reklama

wrzesień 2012 ;)

Masakra, jak mnie mdli...
Judith
, jak nie zjem, to mdli mnie bardziej, ale w sumie z Tycią też tak miałam.
Robię dziś zupę porową. Myślałam, że mam na nią ochotę, ale co stanę nad garnkiem, to mnie cofa:baffled::no::baffled:
Demetrios, mam nadzieję, że mi już cycki nie urosną (choć wiem, że przy laktacji rosną lepiej niż w ciąży i się nie ma co cieszyć, że ich wzrost zatrzymał się na D, skoro karmiąc Tycię musiałam kupić E:szok:...). A wagę mam elektroniczną jakąś taką niespecjalnie markową...
Patrycja 22, szkoda, że się nie udało. Wiem, jak to jest... czekasz i liczysz, że @ nie nadejdzie... i wielkie rozczarowanie, że jednak trzeba kupić podpaski...:crazy:;-):-) Nie martw się, na pewno się uda!!!! Trzymam kciuki za owocne staranka w następnym cyklu.:tak:

A co do brzucha... wzdyma mnie okropnie. Moje ulubione dżinsy zrobiły się trochę przyciasne, albo zwyczajnie niewygodne. Chyba pójdę na strych wygrzebać ciążowe ciuszki, przejrzeć je trzeba i odświeżyć trochę. A tak nie bardzo mam na to ochotę, bo zaraz to odkryje moja wścibska siostra... W ciąży z Tycią wypchało mnie w 11stym tygodniu i wtedy już nie dało się zaprzeczyć, że jestem w ciąży.
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam sie :) nigdzie nie zniknelam.

ja nie wiem czy to, co mam to mdlosci... rano zjadlam pol tosta z serem, pomidorem iketchupem, bo mi sie snil od wczoraj ale do polowy tylko, bo... ble! :crazy: i od tamtej pory nic nie zjadlam.. glodna jestem coraz bardziej ale na mysl o jedzeniu robi mi sie zle... i na nic nie mam ochoty... no moze na pizze! :-D ale z tym musze poczekac na M.

sluchajcie...mam pewien problem i bije sie w piers i glowe, ze nie poszlam dzis do mojej gin.. w nocy mialam tak straszny bol podbrzusza, promieniujacy na plecy, ze az slabo i niedobrze mi sie robilo.. taki troche bol jakbym biegunke miala dostac ale troche jak na @, troche jakby takie parcie.. ale nie do opisania. lzy w oczach, dreszcze... mslalam, ze zwymiotuje. po 20 minutach przeszlo i zasnelam z wycienczenia. zadnych plamien ani podobnego bolu od tego czasu, wiec to moze nic zlego ale balam sie potwornie...
moze ktoras miala cos takiego albo podobnego?albo mnie chociaz ktos poglaszcze na pocieszenie? :-(:zawstydzona/y:
 
hej moge dolaczyc?

we wtorek ujrzalam dwie kreseczki, ciaza juz potwierdzona przez lekarza,

moje dziecie jak dowiedzialo sie ze bedzie mialo rodzenstwo zajrzala przez pepek i powiedziala dzidzia wychodz i pokazal dzidzi na moja rane po pierwszym cc i powiedziala wychodz tedy, wytlumaczylam malej, ze dzidzia jest na razie mala jak ludzik z kinder jajka i musi urosnac,

oraz ze bedzie musiala oddac swoje lozeczko dzidzi, a ona dostanie nowe, na co powiedziala ok ale ja spie z mama i z tata heh
 
witam

Patrysia witaj tutaj :) super cieszę się bardzo, ze razem będziemy mam nadzieje wrześnióweczkami :):)

Pok ja tak mialam w pierwszej ciaży - brałam magnez i 3x1 no-spe do tego mialam 3x1 duphaston.
 
Pok ja tam u siebie też w sumie nie wiem czy mam mdłości czy nie :D ale jakoś mi tak wszystko podchodzi wyżej, jem woooolno kanapki, wkurza mnie owsianka, jak coś zjem słodkiego to mam niesmak, a potem znowu głodna, znowu coś zjem i znowu tam mnie jakoś w gardle ciśnie, ale jakoś niedobrze mi nie jest, tylko dziwnie troszkę.

a co do opisów, to mnie podobnie męczy brzuszek-zółądek, poza bólem pleców resztę miewam, w efekcie kończę w wc z przeczyszczeniem brzuszka. Ogólnie mam wzdęcia, potem zaparcia a potem mnie tak męczy i tak w kólko.

<głaszczę> :)

Cyniczna no mnie też wzdyma, wieczorem to nawet mi się podoba ten brzuszek hehe, ale spodnie nie są za małe, choć czasem mnie wkurza guzik, drażni jakoś.
 
reklama
Martusia bo z tymi naszymi piersiami jest tak że są albo za małe albo za duże, też zauważyłam że troszkę mi się powiększyły i należe do tych które się cieszą z tego powodu:) i chciałabym choć na chwilę nie móc spać:) Chodzę jak zombii nie umiem się na niczym skoncentrować bo cały czas myślę o kochanej podusi:p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry