reklama

wrzesień 2012 ;)

Maluszek o ciup sorry :-Dzeschizowana dzisiaj jestem :-D:-D:-Dwybacz :eek::sorry:

Beacia no ja tez mam sporo jeszcze do prania, ale rozm 62 na razie zostawie...bo mam 3 worki :szok:
 
reklama
witam zdechlaki :-D
ja też mam brzuchol z lewej strony asymetryczny i kumpela mi powiedziała,że pewnie bobo dupkę wypina, bo tętno zawsze z prawej strony słychać...
dzis cały dzien pokazywałm mieszkanie potencjalnym najemcom i ledwo żyję :no: klamka zapadła i trzeba będzie się do końca lipca wyprowadzić a jeszcze nie mamy dokąd :no:
ja też chodze opuchnieta, dłonie i stopy :no:
siedze w domu i sie wachluję :tak:
 
Hej dziewczyny !
Też dziś uprałam kolejną pralkę ciuszków. Umyłam dziś samochód aż jestem w szoku ze dałam rade - to chyba ten stres / adrenalina zadziałała i dodała sił. Trochę pomogło ale i tak mam doła....
 
nagapalma- trzymam &&&& bardzo mocno:tak:
polisia- Urodziła równy tydzień przed terminem :-)
mój brzuch też przybiera różne postacie, od kwadrata po trójkąt :-D
maluszek2012- zazdroszcze basenu, ja już się dziś rozpuściłam :-(

Ja dziś byłam u siostry i Majeczki jaka ona jest malutka, taka kruszyneczka śliczna. Powiem Wam że jak patrze na taką małą istotkę to ja wiem że nie dam sobie rady z takim maleństwem :szok: Bałam się dotknąć a co tu dopiero mówić o wzięciu na ręce :szok:

Dziś w nocy o 4 wyjeżdżamy nad morze, wracamy we wtorek/środę, odezwę się po powrocie. Trzymajcie się brzuchatki ;-)
 
ja zmykam padam na ryjek... jeszcze ide pranie wywalic na balkon i spacccc

Zanetka zobaczysz, ze dasz rade... ja sie boje brac cudze dzieci na rece do dzisiaj a mam juz synka
:tak:
 
Hej hej :) wpadam na chwilę bo tęsknię!
U nas jest super! Pogoda idealna i wcale nie meczę się w upale. Dziś opalałam sobie nogi i są czerwone... nigdy tak nie miałam.
Mąż dziś zabrał nas na kolację i dostałam zestaw biżuterii z okazji nadchodzącej rocznicy ślubu... tak mi dobrze,taka jestem szczęśliwa i zakochana tak jak na początku,jak 9 lat temu.
Weronikazzz- gratuluję zostania ciocią :)
Wszystkim życzę chłodu i dobrego samopoczucia.
 
Hej Mamusie, zgaszam się wieczrkiem. Właśnie jestem na imprezie u M-ka w pracy. Jest taki upał/duchota, że schroniłam się u M-ka w pokoju i czekam aż On się wyszaleje - taka dobra jestem ;) i jeszcze robię za kierowcę :o

Moja infekcja gardła trwa. Byłam dzisiaj u lekarza. Jak przez weekend nie przejdzie to mam przyjść to dadzą antybiotyk.
Spróbuję dzisiaj płukania gardła wodą z dodatkiem wody utlenionej - ponoć to jakiś dobry sposób :O Oby przeszło bo chcę uniknąć antybiotyku.

Palemka- trzymam &&&&&
Stokrotka - oby wasze problemy lokalowe szybko się wyjaśniły!
Zaantekaaa- zazdroszczę morza. Ja mam za daleko. Zalecenie od lekarza - tak daleko nie jechać... co najwyżej w odległości 2h od domu..ech!

Miłego wieczoru
 
hej dziewczyny, ja też zdycham. Dziś to normalnie masakra!
Gorgusia jak ja Ci zazdroszcze tego morza, och! My jedziemy za tydzień, ale coś mi się wydaje, że wtedy ładna pogoda już się skończy. :crazy:
Ja jeszcze wziełam się za prasowanie i przed chwilą skończyłam - podgrzałam się dodatkowo.
A wcześniej porządek w szafach robiłam, bo nie ma gdzie ciuszków dla Małego układać. Dostałam od szwagiery, wyciągnęłam po Starszaku, coś tam kupiłam i troszkę się tego uzbierało. Ale jeszcze wszystko trzeba uprac i co najgorsze wyprasować :baffled:.
Jutro po południu jedziemy do mojej siostry po Starszaka, bo jest na wakacjach. Mówiła, że już tęskni za nami, ja za nim też. Cały tydzień z M byliśmy sami, bez niego. Niby fajnie, ale człowiek jednak się przyzwyczaja i bez naszego Synusia jest pusto i smutno. Idę spać, dobranoc brzuchatki.
 
Witajcie:)
Dawno mnie nie było ale ta pogoda daje się mi we znaki z resztą jak większości z nas,przez tą duchotę nie miałam ochoty na nic nawet weny zbrakło na pisanie ehh teraz muszę Was nadrobić:)
Spać nie mogę,Anitka już dawno śpi a mąż w pracy troszkę się ochłodziło siedze sobie przy otwartym balkonie fajny chłodek wieje super jest w końcu czym oddychać.
Ja we wtorek do lekarza nie mogę się już doczekać ciekawe ile mój maluszek waży.
My w tym roku nigdzie nie wyjedziemy po pierwsze mężowi nie dadzą urlopu a poza tym krucho z kasą bo kupujemy wszystko dla Zuzi.
Kochane dobrej nocki:)
 
reklama
WITAM:)

Duszno duszno duszno a w nocy nie szło spac bo i oddychać nie było czym:/

Rano o 6:30 obudizła mnie burza...przejsciowa no ale pewnie w końcu dzisiaj przyjdzie i pokarze co potrafi:/

ZANETKA i ja mam tak ze się boję czujeś dizeci brac na ręce(takie malutkie)...w rozku jeszcze ok a tak nie bardzo...swoje to jednak swoje intuicja poprowadzi cię tak że będziesz wiedizała co i jak:)

Ech też bym chciała juz zacząć pranie ciuszków no ale nie mam nawte pokupowane to raz a dwa nie będe kupować do póki na 100 % się nie dowiem ze to Marcelek(nie pisałam wam chyba tutaj no ale u mnie pewne/nie pewne niestety)...w środę mam nadzieję się dowiedzieć że na pewno Marcelek mieszka w brzusiu :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry