To ja czas na przyjemnościach spędzam a tu takie cuda się dzieją- Hania, nie ma jak przymusowe wakacje. No ale pewnie sama byś nie ustabilizowała tego cukru... To masz teraz niańkę w domu na pełny etat ;-) Powodzenia, żeby wszystko się unormowało.
Amalie, bądź dobrej myśli, że jednak cię to ominie. A to rzeczywiście powinno być na cito robione i w ciąży surowica za 0 zł... ale to jak zwykle nasze życzenia...
Ja pół dnia w sklepach i padam już.. mam nadzieję, że znowu mały da mi dzisiaj pospać ;-)