Witam się
Felicity001- znam ten ból, niewysypiania się

Kurdę przy Nadi spałam prawie cały dzień a teraz? teraz niestety się nie da... zawszę mówię koleżankom wysypiaj się póki możesz... teraz odpocząć w dzień? Szkoda gadać tylko się położę a już mnie moje dziecko oblega... że to że tamto...
Joani fajnie że chorubsko odpuszcza... ja na szczęście odpukać w tej ciąży jeszcze ani razu chora nie byłam
Hania ja również trzymam kciuki za operacje, obie małe są silne... widać że przybierają na wadze... teraz tylko spokojnie czekać...

i we wrześniu zabierzecie dziewczynki do domku
Shiran85 super że już w domku

Odpoczywaj
Koko kciukasy za siostrę

Oby poszło szybko i "bezboleśnie"
No więc

wekkend u nas udany byliśmy sobie na basenie we Wrocławiu bo niestety pogoda na Zoo nam nie pozwoliła

Teraz robie obiadek i za godzinkę zbieram się na zakupy, no i od jutra jak będzie pogoda zaczynam pranie i prasowanie

pora najwyższa... bo został do prania wózek, fotelik do auta... ehh pracy a pracy a facetom się wydaje że to tak chop siup i jest... ciekawe co by powiedział jak by miał wszystko z takim brzuchaczem robic?

No i u mnie się zaczęło to rwanie w pachwinach... przewrócić się teraz z boku na bok w nocy, udręka i ból niesamowity... ale chociaż wiem że to normalne z Nadią miałam to samo... ale wydaje mi się że już wcześniej...
Wiecie jaki miałam dziś piekny sen... że miałam ładny płaściutki brzuszek... że sobie ćwiczyłam na siłowni... ehhh

już się nie mogę doczekać... małż mi już harmonogram szykuje... od czego będę zaczynac
