reklama

wrzesień 2012 ;)

Ryba przy 2 letnim dziecku niestety nie ma sie zbyt duzo czasu na myslenie o sobie i odpoczywaniu, jest tak duzo obowiązków że trzeba sobie jakos radzic
 
reklama
A ja mam doła... poprasowałam, wyjęłam ze zmywary, wstawiłam pranie, zrobiłam zakupy. Nie mam na nic siły...czuję się jak wielka hipopotamica. Mam już 10kg na +, jestem zamulona i ciągle sama, bo M w pracy. Dziś dzieciaki mojej siostry do mnie wpadły na 3h i trochę się nimi zajęłam, ale kręgosłup mi wysiada. Czuję jakąś pustkę... i brak zrozumienia, bo mam wrażenie,że otoczeniu nie podoba się moje kiepskie samopoczucie.
Boję się,że przy dziecku też będę taka zamulona i pozbawiona sił.
Chce mi się płakać i tupać nóżkami- jak mała dziewczynka.
 
KASIA a może tyle nie gotuj?zostaw sobie na jutro cos?tym bardziej ze gotujesz tyle aby ugościć przyjaciólkę to myśle że nie potrzebnie aż tyle...
RYBA jak byłam w pierwszej ciaży to odpoczynku miałam nadto...zmienia się to majac juz dzieci...

Współczuję mdłosci/zgag ja tego nie mam na szczęście swoje odchorowałam na początku ciąży...tzn.zgagi to ja w żadnej ciaży nie miałam i teraz tez nie:)
 
W końcu zadzwoniłam do położnej, z którą chciałabym rodzić, bo to juz czas chyba żeby sie spotkać. Umówiliśmy się na czwartek, pokaże nam porodówkę w szpitalu, w którym będziemy rodzić, mamy sobie przygotować liste pytań do niej i ogólnie obgadac co i jak :)
 
ale mnie dzis wszystko boli jakbym co najmniej samochod pod gorke pchala :wściekła/y::-D dol brzucha mnie boli, miedzy nogami ciagnie az na uda ujhquidenu

Risia, mantezowa pchalam razem z m ale pod gorke bo taki mamy wyjazd z podworka, tylko troche sama, bo ja wole za kierownice nie wsiadac juz w ogole za nie swoja po tym jak kiedys m powiedzial do mnie hamuj a mi sie pomylilo i gaz wcisnelam heh no i bylo po plocie
maluszek ach te paskudne aku
lotka ja tez juz mam syndrom wicia gniazdka
ansure super, ze z serduszkiem ok
patrysia dobre z ta maka, ja ostatnio zostawilam krem i mala sie cala wysmarowala grubiutko lacznie z bluzka :wściekła/y:
mantezowa dobrze, ze maleje sie nic nie stalo, moja lubi w nocy wstawac, i sie przemieszczac, zawsze sie martwie czy drzwi do kuchni sa zamkniete
kasia P P tylko sie nie przerob
malenstwo ja unikam jedzenie z biedronki po tym jak mi kisiel miseczke przefarbowal wole nie miec kolorowego zaladka heh
gorgusia tule

ja dzis kupilam te drobiazgi do szpitala bez ktorych nie mozna sie obyc, jeszcze mi sporo zostalo ale w razie wojny juz to co najpotrzebniejsze bede miala, jutro wypiore torbe i rozki; popakuje
bylam z Oliwka na zakupach to dostala od Agatki balonika z uszkami ;-)
 
reklama
Uff ogarnelam wszystko i jestem dumna z siebie:-) torcik zrobiony, prezenty dla kolezanki i brata zakupione wiec moge dac na luz i troszke odpoczac:-)

Tak tak mentezowa ma racje, poki sie nie ma pociech to wszystko jest łatwiejsze, masz o wiele wiecej czasu,podleci sie gdzie sie chce, zle sie czujesz to sie polozysz a z dzieckiem to nie bardzo wychodzi itd itd

Ja to nerwus zawsze bylam i cierpliwosci tez mi brak ale teraz to juz przechodze sama siebie!! wczoraj to juz krzyknelam na moja bratanice po 3 godz mialam juz jej dosc i a ja nigdy na nia glosu nie podnosze nawet:-) i az powiedzialam do mamy,że jak to bedzie jak bede miec swoje??? skoro teraz juz brak mi sil bylo ale mamcia mnie uspokoila,że teraz to juz jestesmy blisko rozwiazania,że to normalne czlowiek coraz slabszy itd a potem energia wroci itd i bedzie sie znow robilo kilka rzeczy na raz:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry