię. Mieszkałam tam 4 lata i wieś jest mi bardziej bliska. Choć sąsiadów mamy upierdliwych...


Ja mam do granicy wawy 2 km - też mieszkałam w wawie 5 lat - i jestem typowy mieszczuch, czasem tęsknie za życiem w mieście bo ono nadaje jakiegoś szybszego tępa a tu wszystko stoi :/ też lubię naturę i tą cisze tu ale brak mi jakiegoś zycia tu :) problem jest też taki ze nie mam prawa jazdy i moge liczyć tylko na komunikację która na granicach jeździ jak chce :angry:
 
reklama
Gorgusiu wszędzie są sąsiedzi upierdliwi.. ja mieszkam gdzie mieszkam 6 rok... i moj sąsiad nad nami 6 rok robi remont:angry::tak: wierci w ścianie nośnej... oszaleć mozna...pod nami znowu mamy takich dziadków, którzy są bardzi ciekawi... jak maly dużo plakal przy ząbkowaniu to potrafili do wózka zagfądać,c zy dziecka nie bijemy...:szok:
nieźle :0

Ja też mam sąsiadów masakra...ciekawscy ze ho ho :/u niech idealizm ale u ciebie?pomimo że można byłoby właśnie ich sie przyczepić nie nas ;P
 
palemko, pajeczko, pisałam już wcześniej-mi pozwolił gin czopki proktis m. jeszcze nie zastosowałam, bo czekam, aż będzie bardzo źle :-p ale pozwolenie mam, a to bez recepty i wcześniej skutecznie zwalczało moje krwawiące hemoroidy ( więc te najgorsze :angry: )
ja mam jakieś gorsze dni ostatnio, dziwny humor, na dodatek brzuch boli w jednym miejscu strasznie, zastanawiam się czy nie przejść do mojego gastrologa...Ale może to Mikuś mi nożką tam coś uciska bo w okolicach często go czuje, nawet jak dzisiaj chciałam rano to miejsce pouciskać(czyli zbadać po swojemu :-p) to akurat trafiłam na coś jego wystawionego ( pewnie nóżkę ) haha:-D
Muszę sobie powtórzyć jutro mocz bo siusiam caaaaaaaaaaaaały czas, ale czasami to też ewidentnie przez małego :-)
 
Lilijanna - dżemy z czereśni = dzieciństwo. Tu są kosmiczne ceny ale będę polować też żeby zrobić parę słoiczków... No i życzę powodzenia bo wiem jak ciężka to praca :)
Ja kocham taką robotę, uwielbiam się w tym babrać, a potem zima otworzyć i mieć radochę. ;-)
:cool2:dobra pisac mi no tutak szybko co na hemoroidy moge se zapodac bezreceptowego, a ciążowego :)
Moja pupa :baffled: ałaaaaa !!!:szok::-D

APERISAN żel 10g - Apteka internetowa i-Apteka.pl - nie patrz, że to na dziąsła :-p

Posterisan maść na hemoroidy - Strefa leków

Posterisan chyba też czopki brałam, żeby się leczyło od wewnątrz, musiałabym do apteczki polecieć sprawdzić.

Te dwa brałam na końcówce ciąży z Adą i potem po urodzeniu.
 
witajcie

doti
jak się czujesz? mnie oststnio bolał to dużo wody mineralnej i nic nie jadłam zasnęłam a rano było już ok.


co do sąsiadów potrafią być wku.... jak mieszkałam na wsi w rodzinnym domu to pełno sąsiadów to czasem życia nie było.
wchodzą i zaglądają innym w przysłowiową "dupę".
ale trzeba z nimi wytrzymać.


a dzemy owocowe najlepiej samemu zrobić wtedy smak niesamowity.
owoce cukier i mikser. i gotować. mama z jabłek robiła. własne jabłka z drzewa. ale wiśnie też mamy ale z wiśni mama nie robiła. a ze teraz mieszkam z Bydgoszczy to jedynie jak mame odwiedze to ogrodkowe swojskie owoce będę mieć. ;p
 
Palemko niestety zawsze tak jest, że najsłabszym się obrywa już czytałam, że mają obniżyć renty, niektórym zabrać...
A moje dziecko jak ma geny po mamusi to oprócz adha będzie miało nadpobudliwość i pracoholizm, a dziś w ramach przedmeczowych przygotowań kopie jak szalona.
Coś jej się te euro spodobało :D
Proctohemoral, a ginka mi mówiła, że posterisan, możesz przyłożyć lód i do podcierania używaj miekkiego papieru, a najlepiej chusteczek dla niemowlaków

Pajka mój też wstał po 9 poszedł ze mną do sklepu i nadal śpi. Te jego bóle głowy. Biedactwo moje. Nie umiem patrzeć jak mój mąż cierpi.
Życzę Ci sił na dzisiejszy, i kolejne, dzień.

Ansure po 9 godzinach bólu ledwo żyję, a jeszcze wstałam przed 6, bo dokuczał mi zapchany kicholek więc mam powieki na zapałkach.
Uwielbiam Kinga. Ja czytam Ciężarówką przez 9 miesięcy, Drzwi do piekła i Za blisko domu.

Lotka spoko ja jestem cierpliwe stworzenie :D

Gorgusia po takim jedzeniu nie dziwię się, że Cię ssało w nocy i musiałaś coś zjeść ;) Współczuję sąsiadów.
U mnie lepiej, ale jak to mawiał mój dawny kumpel:
NIGDY NIE JEST TAK ŹLE COBY NIE MOGŁO BYĆ GORZEJ :D
Mam nadzieję, że dołki zakopane ;)

Lilianna super zazdroszczę. Ja nigdy nie robiłam przetworów, bo nie ma kto jeść, ale zrobiłabym buraczki i coś dla dzidzi tylko ja nigdy nie robiłam i nie wiem jak się za to zabrać :)))) Może jakieś korki???
Rozumiem, że tym aperisanem można z zewnątrz smarować?!

Maleństwo żyję, ledwo, bo ledwo, ale po 9h póki co nie boli.

Ja mieszkam w ogromnym wieżowcu, ale na sąsiadów póki co nie mam co narzekać. Denerwuje mnie tylko pies, który jest gdzieś nad nami i lubi arie urządzać po 9. A sąsiadom my nie wchodzimy w drogę, oni nam... I jest spoko.

Stokrotka kochana przytulam. Nie schizować, cieszyć się...
 
reklama
Lilianna super zazdroszczę. Ja nigdy nie robiłam przetworów, bo nie ma kto jeść, ale zrobiłabym buraczki i coś dla dzidzi tylko ja nigdy nie robiłam i nie wiem jak się za to zabrać :)))) Może jakieś korki???
Rozumiem, że tym aperisanem można z zewnątrz smarować?!

Asperisanem tak smaruje się zewnętrznie.

Przepisów na róźne cuda mam mnóstwo:
- ogórki w musztardzie
- mus jabłkowy - to prościzna
- dżem z czarnej porzeczki
- grzybki w przecierze pomidorowym
- sałatka z buraczków - to na szybko jak goście niespodziewanie wlatują
- gruszki w syropie
- gruszki w miodowej zalewie
- winogrona na pikantnie do mięs
- jabłka kiszone
- jabłka do mięs
- gruszki w occie chrzanowym
- buraczki z czosnkiem
- czosnek w winie białym
- sałatka z selerem
- buraczki w zalewie chrzanowej

I setki innych przepisów, które obowiązkowo lądują w spiżarni ;-)

A dla Ady robiłam dodatkowo, by miała przekąski na zimę:
- chipsy warzywne
- suszone śliwki
- chipsy jabłkowe

W tym roku też będę robić, teraz i dla Ady i dla dziecia brzuszkowego :-)

Uwielbiam to, kocham!

A w ogrodach mamy: maliny, jabłka, wiśnie, czereśnie, porzeczki czerwone i czarne, śliwki ciemne i żółte, zasadziliśmy papryczki chilie, ach pewnie i tak o czymś zapomniałam, już nie wspomnę o ziołach, mięta np. świeża z ogrodu do herbatki.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry