Już po plotach :-) zawsze ciekawostki są fascynujące a że teraz jak nie pracuję mniej wiem, to trzeba nadrabiać ;-)
Ja niby zachcianek nie miałam ale ostatnio do coli mnie ciągnie niemiłosiernie i czasem sobie łyknę "zero", myślę, że też przez moje niskie ciśnienie...
Już myślałam, że mam wszystko wyprasowane, no i przypomniałyście mi o koszulach. Zaraz się za nie wezmę i wylądują ładne pachnące w torbie obok sexownych majteczek poporodowych ;-)
Mi mąż też by przywiózł pół szafy, żebym nie narzekała, że to nie te, nie ten kolor itd. więc goni mnie do pakowania tej torby od kilku dni :-)
Chyba już czuje, że to może być niebawem, bo opadłam z sił i "baterie" wytrzymują na obrotach 10 min. cokolwiek robię i potem dłuuuuuuuga pauza
Idę grzać zupkę, bo mi tu mały podskakuje, chyba zgłodniał.
A te słodkości co mi naniosły koleżanki chętnie wam oddam, bo sama nie mogę jeść... chyba, że mąż opędzluje je do wieczora ;-)