• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wrzesień 2014:)

Animka u nas te tens machines sa bardzo popularne, tak jak Bigbi pisala tutaj sie je wypozycza. To poprostu prad ktory przez Ciebie przechodzi w trakcie skurczu i podobno troche pomaga ale raczej tylko przy pierwszej fazie porodu bo to bardzo delikatne jest i potem jak juz dochodzisz do tych 6cm rozwarcia to bole sa tak poterzne ze raczej takiego mrowienia nie czujesz. Ale to tylko to co slyszalam bo sama osobiscie nie uzywalam :)

Joani wspolczuje takiego dnia, chyba nam wszystkim sie zdaza :/
 
reklama
Dzień dobry :*

Ja tez od 7-mej nie spie. Antek mie obudzil, no i Franek sie strasznie wierci. Gdzies ostatnio czytalam, ze dziecko na tym etapie ciazy ok 90% czasu spi. Nie dotyczy to niestety mojego wiercipiety... wczoraj bolal mnie brzuch wkolo pepka , brrr. A i zaczynam odczuwac te mniej przyjemne dolegliwosci ciazowe, strasznie boli mnie kregoslup. Po umyciu naczyn musze usiasc i oblozyc sie poduszkami, zeby ulzylo. Przy siedziniu bez oparcia lub tak sztywno na krzesle jest to samo. I tak jakby brzuch wtedy tez "ciagnie", ale jak chwile posiedze, jest ok. Ponarzekalam troche...


Mam okładnie to samo :/

co do siary to mnie też leci już od dawna.. i tez sie boję bo już przy natusi bardzo dużo miałam i z pielucha w staniku chodziłam bo wkładki nie dawały rady...

Joani odpocznij brzuch przestanie boleć a i humor może sie poprawi :)

u nas rano burza teraz słońce.. co za pogoda...:)

animka ja nie znam sprzętu :)

remont idzie pełna para zobaczymy czy gładko pójdzie czy pod górkę...
miłego dnia kochane :*
 
animka no mialam pisac,ze w Anglii to dosc popularna metoda od dawna stosowana...ja tez sie nad nia teraz zastanawiam....choc nie wiem czy bedzie przydatna, bo z Filipem - byl po terminie - mialam masaz szyjki, potem w nocy jak sie obudzilam i mialam skurcze co 5 min - pojechalismy od razu do szpitala - a tam juz bylo 6cm rozwarcia - wiec jesliby kolejne dziecko bylo tak szybko, to na pewno nie zdaze uzyc ;-) Na Twoim miejscu zapytalabym o mozliwosci pozyczenia - i najlepiej pozyczyc na kilka tyg. przed porodem - i sprawdzic czy w ogole to na Ciebie dziala - bo to podobno zalezy od progu bolu u danej osoby....Ale mysle,ze warto sprobowac.
P.S. Ja tez jestem za tym zeby rodzic bez znieczulenia - o ile sie da....
Z Ola mialam akcje porodowa 18h i dopiero przed wyciaganiem szczypcami dostalam jakis zastrzyk znieczulajacy....a przy Filipie udalo sie bez niczego ;-) wiec mam nadzieje,ze i tym razem sie uda:-)
 
Ania u Nas też remont idzie pełną parą,a ja zła troszkę jestem bo juz mój stan nie bardzo mi pozwala na ogarniecię tego i owego,a co jak skończymy i trzeba bedzie pomyć ,poprać wszystko,samych okien jest 8 i są to wielkie okna bo w kamienicy,wiec bez drabiny nie obedzie się,drzwi i futryny tak samo,
coś tam moja mama wspominała że ma urlop w lipcu to przyjedzie pomóc,ale nie chce jej wykorzystywać bo sama schorowana (mama bierze chemie bo wykryto u Niej Chłoniaka)
 
Sawi przykro z powodu mamy.. Co do remontu to ja to bym jesczze pomogła bo uwielbiam się bawić w budowlańca M mnie sporo nauczył i umiem dużo ale Natusia.. muszę ją pilnować cały czas bo chodzi pod nogami i wg wiadomo kurz i wszystkie narzędzia mogą być niebezpieczne...
Ale jak idzie spać to ide chociaż śrubki podawać hehe :P co do okien to mymamy te mniejsze i nie tak dużo bo w bloku i w dwóch pokojach i kuchni tylko okna więc luz :) no ale M nie pozwala mi myć więc sam to zrobi :) ( myje okna lepiej niż ja )
a ja lubię poźniej sprzątać jak widac że już jest ładnie i wszystko nabiera kształtu :)
 
Cały dzień praktycznie przeleżałam na łóżku turystycznym na ogródku. Mama obiad zrobiła i pod nos podstawiła. Jakiś taki dzień mam i mam nadzieję jutro wrócę do normalności :-) coś mnie tam pobolewa ale mały strasznie się wierci i mi łupie i uciska. A miałam tak nie czuć ponoć.
Siły wam życzę z tymi kurzami :-) u nas jeszcze wiele tyg. wychodził nie wiadomo skąd,ale efekt końcowy przesłania wszystko :-)
 
Nie zazdroszczę remontów , ja nie cierpię tego całego bałaganu i zamieszania...dobrze ze teraz nic nie musimy robić.
Dzisiaj mam jakiegoś mega lenia, z psami tylko pobiegałam, w sklepie byłam a tak to leżę cały dzień i co chwile coś podjadam.
 
reklama
Maddlena, ja zaczynam od magnezu a jak nie pomaga to nospę, ale to ostateczność. Tylko czy to pomoże na bóle krzyżowe... już widzę, że ten trzeci trymestr zapowiada się przeuroczo :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry