• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

wrzesień 2012 ;)

Żanetka oczywiście, że fotki będą, ale póki co całymi dniami nas nie ma i nie ma kto dokończyć wnoszenia rzeczy :) a i kolejne pomysły się pojawiają na zagospodarowanie więc ciągle jakieś przesuwanie itp.

Future trzymaj ty się dzielnie i zaciskaj nóżki. Leżakuj, odpoczywaj... Trzymam kciuki &&&&&&&

Asiu a ja już kilka tygodni temu myślałam, że mam wolne tempo, a teraz... Mój M czasem się tak zapędzi, bo my obydwoje strusie pędziwiatry i po chwili się obraca i czeka. Komicznie to wygląda.
Fajnie sobie drzemać, ja nie potrafię, a jak już mi się zdarzy to śpię do rana.
Trzymam kciuki za wizytę &&&&

Palemko witam cię :) leżakuj cobyś nie musiała wracać do szpitala, no chyba, że tylko na poród

Maluszek moja też córa jeszcze bezimienna więc luzzzzzzz

Patrysia wysyp??? jaki wysyp??? :D:D:D


A my wczoraj wychodne i dziś też. Trza ogarnąć parę spraw póki jeszcze mam siły się kulać - a remont oczywiście stoi w miejscu...
 
reklama
kto sie pierwszy rozpakuje heh, znajac moje objawy to na bank ja, no naprawde, prawie codziennie mam wrazenie, ze to juz sie zaczyna, a ze Oliwka byla wczesniakiem to teraz tez sie niczego innego nie spodziewam
 
Pamiętam ze na styczniówkach babeczki któe już były na wysypie bo dzidziolki sie spieszyły(w tym ja)własnie dotrwały do terminu a inne powyprzedzały :D

No zobaczymy kto pierwszy urodzi:))
 
hej :)

bylam u diabetologa, opisywac nie ma co-jest dobrze :).

Maja tak wlasnie myslalam czy wrocilas i w ogole co u Was ;)
Palemko to fajnie ze dobrze u Was ale odpoczywaj bo do dupska nakopie :P
Future gdzie Ty sie spieszysz? do szpitala? przestan nie fisiuj ;)
Merlin oj tak sasiedzi potrafia zycie uprzykrzyc... znam ten bol az za dobrze.

zauwazylam ze Wy ciagle tylko o tym ktora sie pierwsza rozpakuje Tygrysek zwlaszcza ;). sierpien dopiero jutro, jeszcze chwila dluzsza jest wiec nie stresujcie siebie i Nas, na kazda z Nas przyjdzie czas i pora. ja sie nauczylam juz podchodzic bardziej 'na luzie' do porodu, pologu, i tych wszystkich spraw bo inaczej bym zwariowala albo z nerwica... ja wiem, ze moze wszystko sie zaczac wczesniej i w ogole ale nie panikujcie tak, prosze Was.
 
zresztą wiele dziewczyn z listy wrześniówek wcale się nie udziela, myślę że jest możliwe iż któreś są już rozpakowane a my nawet o tym nie wiemy :) także ja bym się tak nie spinała, toż to nie zawody...
 
tygrysek i ja mam przeczucia jak i ty.
lekarz wczoraj przesledzil ciązę z Helenką i mowi, ze wszystko idzie dokladnie tak samo, wiec mozliwe, ze bedzie wczesniej.
mi tam się nie spieszy...ale co ma byc to bedzie...
 
Ja się nie stresuje kompletnie a właśnie ciesze że zbliża się godzina zero :))chciałabym aby Marcelek juz był z nami (ale nie w takim tc tylko chociażby w skonczonym 37 tc)...
 
reklama
Ja jeszcze z miesiac temu o tym nawet nie myslalam:-Dale jak juz u nas 36 tydzien termin sie zrobil na sierpien i czyta sie jak tam u innych mamusiek to jednak zaczyna sie myslec o porodzie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry