reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
hej :)

ale sie nie wyspalam z tym holterem-dziadostwo jedno tylko sie odpinalo. ale juz o 12:30 mialam zdjety bo bym oszalala. za tydzien nastepny tym razem cisnieniowy. super juz sie ciesze ;)jutro do rodzicow do otwocka jedziemy. :)

Martusia czy Ty nie przesadzasz? a Twoj M to chyba niepowazny ze kazal Ci pchac auto, kopnelabym go w dupsko za to. Ty powinnas za kierownica usiasc...:wściekła/y:
Gorgusia mi sie tez narzekanie wlacza szczegolnie jak juz wstane :P
KasiaP ale Ty masz energii ;)

spalam 3h ciekawe co w nocy bede robic...
 
marusia rowaliłaś mnie tym pchaniem samochodu pod górkę :szok: ja nie dałabym rady.

Ostatnio miewam jakieś pojedyncze skurcze i brzuch mi się stawia, ale nie jestem tego pewna , czy to nie po prostu rozciąganie się maleńkiej. Postanowiłam poczytać o symptomach rozpoczynającego się porodu. Doszłam do tego co pomaga w bólu i wyczytałam tekst , po którym smiałam się jak dziecko:

"*a przy parciu uśmiechanie się - ponoć jest zasada - "luźne usta luźne krocze""

to ma niby pomóc hehehehe padłam:-D
 
marusia rowaliłaś mnie tym pchaniem samochodu pod górkę :szok: ja nie dałabym rady.

Ostatnio miewam jakieś pojedyncze skurcze i brzuch mi się stawia, ale nie jestem tego pewna , czy to nie po prostu rozciąganie się maleńkiej. Postanowiłam poczytać o symptomach rozpoczynającego się porodu. Doszłam do tego co pomaga w bólu i wyczytałam tekst , po którym smiałam się jak dziecko:

"*a przy parciu uśmiechanie się - ponoć jest zasada - "luźne usta luźne krocze""

to ma niby pomóc hehehehe padłam:-D
o kurka!
dzieki za ta podpowiedz do porodu :-D
dobranoc!! ;-)
 
Podczytałam Was troszkę.
Powróciłam i tak prawie nic tam nie robiłam na wsi, ale jakoś podróż, spacerki i same dotrzymywanie towarzystwa oraz małe prace dały mi się tak we znaki, że stwierdziłam
iż najlepiej nie opuszczać daleko swojego gniazdka.

A dziś jeszcze 2 okrążenia do obi i za drugim razem jak wracałam tak mi stwardniał brzuch i bolał, że miałam dość.
Ale ostatnie zakupy remontowe zrobione, jutro czekamy na dostawę i zaczynamy remoncik pokoju małej...
 
nie wiem jak Wy, ale ja się w ciąży bardzo szybko denerwuje, łagodnie mówiąc ;) nie wiem dlaczego, ale jak słyszę od ludzi : o już ciężko pewnie? to mnie krew zalewa. nie, nie jest mi ciężko jeszcze, staram się trzymać do końca, mieszkam na 3 pietrze wiec po schodach śmigam sobie codziennie, a jak widzę taką jedną babkę, która raz do mnie powiedziała po co się jeszcze toczę po mieście to miałam jej ochotę bardzo brzydko odpowiedzieć ! a co mam robić? leżeć plackiem w domu jeżeli jeszcze czuję się na tyle dobrze że mogę chodzić wszędzie?! a już najbardziej to nie mogę zdzierżyć młodych mam, które dopiero co urodziły a zachowują się jakby były ekspertkami ! np moja pani od paznokci, jest mamą od września i mówi do mnie wczoraj oj ja to Ci strasznie współczuje, małe dziecko, no szkoda mi Ciebie ! wtf ?! albo jak słyszę wyśpij się teraz... czy znacie jakiś sposób żeby się wyspać na zapas?! haha a jeszcze wczoraj jak u niej byłam przyszła jej koleżanka, która żuła gumę z otwarta buzia, wiecie tak głośno, mnie trzepało za każdym razem normalnie :D
o jak ja Cię rozumiem!!! jak ja tego nie lubię, wyśpij się na zapas albo mamusie co mają 3-4 mc dzieci i nieproszone dają rewelacyjne rady własnie w stylu "zobaczysz" itd. kurcze może i prosto nie będzie, ale wkurza mnie to, inni dają radę to i ja dam a na zapas wyspać się nie da.
Aż mi się ciśnienie podniosło :D
 
Maluszek wita sie pierwszy:-) ooo dzis bedzie u nas sloneczko:-) oby bo mamy grilla urodzinowego

Alebur nooo prosze jaka wskazówka, bardzoo dziękuje bo jeszcze nikt mi takiej nie dal wiec moze sie przydac:-D:-D:-D DOBRE!!!

Do-ti
ja tak samo po ostatnim wyjezdzie do kolezanki co ma domek nad jeziorkiem zaplanowalam byc dwie doby a bylam jedna a to bylo z 1,5 temu i tez stwierdzilam,że nie ma co sie ruszac daleko od swojego gniazdka:-D te powiedzenie "wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej" sprawdza mi sie teraz w 100% haha

Co by tu dzis na obiad?? musze tez autko wysprzatac bo dzis zabieram ludzi ze soba wiec wstyd:-D
 
No to i ja sie przywitam! :-)
Pogoda tez dzis sie piekna zapowiada, jeszcze chlodno, ale ani jednej chmurki :-)
Chyba znow dostałam powera :-D
Pije kawke i idziemy z Tomim na spacerek i po ciastoline do Biedronki. No i po powrocie sie musze nastawic na dluzsza zabawe z nim :-)
 
reklama
Witam z rana:)
Dziś w lepszym humorze :) jupi nareszcie:-D O 10 szkolą rodzenia, a później grill u znajomych.
Pora na śniadanko, kawkę i lecimy.
Miłego dnia:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry