a_nka
Poczwórna mama :)
O widzę, że temat stricte dzieciowy 
No więc ja za maluszkami też zbytnio nie przepadałam. Nie obchodziły mnie i już. Zreszta uważam podobnie jak Karolinka, że życie bez dziecka jest o wiele swobodniejsze i spokojniejsze.
Ale im dłużej byłam z Arturem tym bardziej odczuwałam dziwną pustkę...on zresztą też bo już przed ślubem napierał na dzidzie...
I jak zaszłam w ciąże i urodziłam Nelkę to przepadłam
dosłownie.
Natalinaa to ja mam 26lat i trójeczkę. Ba i studia skończyłam
No więc ja za maluszkami też zbytnio nie przepadałam. Nie obchodziły mnie i już. Zreszta uważam podobnie jak Karolinka, że życie bez dziecka jest o wiele swobodniejsze i spokojniejsze.
Ale im dłużej byłam z Arturem tym bardziej odczuwałam dziwną pustkę...on zresztą też bo już przed ślubem napierał na dzidzie...
I jak zaszłam w ciąże i urodziłam Nelkę to przepadłam
Natalinaa to ja mam 26lat i trójeczkę. Ba i studia skończyłam

Z mężem zdążyliśmy się wyszaleć razem, bo jesteśmy ze sobą prawie 7 lat, więc teraz czas na obowiązki:-) Ja zawsze chciałam jedno, teraz myślę, że chcę dwójkę z małą różnicą wieku, a Mąż coś wspomina o trójce..
Na tyle to mnie chyba nie namówi, chociaż kto wie co mi za parę lat odbije, może będę chciała trzecie, więc się nie zarzekam, aż tak
niezła historia..